Przy rozwodzie majątek najłatwiej ukryć w… Bitcoinach

fot. Wikipedia/Creative Commons
281

Od wieków zdarza się, że rozwodnicy nie chcą dzielić się z byłymi partnerami majątkiem. W czasie rozpraw rozwodowych coraz częściej okazuje się, że pieniądze zostały zamienione na wirtualną walutę.

Mogę potwierdzić, że obecnie częściej przeczesujemy skrzynkę e-mail i dyski twarde, niż zwykłą pocztę.

twierdzi na łamach The Huffington Poist David Centeno, nowojorski prawnik zajmujący się sprawami rozwodowymi.

Czego szuka na dyskach niewiernych żon i nieuczciwych mężów? Głównie informacji o tym, gdzie podziały się zgromadzone wcześniej oszczędności. Coraz częściej taki majątek udaje się ukryć w kryptowalucie. Jak podaje prawnik, wcześniej zdarzały się próby przesłania środków krewnemu czy znajomemu za pomocą Western Union, zwykłego przelewu lub – w przypadku biedniejszych krajów, w których banki nie działają sprawnie – urzędów państwowych. Takie rozwiązanie miało jeden minus – pozostawiało wiele śladów, które często służyły na rozprawie rozwodowej jako dowód na to, że małżonek stara się zataić, ile ma pieniędzy.

W przypadku Bitcoina znika pośrednik w postaci firmy przekazującej pieniądze, czy banku. Dodatkowo wiele krajów nie uznaje bitcoinów za prawdziwą walutę, co komplikuje sprawę z formalnego punktu widzenia, gdyż prawnikowi trudniej udowodnić, że ciąg numerów w wirtualnym portfelu, który można wymienić na dolary, to faktycznie pieniądze. W ten sposób nieco łatwiej jest ukryć się przed urzędami, choć prawnik zaznacza, że i tak możliwe jest wytropienie, co stało się z pieniędzmi. Najprościej – śledząc środki, które zostają przetransferowane na konto bitcoinowego kantoru.

Specjalista zdradza też, że przy dużych sprawach rozwodowych zdarza mu się korzystać z usług specjalistów od analizy danych, którzy są w stanie prześledzić drogę nie tylko bitcoinów, ale też innych kryptowalut. Wniosek? Choć Bitcoin dołączył do arsenału środków uprzykrzenia życia byłemu partnerowi po rozwodzie, to wciąż nie ma niezawodnego sposobu, który pozwala ukryć środki przed drugą połówką.

Komentarze