Bitcoin za 0,05 USD | 10 lat pierwszej transakcji na Mt Gox

981

To już dziesięć lat, od kiedy wymieniono 20 bitcoinów za mniej niż 1 USD na nieistniejącej już giełdzie Mt Gox…

Clark Moody, twórca pierwszego serwisu internetowego z danymi rynkowymi bitcoin w czasie rzeczywistym, przeanalizował niedawno historię rynku BTC z ostatnich dziesięciu lat. Wskazał, że gdyby pierwszy kupujący BTC zatrzymał swoje udziały, osiągnąłby dziś ogromny zwrot z inwestycji w wysokości 18,4 miliona procent!

Jeżeli nazwa „MtGox” nic Ci nie mówi – koniecznie przeczytaj poniższy artykuł:

Niewyobrażalne zyski z bitcoina

„Dziesięć lat danych rynkowych Bitcoin” to post na blogu, który Clark Moody rozpoczął od omówienia pierwszej transakcji BTC na nieistniejącej już giełdzie Mt. Gox.

Dziesięć lat temu – 17 lipca 2010 r. na giełdzie miał miejsce pierwszy bitcoinowy trade w formie zlecenia 20 BTC między dwiema stronami. Całkowita wartość transakcji wyniosła zaledwie 0,99 USD. Cena jednego bitcoina wynosiła wtedy 0,04951 USD.

Moody przypomina, że do czasu tej historycznej transakcji, ludzie wymieniali na Mt Gox bitcoiny za realne dobra. Handel BTC w czasie rzeczywistym zmienił obraz obrotu i wymiany kryptowalut na dobre. Wraz z pierwszą transakcją z lipca 2010 r. można zatem liczyć premierę niezwykle popularnego obrotu real-time na BTC.

Pierwszy trade na Mt Gox prezentował się następująco:

Czas: 2010-07-17, 23:09:17 UTC
Kwota: 20,00000000 BTC
Cena: 0,04951 USD
Wartość: 0,9902 USD

W momencie realizacji powyższej transakcji w obiegu znajdowało się już około 3,4 miliona bitcoinów. Kapitalizacja rynkowa „króla kryptowalut” była dziesięć razy mniejsza niż obecnie i wynosiła 170 000 USD.

A jeśli kupujący nie sprzedałby tych środków do dnia dzisiejszego? Cóż, przy obecnych cenach, zwrot z inwestycji w dolarach miałby mnożnik x 184 000!

Interfejs giełdy Mt Gox, foto: Coindesk

Pompa x1000 i serwis Clarka Moody’ego

W toku analizy przeszłego price action bitcoina Clark przypomniał, że BTC wzrósł do 0,1 USD we wrześniu 2010 r., a 8 października spadł do najniższego w historii poziomu 0,01 USD. Dziewięć miesięcy później, w czerwcu 2011 r., wiodąca kryptowaluta odnotowała tysiąckrotny wzrost wartości.

Bitcoin zaintrygował Moody’ego na dobre. Zajął się organizacją i dostarczaniem „darmowch i otwartych danych rynkowych w czasie rzeczywistym”. Uruchomił nawet specjalny, dedykowany temu zagadnieniu serwis internetowy, który swego czasu zebrał gros pozytywnych opinii na natywnym bitcoinowym forum BitcoinTalk.

Czasy minione a przyszłość bitcoina

Moody obserwuje rozwój rynku bitcoina również dziś. To intrygujące patrzeć na rynek, którego kapitalizacja wzrosła ze 170 000 USD w 2010 roku do dzisiejszych 170 miliardów dolarów… W pewnym sensie być może budzi to również zazdrość wśród tych, którzy do społeczności dołączyli dopiero później.

Według Moody’ego zmienność ceny bitcoina wkrótce się nie skończy:

„Każda fala zmienności przynosi nową porcję memów, startupów, hacków, bankructw, likwidacji i oczywiście Lambo. Charakter bitcoina jako solidnego pieniądza oznacza, że ​​górnicy nie mogą po prostu zwiększyć produkcji, aby sprostać zwiększonemu popytowi, więc nie przewiduję, aby wkrótce miał nastąpić diametralny koniec zmienności”.

W swoim wpisie Moody konstatuje, że w dalszym ciągu stara się udzielić odpowiedzi na pytanie o prawdziwą, pożądaną przez ludzi naturę pieniądza.

W toku rozwoju rynku, jego kroki milowe determinowane są z pewnością przez powstanie gigantów, którzy umożliwiają obrót kryptowalutą. Jednym z takich gigantów była giełda Mt Gox, która przez długi okres czasu kontrolowała zdecydowaną większość rynku. Niestety, jak wiemy, niedługo potem skradziono z niej BTC o wartości idące w miliardy dolarów. Sprawa ciągnie się do dziś. To zaś otwiera już dyskusję na zupełnie nowe problemy…


Jeśli w trakcie lektury powyższego artykułu zastanowiło Cię, o co chodzi z „Lambo”, ten wpis z pewnością wiele wyjaśni…

Komentarze