Dogecoin ma służyć do płatności, a nie do HODLowania? Dyrektor Fundacji DOGE wywołał dyskusję

Dogecoin ma służyć do płatności, a nie do HODLowania? Dyrektor Fundacji DOGE wywołał dyskusję

Fani kryptowaluty Dogecoin ponownie stworzyli debatę o przyszłości najpopularniejszego memecoina. Tym razem głos zabrał Timothy Stebbing, dyrektor w Fundacji Dogecoin, który stwierdził, że DOGE został stworzony przede wszystkim do wydawania, a nie do długoterminowego przechowywania w oczekiwaniu na wzrost ceny.

W opublikowanym wpisie Stebbing odniósł się do częstych komentarzy inwestorów, którzy oceniają rozwój projektu wyłącznie przez pryzmat kursu. Jego zdaniem wartość Dogecoina powinna wynikać z realnego wykorzystania i adopcji, a nie z kolejnych fal spekulacji. Przedstawiciel Fundacji podkreślił, że od lat prezentuje to samo stanowisko. Według niego cena jest drugorzędna, a najważniejszym celem pozostaje budowa użytecznego środka płatniczego. Dodał również, że rynek krypto dojrzewa, przez co projekty nie mogą już liczyć wyłącznie na hype i spekulacyjne wzrosty.

Wieloryby nadal skupują DOGE mimo słabego sentymentu

Choć przedstawiciele Fundacji skupiają się na użyteczności sieci, dane on-chain pokazują, że duzi inwestorzy wciąż interesują się Dogecoinem. Analityk Ali Martinez zwrócił uwagę, że w ciągu ostatniego tygodnia portfele należące do wielorybów zwiększyły swoje zasoby o ponad 200 milionów DOGE. Taka aktywność często jest interpretowana jako oznaka akumulacji podczas okresów słabości rynku. Inwestorzy o dużym kapitale mogą wykorzystywać spadki do budowania pozycji po niższych cenach, licząc na poprawę sytuacji w kolejnych miesiącach. Rosnące zakupy ze strony największych uczestników rynku nie gwarantują jednak natychmiastowego odbicia. W obecnym otoczeniu makroekonomicznym i przy utrzymującej się presji na rynku kryptowalut inwestorzy pozostają ostrożni.

Kluczowa strefa wsparcia może zdecydować o dalszym kierunku

Na sytuację techniczną DOGE zwrócił uwagę także trader Daan Crypto Trades. Według niego szczególnie ważnym obszarem pozostaje przedział od 0,06 do 0,08 dolara. Historycznie Dogecoin wielokrotnie wracał do tego zakresu podczas bessy, a następnie reagował silniejszymi ruchami wzrostowymi. Choć strefa była już testowana wcześniej w tym roku, nadal pozostaje jednym z najważniejszych poziomów obserwowanych przez uczestników rynku. Najbliższe tygodnie pokażą, czy akumulacja prowadzona przez wieloryby przełoży się na większy popyt. Jeśli wsparcie zostanie utrzymane, DOGE może spróbować odbudować część strat. W przeciwnym razie inwestorzy mogą przygotować się na kolejne testy niższych poziomów cenowych. Więcej o DOGE pisaliśmy również w poniższych tekstach:

Dogecoin desperacko szuka iskry, która odpali kurs. Na stół wracają McDonald’s i Elon Musk

Dogecoin może zaraz wystrzelić? Analityk wskazuje na powtarzalny cykl rynkowy

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz