Sylwester Suszek i BitBay w TVN24 | Szczegóły reportażu Superwizjera

giełda bitbay
11 273

Dnia 27 czerwca o godzinie 20:00, stacja TVN24 w programie „Superwizjer” wyemitowała materiał obciążający działalność największej polskiej giełdy kryptowalut BitBay. Prezes giełdy Sylwester Suszek zapowiedział oficjalne oświadczenie dotyczące tej kwestii, które przedstawi podczas transmisji live na oficjalnym profilu Facebook BitBay o godzinie 21:30. 

O co w tym wszystkim chodzi ?

Program telewizyjny pt. „Superwizjer” to magazyn śledczy stacji TVN, który bardzo często porusza tematy dotyczące przestępczości gospodarczej. Tak jest i tym razem. Z zapowiedzi wiemy, że reportaż ma dotyczyć możliwych powiązań półświatka z największą polską giełdą kryptowalut BitBay. 

Na wszelkich grupach na Facebooku, temat możliwego powiązania przestępców podatkowych z działalnością giełdy BitBay wałkowany jest od samego rana. Sam prezes giełdy BitBay osobiście odpowiadał i starał się sprostować niejasne informacje podane przez telewizję. Dodatkowo Sylwester Suszek zapowiedział oficjalny live, na którym postara się sprostować wszelkie niejasności. Redakcja BitHub poprosiła prezesa giełdy BitBay o oficjalny komentarz w tej sprawie. Gdy tylko dostaniemy odpowiedz od samego Sylwestra Suszka, opublikujemy go w tym wpisie.

Reportaż TVN

Sam reportaż rozpoczął się od powrotu do roku 2017, kiedy to cena Bitcoina w krótkim czasie z 1000$ urosła do ponad 20 000$ za 1 sztukę BTC. Następnie materiał przedstawił BTC jako sposób obejścia organów państwowych, ukrycia pieniędzy czy obrotu nimi. Wiele razy przewija się wątek wszelkiego rodzaju scamów oraz piramid finansowych. Jednym z największych przestępstw kryptowalutych była piramida finansowa OneCoin.

Następnie dziennikarze dokonują analizy wszelkich możliwych osób, które kiedykolwiek były powiązane ze spółką BitBay. W bardzo szybki i prosty sposób dziennikarze docierają do osób, które mają przeszłość przestępczą. Te osoby są powiązane między innymi z wyłudzeniami VAT, jak również innymi poważnymi przestępstwami.

Gdzie jest łapówka …?

Przez większą część materiału przewija się temat łapówki o wartości 1 miliona złotych. Przez cenzurę, trudno jest stwierdzić kto wychodzi z propozycją łapówki dla dwóch reporterów prowadzących tą sprawę. Mimo wszystko reporterzy twierdzą, że nie dali się przekupić, dodatkowo zapowiadają dogłębną analizę struktury giełdy, osób za nią stojących jak i również możliwych powiązań.

Uważnym obserwatorom z pewnością nie umknęła jedna ważna kwestia, ale o tym tutaj.

Live Sylwestra Suszka

O godzinie 21:30 Sylwester Suszek rozpoczął live, na którym zdementował rewelacje dziennikarzy na swój temat. Można obejrzeć go ponownie tutaj.

  1. Kłamstwem miało być dopisanie Sylwestrowi Suszkowi plakietki „karany”, Sam jednak pokazał dokumenty w których jest napisane „Nie figuruje w rejestrze karnym”
  2. Kłamstwem miało być wypisanie Sylwestra Suszka z ministerstwa cyfryzacji. Sam prezes giełdy BitBay mówi, że nikt z tego ministerstwa nie informował go o domniemanym „wypisaniu”
  3. Kłamstwem miała być łapówka oraz wszczęcie postępowania przez KNF. Cała sytuacja z łapówką zostałą zainscenizowana na potrzeby reportażu na co Sylwester Suszek posiada twarde dowody dostarczone przez detektywów. Sama osoba zainteresowana zgodziła się o potwierdzenie tej manipulacji przed sądem. Na dodatek Sylwester Suszek ma być w nie pełnej rozmowy detektywa z osobą przygotowującą rzekomą łapówkę… Dodatkowo po 3 latach walki z KNF polska giełda kryptowalut została oczyszczona ze wszelkich zarzutów prania brudnych pieniędzy.

Sylwester Suszek zapowiedział również wszczęcie postępowania karnego przeciwko domniemanym manipulacjom TVNu. 3 kancelarie prawnicze (polska, estońska, brytyjska) przygotowują pozew, a ewentualne odszkodowanie zostanie wpłacone na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Dodatkowo prezes polskiej giełdy kryptowalut BitBay zapewnił użytkowników, że wszystkie środki zdeponowane na giełdzie są bezpieczne.

Oficjalne oświadczenie Sylwestra Suszka w sprawie reportażu w TVN24

W związku z publikacją materiału Michała Fuji w „Superwizjerze” TVN oświadczam, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy giełda BitBay, stała się ofiarą bezprawnej prowokacji wymierzonej w osłabienie jej wizerunku. W konsekwencji miało to doprowadzić do upadku bądź przejęcia firmy przez inny podmiot. Dzięki działaniom osłonowym firmy, realizowanym w obszarze bezpieczeństwa jej otoczenia biznesowego ustalono bezsprzeczne fakty, potwierdzone zeznaniami świadków, wskazujące na zbieranie fałszywych materiałów przez Superwizjer TVN.

Z naszych ustaleń wynika, że autor materiału posłużył się osobą, którą znał, do tego by zainscenizowała wręczenie Michałowi Fuji korzyści majątkowej przez osobę rzekomo powiązaną z giełdą BitBay. Sytuacja została zaaranżowana na potrzeby przygotowania materiału telewizyjnego Superwizjer TVN, którego celem, z niezrozumiałych dla mnie powodów, stała się firma BitBay. Stanowczo zaprzeczam, by do takiej sytuacji kiedykolwiek doszło, a scena wręczenia korzyści majątkowej była wyłącznie zainscenizowaną prowokacją, w której nikt powiązany z naszą giełdą nie brał udziału. Takie działania są sprzeczne nie tylko z prawem, ale także kodeksem wartości, na których opiera się działalność firmy BitBay.

W wyniku wewnętrznego śledztwa, które przeprowadziliśmy we współpracy z firmą detektywistyczną ustalono osobę, która rzekomo miała wręczyć korzyść majątkową Michałowi Fuji. Mężczyzna ten został namówiony przez dziennikarza do odegrania roli w swoistej inscenizacji, której nagranie miało posłużyć do zdeprecjonowania mojej wiarygodności, jak i reputacji samej giełdy BitBay. Wspomniany mężczyzna zdecydował się zeznać prawdę i zostać świadkiem w sprawie wyrażając żal i poczuwając się do odpowiedzialności wobec nieuczciwego zachowania godzącego w dobre imię firmy BitBay.

Tworzenie nieprawdziwych hipotez o negatywnym wydźwięku na temat giełdy BitBay, na których opiera się materiał telewizyjny to bezprawny zamach na giełdę cyfrowych walut. Szkodliwe i nierzetelne z punktu widzenia obiektywizmu dziennikarskiego działania godzą w dobre imię marki, która cieszy się międzynarodową renomą. Tego typu działania skierowane na szkodę firmy są dla nas niezrozumiałe, a z punktu widzenia prawa – karalne. Nie możemy zostać wobec takich praktyk obojętni. Podjąłem już stosowne działania prawne w celu ochrony mojego dobrego mojego imienia oraz reputacji giełdy.

Będziemy domagać się bardzo dużego zadośćuczynienia od autorów reportażu oraz stacji telewizyjnej. Całość pozyskanego zadośćuczynienia zostanie przeznaczona na wsparcie działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Komentarze