Bitcoin: Współzałożyciel PayPal przyrównuje Bitcoina do złota

101

Podczas konferencji Klubu Ekonomicznego Nowego Jorku, Peter Thiel, współzałożyciel PayPal i ogromny inwestor BTC opowiedział się za Bitcoinem jako przyszłemu zabezpieczeniu w przypadku „krachu całego świata”. Peter poparł ideę, by Bitcoin stał się środkiem przechowywania wartości i przyrównał go do wirtualnego złota. Ponadto, Thiel stwierdził, że Bitcoin ma 50-80% szansy na to, że będzie bezwartościowy i od 20 do 50%, że cena jak i jego wpływ będzie wzrastać.

Współzałożyciel PayPala znany jest z inwestycji w Bitcoina. Jego firma Founders Fund od 2012 roku kupowała bitcoiny, a według Bloomberg wartość ich jest większa niż 3 miliardy dolarów. Co więcej, Peter twierdzi, że Bitcoin nie jest poręczny w dokonywaniu transakcji oraz skłania się ku długoterminowej inwestycji w BTC.

„Nie mówię o nowym systemie płatności. To jest tak jak sztabki złota w krypcie, które nie zmieniają swojego położenia, a jednak jest to rodzaj zabezpieczenia przeciwko całemu światu, który się rozpada” – powiedział na konferencji

źródło: pixabay

Thiel stanął za Bitcoinem, ale podał również możliwość, że inne kryptowaluty mogą stanąć z nim na równi:

„Jest szansa, że ​​inne cyfrowe waluty, takie jak Ethereum, mogą pokonać Bitcoina i będą posiadać lepsze funkcje. Atrakcyjność Bitcoina jest w jego rozmiarze i rozpowszechnieniu” – powiedział

Działania PayPal

Na początku marca pisaliśmy o działaniach PayPal w celu przyśpieszenia transakcji kryptowalut. PayPal chce, aby transakcje omijały włączanie do kolejnych bloków w sieci blockchain. Aby zrobić coś takiego, firma zaproponowała sposób tworzenia dodatkowych portfeli z własnymi unikalnymi kluczami prywatnymi dla kupujących i sprzedających. Jeśli odpowiednia, wcześniej ustalona kwota pojawi się w portfelu, system prześle klucze prywatne do odbiorcy.

Historia e-gold

Jak pisałem wyżej, współzałożyciel PayPala przyrównał Bitcoina do wirtualnego złota, a więc należy cofnąć się w przeszłość i opisać projekt, który miał już kiedyś miejsce w świecie finansów. W 1996 roku, na niewielkiej wyspie Saint Kitts i Nevis powstała nowatorska spółka, oferująca jak na tamte czasy – bardzo innowacyjne rozwiązanie. Właśnie wtedy onkolog Douglas Jackson i prawnik Barry Downey zarejestrowali spółkę e-gold. Projekt był tak pionierski, że władze Stanów Zjednoczonych potrzebowały lat, aby amerykańskie regulacje prawne mogły „dogonić” tę działalność. Zasada działania e-gold polegała na tym, że każdy, kto za określoną kwotę pieniężną kupił sobie na specjalnej stronie określoną ilość wirtualnego złota, mógł się nim bez przeszkód wymieniać, jak również je przesyłać.

E-gold był walutą posiadającą swoje pokrycie w realnie istniejącym kruszcu, a przechowywany był w strzeżonej skrytce Melbourne na Florydzie, w postaci złotych monet. W najlepszym roku działalności, tj. 2008, przez e-gold przetransferowane zostały aż 2 miliardy dolarów, a liczba zarejestrowanych użytkowników osiągnęła 5 milionów. (Kopańko, Kozłowski 2015).

Niskie pokrycie w złocie (tylko 20 milionów dolarów) skłoniło do oskarżeń, iż spółka to wielka piramida finansowa. Jako ciekawostkę można podać, iż każdemu znana spółka Amber Gold powstała na początku 2009 roku, a rok świetności e-gold przebiegał w roku 2008. Kto wie, czy założyciel Amber Gold mógł inspirować się działalnością e-gold.

Co sądzicie o zdaniu Petera Thiela? Czy mówi to tylko z racji posiadania ogromnych ilości Bitcoinów? Zapraszamy do dyskusji.

Komentarze