Dlaczego Bitcoin i kryptowaluty nadal tracą na wartości? Jak nisko możemy upaść?

Dlaczego Bitcoin i kryptowaluty nadal tracą na wartości? Jak nisko możemy upaść?

Bitcoin w nocy z 3 na 4 czerwca po raz pierwszy osunął się poniżej 62 tys. dolarów za sztukę i w zasadzie w ramach jednej czerwonej fali z rynku wyparowało aż 1,5 miliardów USD z długich pozycji traderów. Tydzień wcześniej kurs znajdował się powyżej 74 tys., więc tygodniowa strata sięga ponad 15 proc. Najbardziej intryguje jednak nie sama skala przeceny, lecz jej tło. Amerykańska giełda bije kolejne rekordy dzięki aprecjacji walorów spółek półprzewodnikowych i Mag7, S&P 500 zamknął poniedziałek na poziomie 7600 punktów, kończąc dziewiąty wzrostowy tydzień z rzędu. Kapitał płynie do Nvidii, Della i Broadcoma oraz do szykujących się gigantycznych debiutów giełdowych, a cyfrowe aktywa omija szerokim łukiem.

Migawka rynku, 4 czerwca 2026

  • Kurs BTC: ok. 62-63 000 USD (dzienne minimum poniżej 62 tys.)
  • Zmiana tygodniowa: ponad −15 proc., najniżej od lutego
  • Od rekordu z 6 października 2025 (126 198 USD): ponad −50 proc.
  • Likwidacje długich pozycji w ostatniej fali: ok. 1,5 mld USD, ponad 1,8 mld USD dobę wcześniej
  • Aktywa amerykańskich ETF-ów spot na BTC: spadek z przeszło 100 mld USD do około 85 mld USD
  • Ethereum: poniżej 1800 USD

Skąd wyprzedaż na kryptoaktywach?

Najważniejszą przyczyną nie jest jedna zła wiadomość lecz rozpad na drobne kawałeczki całego momentum na rynku kryptoaktywów. Przez większość 2025 i początek 2026 roku kapitał trafiał do Bitcoina, gdyż ten zyskiwał konsekwentnie na wartości, a wychodzi, bo zaczął spadać. Na pierwszy rzut oka brzmi to niepoważnie, ale ma sens jeśli wziąć pod uwagę psychologię inwestowania i tzw. koszt alternatywny. Gdy rosnące rentowności amerykańskich obligacji i przesunięcie oczekiwań co do obniżek stóp przez Rezerwę Federalną pod kierownictwem Kevina Warsha odcięły rynkowi zapasy paliwa, inwestorzy ruszyli tam, gdzie kapitał daje większe stopy zwrotu: w akcje spółek technologicznych i do nadchodzących giełdowych debiutów gigantów, jak Anthropic, OpenAI i kosmiczną spółką SpaceX Elona Muska.

Ciężarem ciągnącym kursy w dół są przede wszystkim fundusze ETF. Amerykańskie produkty spotowe z ekspozycją na BTC notują najdłuższą serię odpływów od czasu ich debiutu w 2024 roku. Przez kilkanaście sesji z rynku wypłynęło między 2,8 a 3,5 mld dolarów, a łączne aktywa funduszy stopniały z ponad 100 mld dolarów na początku roku do około 85 mld. To odwrócenie filaru, na którym opierała się dotychczasowa hossa: instytucje, które przez dwa lata wchłaniały bitcoina, teraz zrzucają go na rynek.

Iskrą, która podpaliła pesymistyczne nastroje, była transakcja firmy Strategy, dawnego MicroStrategy. Spółka Michaela Saylora sprzedała 32 bitcoiny, czyli niespełna procent całego swojego stanu posiadania. Z punktu widzenia bilansu firmy to drobiazg, z punktu widzenia sentymentu wyłom, jako że przez blisko pięć lat Saylor powtarzał, że bitcoinów NIGDY się nie sprzedaje. Nad rynkiem wisi też straszydło z przeszłości- powiązane z giełdą Mt. Gox portfele przesłały bitcoiny warte 739 mln dolarów na nowy adres, co odczytano jako przygotowanie do kolejnej tury wypłat dla wierzycieli.

Kurs BTC/USD spada po odbiciu się od 200-dniowej średniej jak prognozowaliśmy w innym artykule, fot. TradingView, opracowanie własne

[KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ WYKRES]

Hayes wychodzi ze „świętej trójcy”. Obrywają tokeny, które trzymały się najdłużej

Co ciekawe, mimo przeceny niektóre kryptowaluty alternatywne trzymały się nadzwyczaj mocno. Tokeny napędzane najmocniejszymi narracjami 2026 roku, czyli sztuczną inteligencją, zdecentralizowanymi giełdami i tokenizacją aktywów ze świata realnego (RWA), zachowywały się lepiej niż Bitcoin, a niektóre wręcz biły kolejne rekordy. Duża w tym rola ogłoszona 22 maja przez Arthura Hayesa, współzałożyciela giełdy BitMEX i szefa inwestycyjnego funduszu Maelstrom, „święta trójca”: Hyperliquid (HYPE), Zcash (ZEC) i Near Protocol (NEAR). HYPE ustanowił wówczas rekord na poziomie 64,24 dolara, a NEAR, kojarzony z rynkiem agentów AI i poufnym handlem mocą obliczeniową GPU, zyskał w kilka dni ponad 30 proc.

fot. X / Hayes

Bezpieczna wyspa została niestety dzisiaj zatopiona wraz z resztą rynku przez czerwone tsunami. Hayes ogłosił na X (Twitterze), że zamknął wszystkie swoje pozycje z ekspozycją na HYPE i NEAR, sprzedając między innymi 247 tys. tokenów HYPE o wartości około 18 mln dolarów. Podał następujące powody: rosnące ceny energii, nadchodząca fala debiutów spółek z branży AI i przekonanie, że szczyt na aktywach ryzykownych wypadnie gdzieś między dniem dzisiejszym a wrześniem 2026 r. Ciekawskich po szczegół odesłał eseju, który ma się ukazać we wtorek. Reakcja była natychmiastowa: kurs samego HYPE spadł po komunikacie o ponad 4 proc, obecnie już bliżej 8 proc.

Jak nisko możemy upaść?

Najbliższą techniczną linią obrony jest poziom 60 tys. dolarów. Pokonanie go powinno otworzyć drogę do strefy 58 tys., a trwałe zejście poniżej uruchomi naszym zdaniem zlecenia sprzedaży znoszące nas w rejony 50 tys. Prognozy z Wall Street są jeszcze bardziej pesymistyczne- jeżeli padnie bariera w rejonie 58-60 tys. Standard Chartered uważa, że spadniemy nawet do czterdziestu kilku tysięcy. Skalę obaw widać zresztą na rynku opcji: najpopularniejszym kontraktem na giełdzie Deribit jest opcja put (sprzedaży) z kursem wykonania 50 tys. dolarów, a w czołówce próżno szukać zakładów na wzrosty.

Czerwiec bywał w przeszłości dla Bitcoina miesiącem udanym, a wydłużone serie odpływów z ETF-ów w przeszłości nieraz pokrywały się z lokalnymi dołkami. Odbiciu sprzyjałoby obronienie wsparć i poprawa nastrojów makro, na przykład deeskalacja na Bliskim Wschodzie tudzież słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy, które złagodziłyby wzrostową presję na stopy procentowe Rezerwy Federalnej (Fedu).

ScenariuszZakres BTCWarunek
Bazowy58–66 tys. USDWyhamowanie odpływów z ETF-ów, obrona wsparcia 60 tys. na parze BTC/USD
Wzrostowy68–76 tys. USDPowrót napływów do funduszy, deeskalacja na Bliskim Wschodzie, gołębi sygnał z Fedu
Spadkowy46–56 tys. USDPrzełamanie 58 tys., dalsza wyprzedaż instytucji, rozlanie presji na altcoiny

Najbliższe tygodnie rozstrzygną, czy to jedynie korekta czy początek dłuższego zjazdu. Kluczowe będą trzy odczyty danych: dalszy kierunek przepływów do i z ETF-ów, dane z amerykańskiej gospodarki i to, czy Bitcoin zdoła utrzymać poziom 60 tys. dolarów. Ethereum, które zsunęło się poniżej 1800 dolarów, póki co płynie tym samym nurtem i po upadku „Świętej Trójcy” Hayesa to samo można powiedzieć o całym segmencie kryptowalut alternatywnych (altcoinów).

Pamiętajcie o stop lossach i odpowiednim zarządzaniu ryzykiem.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz