Kapitalizacja Bitcoina przekracza $100 mld po raz pierwszy w historii

109

Bitcoin nie przestaje zachwycać i zaskakiwać. Nie tak dawno temu wydawało się, że to koniec hossy i czeka nas sporo spadków. Tymczasem Bitcoin przekroczył $6000, a jego kapitalizacja osiągnęła ponad $100 000 000 000. Stało się to po raz pierwszy w historii. Poprzedni rząd wielkości – $10 mld – został po raz pierwszy przekroczony pod koniec poprzedniej bańki z 2013 r. Historia kołem się toczy?

Bitcoin bije rekord za rekordem odzyskując przy okazji dominację rynkową. Zaczyna być widoczny trend wzrostowy jeżeli chodzi o ten współczynnik. Co ciekawe  rekord kapitalizacji Bitcoina nie oznacza rekordu kapitalizacji wszystkich monet, mimo że odpowiada on za ponad połowę rynku. Obecnie współczynnik dominacji Bitcoina wynosi 57%, zaś kapitalizacja całego rynku ok $175 mld. Rynek altcoinów zatem nie wzrasta w tej chwili. To jednak nie powinno być zaskoczeniem, bowiem inwestorzy zwykle wybierali Bitcoina, gdy ten rósł. Altcoiny dominowały w chwilach względnej stagnacji – a z perspektywy handlu altcoinami – stabilizacji ceny. Mimo tego jednak dalsze wzrosty Bitcoina będą oznaczać również nowy rekord kapitalizacji całego rynku. Jak na razie wynosi on $178 mld. Coraz bliżej do poziomu $200 000 000 000?

Współczynnik dominacji Bitcoina coinmarketcap.com

Giełdowe nastroje są raczej optymistyczne. Coraz więcej osób zaczyna spoglądać w stronę psychologicznego poziomu $10 000. Nie brakuje jednak takich, którzy są sceptyczni. Jest w tym spora doza rozsądku, bowiem wykres ceny staje się coraz bardziej pionowy. Jak uczą przeszłe doświadczenia – nie tylko z wykresów kryptowalut – tego typu wzrosty nie były proporcjonalne z faktyczną wartością danego przedmiotu. Skutkiem było gwałtowne załamanie znane powszechnie jako pęknięcie bańki. Która ze stron w najbliższym czasie zdominuje drugą – byki czy niedźwiedzie? Ciężko powiedzieć

Kapitalizacja rynku kryptowalut; źródło coinmarketcap.com

Rynek pozostaje stosunkowo odporny na negatywne informacje czy wydarzenia. Choć np.: sytuacja w Chinach czy też słowa prezesa JP Morgan doprowadziły do załamania to jednak cena szybko odrobiła straty. Czy ktoś wyobraża sobie podobną sytuację kilka lat temu? Tego typu wiadomości mogłyby doprowadzić do długoletniej bessy i wyhamować rozwój projektu. Nie należy zapominać również o nadchodzącym forku Bitcoin. Całkiem możliwe, iż jesteśmy świadkami zwiększonego popytu – a więc kupowania Bitcoinów i w konsekwencji wzrostu ceny – właśnie z tego powodu. Posiadacze monet w trakcie forka dostaną również nowe monety, tak jak to miało miejsce 1 sierpnia w przypadku powstania Bitcoin Cash.

MW

Komentarze