Ethereum coraz bliżej 2 000 dolarów. ETF-y i hossa na Wall Street napędzają wzrosty

Ethereum coraz bliżej 2 000 dolarów. ETF-y i hossa na Wall Street napędzają wzrosty

Ethereum kontynuuje odbicie i ponownie zbliża się do psychologicznej bariery 2 000 dolarów. Wzrosty wspierane są zarówno przez poprawę nastrojów na amerykańskim rynku akcji, jak i rosnące zainteresowanie funduszami ETF opartymi na ETH. Analitycy zwracają jednak uwagę, że przed kupującymi wciąż znajduje się kilka istotnych poziomów oporu, które mogą zdecydować o dalszym kierunku rynku.

Wall Street poprawia nastroje inwestorów

Nowa fala optymizmu na rynku kryptowalut zbiegła się z silnymi wzrostami amerykańskich indeksów giełdowych. Największy wpływ miały spółki technologiczne związane z sektorem sztucznej inteligencji oraz producentami półprzewodników, takie jak Nvidia i Micron. Rosnące notowania Nasdaq oraz indeksu S&P 500 zwiększyły apetyt inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa, do których zaliczane są również kryptowaluty. Ethereum skorzystało na tej poprawie sentymentu, rosnąc z okolic 1 800 dolarów do niemal 1 950 dolarów.

Fundusze ETF ponownie przyciągają kapitał

Dodatkowym wsparciem dla ceny ETH pozostaje aktywność inwestorów instytucjonalnych. Amerykańskie fundusze spot ETF oparte na Ethereum zanotowały kolejną sesję z dodatnimi przepływami kapitału. Największy udział w nowych inwestycjach miał fundusz BlackRock ETHA, który przyciągnął ponad 50 mln dolarów.

Choć część środków odpłynęła z konkurencyjnych produktów, bilans całego rynku ETF pozostał dodatni. Zdaniem analityków utrzymujący się napływ kapitału może w kolejnych tygodniach nadal wspierać notowania Ethereum.

Poziom 2 000 dolarów pozostaje najważniejszym celem

Z technicznego punktu widzenia Ethereum znajduje się w korzystnym położeniu. Od końca czerwca kurs porusza się w rosnącym kanale wzrostowym, tworząc coraz wyższe dołki. Najbliższą przeszkodą pozostaje strefa pomiędzy 1 945 a 1 953 dolarami, która już dwukrotnie zatrzymała kupujących. Jeżeli Ethereum zdoła zamknąć dzień powyżej 1 953 dolarów, kolejnymi celami mogą stać się okolice 1 980 dolarów oraz psychologiczna bariera 2 000 dolarów. W dalszej perspektywie analitycy wskazują nawet możliwość wzrostu w stronę 2 080 dolarów.

Wskaźniki nadal sprzyjają kupującym

Sygnały płynące z analizy technicznej pozostają umiarkowanie pozytywne. Wskaźnik RSI znajduje się poniżej poziomu wykupienia rynku, co sugeruje, że przestrzeń do dalszych wzrostów wciąż istnieje. Na niższych interwałach czasowych widoczne jest jednak pewne osłabienie krótkoterminowego impetu, dlatego rynek może przejściowo wejść w fazę konsolidacji. Analitycy zwracają również uwagę na dużą liczbę krótkich pozycji otwartych w rejonie 1 950–1 960 dolarów. Ich przymusowe zamykanie mogłoby dodatkowo przyspieszyć ewentualne wybicie powyżej tej strefy.

Kluczowe poziomy wsparcia

Mimo poprawiających się nastrojów inwestorzy nadal powinni zachować ostrożność. Najbliższe wsparcia znajdują się w okolicach 1 900, 1 880 oraz 1 840 dolarów. Szczególnie ważny pozostaje poziom około 1 859 dolarów, wyznaczany między innymi przez analizę Fibonacciego. Zdaniem analityków dopóki Ethereum utrzymuje się powyżej strefy 1 870–1 900 dolarów, scenariusz dalszych wzrostów pozostaje aktualny. Dopiero trwałe przełamanie tych poziomów mogłoby otworzyć drogę do głębszej korekty.

Rynek nadal obserwuje sytuację makroekonomiczną

Na notowania Ethereum wpływają również czynniki zewnętrzne. Rosnące ceny ropy naftowej oraz napięcia geopolityczne związane z relacjami pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem zwiększają obawy o utrzymanie się inflacji. Wyższe ceny energii mogą prowadzić do wzrostu rentowności obligacji i ograniczać zainteresowanie bardziej ryzykownymi aktywami. Na razie jednak przewagę mają kupujący. Jeśli Ethereum utrzyma się powyżej 1 900 dolarów i przełamie opór w rejonie 1 953 dolarów, rynek może w najbliższym czasie podjąć próbę trwałego powrotu ponad poziom 2 000 dolarów.

Więcej na temat obecnej syytuacji piszemy poniżej:

Arthur Hayes ponownie kupuje Ethereum. Analitycy widzą szansę na wzrost nawet do 2 300 dolarów

Azja odbija, kapitał wraca do Bitcoina i Ethereum. Czy najgorsze za nami?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!