Kryptowaluty Banków Centralnych już w tym roku

źródło: pixabay.com
125

Jak podaje Anthony Lewis – dyrektor ds. badań w konsorcjum globalnej bankowości oraz producentowi oprogramowania korporacyjnego R3, pierwsza Cyfrowa Waluta Banku Centralnego zostanie wydana w 2018 roku.

Cyfrowa Waluta Banku Centralnego (ang. Central bank digital currency – CDBC) nazywana jest również „cyfrowym fiatem” czy „cyfrowym pieniądzem podstawowym”. Różni się ona od kryptowalut, z których korzystamy na co dzień tym, że jest ona emitowana przez państwo i ma status prawnego środka płatniczego zadeklarowanego przez rząd. Przewaga CDBC nad zwykłymi kryptowalutami polega na tym, że będą one realną konkurencją dla aktualnego systemu bankowego. Może nawet dojść do zakwestionowania status quo obecnych systemów rezerw cząstkowych.

„W kwestii hurtowego wykorzystania (CDBC) myślę, że możemy patrzeć na ten rok. Przeprowadziliśmy rozmowy z bankami centralnymi. Jako jedno z rozwiązań pewnych problemów z płatnościami, widzą one platformy oparte o technologię Blockchain” –  Anthony Lewis

Tak zwany „Hurtowy” wariant wykorzystania CDBC ma oznaczać ograniczenie stron korzystających z takich kryptowalut do instytucji i rynków finansowych w przeciwieństwie do wariantu tzw. „detalicznego”, czyli dla ogółu społeczeństwa.

Oprócz Lewisa na temat Cyfrowej Waluty Banku Centralnego wypowiadało się jeszcze kilka osób. Nie ukrywały one jednak, że zachowują optymistyczny stosunek jedynie dla „hurtowego” wariantu wykorzystania CDBC. Stanley Yong – szef CDBC w IBM oraz jego były badacz w banku centralnym w Singapurze stwierdził, że wydanie „detalicznego” CDBC „milionom i miliardom obywateli” z niezliczonymi kontami indywidualnymi jedynie zwiększy ryzyko rynkowe i kredytowe.

Podobnego zdania jest Bank Rozrachunków Międzynarodowych (ang. Bank for International Settlements – BIS). Stwierdził on w marcu tego roku, że „detaliczne zastosowanie CBDC może spowodować większą niestabilność finansowania depozytów banków komercyjnych”.

Anthony Lewis w swojej wypowiedzi podkreślił, m.in. korzyści związane z bezpieczeństwem, jakie może zaoferować technologia rozproszonego rejestru (ang. distributed ledger technologyDLT). Opierają się one przede wszystkim na zróżnicowaniu w strukturze systemu finansowego wprowadzanym przez tę technologię.

„Nie pozwól, aby twój wtórny (zdecentralizowany) system wyglądał tak samo jak główny (scentralizowany) system. W przeciwnym razie główny system ulegnie zniszczeniu podczas ataku. Jedyne co będą musieli zrobić dalej atakujący, to powtórzyć tę samą sztuczkę. W takim przypadku nie ma mowy o odporności, ale o kolejnym adresie IP do zaatakowania” – Anthony Lewis

Komentarze