Bitcoin ochładza relację z rynkiem | Co dalej z królem kryptowalut?

3 984

Po osiągnięciu nowych rekordów wszech czasów bitcoin ochładza relacje z rynkiem w toku realizacji zysków, konsolidacji i niepewności ze strony traderów, którzy zdają wstrzymywać się z otwieraniem nowych, większych pozycji…

Co dalej z BTC?

Wielu analityków nadal zachowuje optymistyczny pogląd w kontekście długoterminowej trajektorii ceny BTC. PlanB, Willy Woo i inni twierdzą, że druga połowa hossy została poświadczona w toku przekroczenia w zeszłym tygodniu progu 67 000 USD.

Zobaczmy, co analitycy mają do powiedzenia na temat najbliższej przyszłości na wykresie bitcoina…

Bitcoinowe ETF-y „całkowicie zmieniły strukturę rynku”

Wiele szumu wokół ceny bitcoina w ciągu ostatnich kilku tygodni odnosiło się do wprowadzenia bitcoinowych ETF-ów. Rynek już od lat sygnalizował, że zatwierdzenie instrumentu otworzyłoby nowy poziom dostępu dla inwestorów instytucjonalnych i ugruntowałoby pozycję BTC w (co najmniej finansowym) mainstreamie.

Teraz, gdy uruchomiono dwa ETF-y oparte na kontraktach futures na BTC, wiele firm zintensyfikowało wysiłki odnośnie nowych ETF, w tym lewarowanego ETF-a od Valkyrie czy też Direxion, który umożliwia spekulantom shortowanie ceny BTC.

Zdaniem Bena Lilly, analityka rynkowego i współzałożyciela Jarvis Labs, pojawienie się nowych opcji ETF „całkowicie zmienia strukturę rynku”:

„Tworzy to wiele możliwości arbitrażu na rynku, które już istnieją w przypadku spreadu CME. Ten spread z czasem się skompresuje, ponieważ więcej podmiotów przeznaczy kapitał na egzekwowanie bitcoinowych strategii.”

Głównym wnioskiem płynącym z uruchomienia ETF-ów jest to, że „na różne formy ekspozycji na bitcoin wpływało będzie więcej kapitału”. Lilly zwrócił uwagę, że „ten proces wymaga czasu”.

Analitycy spodziewają się intensywnej walki byków z niedźwiedziami

Jedną z kwestii, której nie poświęcono zbyt wiele uwagi podczas wdrażania Bitcoin ETF, jest sposób, w jaki instrumenty te określają cenę BTC, wpłyną na rzeczywistą cenę spot BTC, a także spread.

Według Davida Lifchitza, partnera zarządzającego i dyrektora ds. inwestycji w ExoAlpha, „premie i rabaty powyżej wartości godziwej”, które mają zastosowanie w odniesieniu do tych produktów, prawdopodobnie doprowadzą do większych spreadów między konkretnym ETF-em a bazową ceną spot.

„Dodaj do tego koszt ciągłego rozwijania kontraktów futures z miesiąca na miesiąc, co również będzie miało wpływ na wartość ETF w porównaniu do spot w czasie, a skończysz na sytuacji, kiedy ETF nie będzie śledzić ceny spot BTC, ale po prostu z nią skoreluje!”

Jeśli chodzi o price action BTC, Lifchitz wskazał na zdecydowane odrzucenie na poziomie oporu 63 000 USD i zauważył, że „walka między bykami i niedźwiedziami jest tutaj bardzo intensywna”.

„Jednak poprzednie próby obniżenia ceny BTC przez niedźwiedzie były łagodne, sprowadzając je do zaledwie 58 000 USD, zanim byki ponownie zaatakowały… utrzymujemy zatem nasze potencjalne cele spadkowe na poziomie około 58 000 USD i 53 000 USD w krótkim okresie i szukamy oporu o wartości 63 000 USD, który miałby stać się wsparciem w kolejnym etapie hossy.”

Niektórzy spodziewają się cofnięcia do niższych rejestrów 50 000 USD

Właśnie takie odczucia wyraził Ryan Cantering Clark:

W kolejnym tweecie Clark podkreślił istotność bacznej obserwacji stref wsparcia na niższych poziomach 50 000 USD, ponieważ to właśnie tam miałaby pojawić się dobra okazja na wejście w rynek.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze