IRS i DOJ zainteresowane Binance? | „Ta sprawa będzie ciągnąć się latami”

3 476

Śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Binance prowadzone przez władze USA może ciągnąć się przez długie lata. Na ile IRS rzeczywiście „interesuje się” tym, co dzieje się w Binance?

Artykuł Bloomberga wywołał falę komentarzy w związku z doniesieniami że Binance stała się obiektem zainteresowania urzędników, którzy mieliby badać możliwość wystąpienia w działalności giełdy pierwiastków prania brudnych pieniędzy i przestępstw podatkowych.

CZ: „Wracać do pracy”

Wśród zaangażowanych urzędników są prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości oraz śledczy z biura prokuratora USA w Seattle. Ponadto, źródło bliskie tej sprawie ujawnia, że ​​Internal Revenue Service (IRS) również bada postępowanie pracowników Binance, a także jego klientów.

W odpowiedzi na raport Bloomberga, CEO Binance, Changpeng Zhao, wyznał swoim 2,2 milionom obserwujących, że raport Bloomberga jest w rzeczywistości tylko opisem tego, w jaki sposób globalna giełda kryptowalut współpracuje z władzami w celu wyeliminowania nielegalnej działalności.

„Tytuł newsa jest zły. Sam artykuł nie jest właściwie taki zły (ale kto to czyta). Opisuje, jak Binance współpracował z organami ścigania, aby walczyć ze złymi graczami, ale w jakiś sposób wyglądało to na coś złego… Tak czy inaczej…. Wracać do pracy.”

„Ta sprawa będzie ciągnąć się latami”

Reporter Bloomberga Jesse Westbrook twierdzi jednak, że coś jest na rzeczy i ze ta sprawa będzie ciągnąć się za Binance przez długie lata:

„Kiedy mówimy o dochodzeniu karnym, o wiele trudniej jest procesować tego typu sprawę, niż w przypadku dochodzenia o charakterze cywilnym, które prowadziłaby agencja taka jak Komisja Papierów Wartościowych i Giełd…

A zatem takie śledztwa ciągną się miesiącami, a niekiedy nawet przez lata. Więc to nie jest sytuacja, kiedy puszczasz w ruch śledztwo, a w jego efekcie mamy natychmiastowy akt oskarżenia itd. To będzie trwało jeszcze przez jakiś czas”.

Może Cię zainteresować:

Komentarze