Fed uderza w Bitcoina. Wiara w dalsze wzrosły słabnie. 20 000 USD pęknie ?

7 650

Konferencja Fed była daleka od 'gołębich oczekiwań’ rynków (przypomnijmy, w żargonie ekonomicznym gołębie to zwolennicy luzowania polityki monetarnej banku centralnego, jastrzębie – restrykcyjnej polityki monetarnej). Wall Street grało pod tak zwany pivot przez prawie 2 tygodnie, a jak mówi stare przysłowie 'apetyt rośnie w miarę jedzenia’. Tym razem wiele wskazuje na to, że byki po jak zwykle suto zakrapianej uczcie znów rozbolą brzuchy. Inwestorzy mogą czuć jakby Powell kolejny raz odarł ich z marzeń. Czy naprawdę tak było i powinniśmy mieć coś za złe bankom centralnym?

Obraźmy się na Fed?

Jedynym i prawdopodobnie największym problemem banków centralnych jest fakt, że w ogóle powołano je do życia. Tak mogliby skwitować to fani decentralizacji i kapitalizmu w agresywnym wydaniu. Następnym w kolejności jest fakt, że zasiadają w nich ludzie, a to otwiera wiele możliwości – od zewnętrznego oddziaływania na politykę monetarną po ryzyko 'błędu ludzkiego’. Oczywiście Fed to nie zbiorowisko emerytów, którzy dyskutują o ekonomii przy wingogronach i winie, decyzje podejmowane są przez ludzi mających pojęcie o ekonomii, doświadczenie oraz dostęp do najnowocześniejszych narzędzi pozwalających śledzić rynek i makroekonomiczne dane. Rynki śledzą najbardziej zaawansowane alogrytmy jak ALADDIN ale nie trzeba być geniuszem by wiedzieć, że nawet pozornie genialny algorytm może się mylić. Nie trzeba być też geniuszem by wiedzieć, że skoro dostęp do takich narzędzi mają fundusze inwestycyjne typu BlackRock, amerykański Fed prawdopodobnie również go ma. Czy to czyni go nieomylnym? Nie.

Ponieważ ekonomia jednak nie jest nauką ścisłą, a rynki nie działają w sposób efektywny – nie jest możliwe wynalezienie genialnego przepisu na genialne posunięcia bankierów. Nie istnieją też genialni szefowie Fedu, którzy zawsze podejmowaliby takie decyzje, które jak najmniej 'stresowałyby rynek’. Poza tym nie taka była misją banków centralnych! Banki centralne miały wziać przysłowiowy rynek za mor*ę i pokazać kto tu rządzi, kto rozdaje karty i kontroluje cały bałagan. W ten sposób w ich rękach znalazła się olbrzymia władza, okupiona ryzykiem popełniania błędów (fani teorii spiskowych mogą otwarte pole do spekulacji wokół tego, co jest faktyczną przyczyną ich popełniania). Rok temu na przykład mogliśmy dowiedzieć się, że inflacja jest 'tymczasowa’, a dziś możemy dowiedzieć się że istnieje ryzyko zakotwiczenia jej na niezdrowych poziomach, na wiele lat. Nie oczekujmy, że to co usłyszeliśmy dziś za pół roku nie będzie brzmiało niedorzecznie. Mimo solidnej argumentacji Powella. Czy rok temu mogliśmy to przewidzieć z tak wielkim prawdopodobieństwem, z jakim dziś jesteśmy przekonani, że sytuacja wygląda tak jak wygląda? Z całą pewnością nie, nawet jeśli wzrost inflacji dominował wśród predykcji ekonomistów i analityków, tylko nieliczni spodziewali się 'inflacyjnej kalki’ rodem z lat 70-tych.

Pivot to pyrrusowe zwycięstwo

Powell ponownie powtarzał frazesy, tym razem jednak dłużej i dobitniej. Mocny rynek pracy, silna gospodarka i zbyt wysoka inflacja, która nie spadła znacząco mimo restrykcyjnych podwyżek. Teraz uwaga, padła wskazówka o możliwych niższych podwyżkach stóp na kolejnych posiedzeniach (grudniowe lub kolejne, decyzji jeszcze nie podjęto) ale jest to tylko połowicznym sukcesem. Po pierwsze – wiadomo było, że to się w końcu wydarzy i bank będzie musiał zwolnić tempo. Po drugie, Powell stwierdził, że docelowo stopy prawdopodobnie będą musiały znaleźć się na wyższych poziomach niż Rezerwa Federalna zakładała we wrześniu!

Czy to zwiastuje kolejny pogrom dla ryzykownych aktywów? Czy kryptowaluty wydostaną się spod miecza Fedu? Tak, bardzo możliwe że takie stwierdzenia Powella przyniosą pewnego rodzaju szok i zamieszanie wśród risk assets. Przede wszystkim dlatego, że rynki tej informacji nie wyceniały wcześniej. Po drugie dlatego, żę właściwie to nie same kwoty podwyżek są istotne co ich ostateczna ilosć i konsekwencja! Co z tego, że Fed nie będzie podnosił o 75 pb skoro efekt dwóch podwżek o 75 punktów będzie mógł robić równoważyć powiedzmy trzema decyzjami o 50 pb, docelowo podnosząc stopy o 1,5%? Wydłużający się cykl zacieśniania może bardzo obciążyć nastroje Wall Street i stać się tymczasowym brzemieniem dla rynku akcji. Istotne jest by inwestorzy zaczęli widzieć sprawy takimi jakie są, a nie takimi jakie chcieliby je widzieć. Podwyżka o 75 pb nie zaskoczyła rynków. Jednak stanowisko Powella, które przedstawił broni się namacalnymi argumentami, a naturalnym jest że narzędzie banku centralnego jako jednego z narzędzi władzy jest kontrolowanie inflacji i zapobieganie niepokojom społecznym (a nie głaskanie po głowach instytucji i klasy średniej).

Bitcoin poniżej 20 000 USD?

Jeśli założymy, że ostatni rajd Bitcoina powyżej 20 000 USD był efektem pivotu, a dziś nadzieje na pivot zostały pogrzebane, możemy uznać, że główna kryptowaluta nie utrzyma sie powyżej 20 000 USD i spadnie poniżej tych poziomów. Jednocześnie jednak wiele wskaźników fundamentalnych i danych on-chain wskazuje, że Bitcoin złapał momentum i wciąż jest mocno wyprzedany. Jego wartość utrzymuje się poniżej średniej ceny nabycia w blockchainie. Tak zwana Realized Price wynosi dziś około 21 000 USD co historycznie było wskazówką do akumulacji raczej dla byków niż dla niedźwiedzi.

Czy to znaczy, że inwestorzy nie będą czuli awersji do ryzyka tylko z powodu 'danych on-chain’ i nie będą sprzedawać Bitcoina tak tanio? Nie, oczywiście mogą to robić bo rynek to przede wszystkim emocje. Zwłaszcza Bitcoin. Gdy mamy rezygnację inwestorzy nie podejmują racjonalnych decyzji dlatego mogą sprzedawać i tak taniego Bitcoina oraz uczynić go jeszcze tańszym! Czy znaczy to, że instytucje prawdopodobnie będą skłonne do odbierania Bitcoinów sprzedawanych z dyskontem? Prawdopodobnie tak, ponieważ powrót zmienności i długi trend boczny daje instytucjom okazję do akumulacji bez efektu 'pompowania ceny’, co zwykle ma miejsce gdy Bitcoin wraca do wzrostów (dużo kupujących, niska podaż). Już jutro wrócimy z kolejną aktualizacją danych on-chain.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze