Ethereum z rekordem! Nie chodzi o kurs

Ethereum z rekordem! Nie chodzi o kurs

Ethereum znów przyciąga uwagę rynku, jednak tym razem nie chodzi o samą cenę. W pierwszym kwartale 2026 roku sieć osiągnęła historyczny rekord aktywności, przetwarzając ponad 200 milionów transakcji. To wyraźny sygnał odbudowy po słabym 2023 roku. Mimo to kurs ETH pozostaje daleko od wcześniejszych szczytów, co tworzy ciekawy rozdźwięk między realnym wykorzystaniem a wyceną rynkową.

Rekordowa aktywność sieci Ethereum

Ethereum zamknęło pierwszy kwartał 2026 roku z wynikiem 200,4 miliona transakcji, co stanowi najwyższy poziom w historii. Jeszcze w 2023 roku liczba ta oscylowała wokół 90 milionów kwartalnie, dlatego obecny wynik pokazuje ogromną zmianę dynamiki.

transakcje th
źrodło: Coindesk

W 2024 roku aktywność wprawdzie rosła, jednak zatrzymała się w przedziale 100–120 milionów transakcji. Dopiero 2025 rok przyniósł wyraźne odbicie, które z kolei przerodziło się w silny trend wzrostowy. Od połowy tamtego roku każdy kolejny kwartał kończył się lepszym wynikiem.

Dlatego obecne dane potwierdzają jedno: Ethereum wróciło do gry jako kluczowa infrastruktura dla rynku kryptowalut. Co więcej, wzrost nie wygląda na jednorazowy skok, lecz raczej na stabilny trend napędzany realnym wykorzystaniem sieci.

Zobacz też: ETFy Ethereum notują napływy szósty miesiąc z rzędu

Cena ETH nie nadąża za fundamentami

Pomimo rosnącej aktywności, kurs Ethereum nie odzwierciedla tego trendu. W kwietniu 2026 roku cena znajduje się w okolicach połowy szczytu z sierpnia 2025, kiedy ETH zbliżyło się do poziomu 5000 dolarów.

Z jednej strony rośnie liczba użytkowników i transakcji, z kolei rynek nie reaguje adekwatnie. Ta rozbieżność budzi pytania o to, czy inwestorzy ignorują fundamenty, czy też inne czynniki dominują nad wyceną.

Mimo to taka sytuacja nie jest nowa. W poprzednich cyklach rynkowych wzrost aktywności często wyprzedzał wzrost ceny. Dlatego część analityków traktuje obecny okres jako potencjalną fazę akumulacji, choć ryzyko pozostaje wysokie.

Layer 2 i stablecoiny napędzają wzrost

Jednym z głównych motorów wzrostu są rozwiązania typu Layer 2, takie jak Arbitrum oraz Base. Umożliwiają one szybsze i tańsze transakcje, co przyciąga użytkowników.

Użytkownicy coraz częściej korzystają z tych sieci, jednak finalne rozliczenie transakcji odbywa się na Ethereum. W praktyce oznacza to, że aktywność głównego łańcucha rośnie, nawet jeśli użytkownik nie wchodzi z nim w bezpośrednią interakcję.

W dodatku ogromną rolę odgrywają stablecoiny. Łączna wartość stablecoinów na Ethereum sięga już około 180 miliardów dolarów, co czyni sieć jednym z głównych hubów globalnych rozliczeń kryptowalutowych.

Ważne: Bitcoin pod presją: stare portfele mogą zostać zamrożone

Dlaczego wzrost nie przekłada się na cenę?

Kluczowym czynnikiem okazuje się zmiana modelu ekonomicznego sieci. Po aktualizacji Dencun koszty korzystania z Layer 2 znacząco spadły, dlatego pojedyncza transakcja generuje dziś mniejsze przychody dla Ethereum.

W efekcie większa liczba transakcji nie oznacza automatycznie większej presji deflacyjnej ani wyższych dochodów dla sieci. Dlatego wzrost aktywności nie przekłada się bezpośrednio na wzrost ceny ETH, co zaskakuje wielu inwestorów.

W dodatku cały rynek kryptowalut pozostaje kluczowym czynnikiem. Ethereum rzadko rośnie w oderwaniu od reszty rynku. Jeśli sentyment pozostaje słaby, nawet najlepsze fundamenty mogą nie wystarczyć.

Patrząc w przyszłość, wszystko zależy od tego, czy obecny wzrost aktywności utrzyma się i czy przyciągnie realny kapitał. Jeśli tak się stanie, historia sugeruje, że cena może w końcu nadrobić zaległości.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom