Willy Woo o BTC z 2013 r. | Czy historia się powtórzy?

9 826

Willy Woo twierdzi, że bitcoinowcy nie powinni oczekiwać, że obecny cykl rynkowy będzie przypominał hossę z 2013 roku.

Podczas rozmowy z Peterem McCormackiem w ramach nowego odcinka What Bitcoin Did Woo wyznał, że branża kryptowalut posiada „znamię cyklu”, w myśl którego traderzy z uwagą śledzą to, jak obecne price action odwzorowuje hossy, które miały miejsce w przeszłości, zamiast skupiać się na tym, co dzieje się tu i teraz.

Zdaniem Woo, niektórzy inwestorzy mogą mieć nadzieję, że bitcoin doświadczy czegoś podobnego, co zdarzyło się w połowie cyklu z 2013 roku, w kiedy to cena króla kryptowalut spadła o prawie 80%, zanim zdołała wznieść się na wyżyny nowych maksimów.

„Mamy ten ślad cyklu. Ludzie odnoszą się do cykli w 2013 roku, teraz, gdy mamy duży impas w hossie. Myślę, że wszyscy zgadzają się, że to wciąż hossa, a teraz wracamy do 2013 roku…

Zaczynam myśleć, że tak się nie stanie. […]. Myślę, że miniemy koniec tego roku i jest spore prawdopodobieństwo, że bitcoin nie wejdzie w etap pełnej bessy, jak to mogliśmy obserwować w poprzednich cyklach, a wtedy ludzie zaczną mówić o teorii wydłużonego cyklu.”

Według Woo, bitcoin częściej doświadcza losowych wzlotów z mniej istotnymi szczytami i krótszymi okresami rewanżu ze strony niedźwiedzi.

„Myślę, że rzecz kręci się teraz wokół szalonej wędrówki wokół popytu i podaży, a halving ma aktualnie mniejszy wpływ. I może Michael Saylor ma rację: bitcoin nie ma sufitu. Po prostu wędruje i odkrywa nowe poziomy ceny. W międzyczasie możemy doświadczać takich epizodów, jak ostatnio – takich mini-niedźwiedzich sezonów.”

W czerwcu dyrektor generalny MicroStrategy, Michael Saylor, przedstawił szereg katalizatorów, które jego zdaniem mogą wpłynąć na cenę bitcoina w nadchodzących latach.

Jeśli chodzi o obecny stan bitcoina, jako kluczowy obszar do przebicia Woo wyznaczył 42 000 USD. Dopiero w następnej kolejności BTC będzie w stanie szykować się na atak na zakres 50 000-60 000 USD.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze