Bitcoin złamał kluczowe wsparcie. Sądny dzień króla krypotwalut

24 614

Dziś po godzinie 2:00 największa kryptowaluta ponownie złamała jedno z kluczowych wsparć, w postaci 200 sesyjnej, prostej średniej kroczącej, na interwale dziennym (200 DMA) oraz tygodniową 200 weekly average, któa przebiea przy 28 000 USD. Skąd taka słabość Bitcoina wobec wciąż (jeszcze) rosnącej giełdy? A może król kryptowalut chce powiedzieć nam coś więcej, a jego słabość dla rynków zwiastuje ciężką drugą połowę roku?

Czy krótkoterminowych inwestorów stać na zmianę trendu?

Wczoraj poznaliśmy dane z USA, które choć miały mieszany dla Fed wydźwięk (hamująca sprzedaż domów na rynku wtórnym, wzrost Phily Fed, spadek wniosków o zasiłek) zostały przypieczętowane zdecydowanie jastrzębim przemówieniem członka Fedu, Bullarda. Wskazał on, że za wcześnie by mówić o piku inflacyjnym, zatrzymaniu podwyżek stóp oraz recesji w USA i opowiedział się raczej po stronie podwyżki o 75 pb. Mało tego, Bullard wskazał że Fed mógłby trwale ściągnać inflację w dół w trakcie 18 miesięcznej walki… Czy niechcący uchylił jastrzębi plan?

Czy to znak, że kolejna mniejsza podwyżka to jeszcze nic pewnego? Oczywiście Bullard nie decyduje o podwyżkach jako jedyny choć jego oświadczenie wylało kubeł zimnej wody na głowy byków. W przeszłości kryptowaluty okazywało się być 'barometerem’ sentymentów do ryzyka wśród inwestorów, czy tym razem okażę się podonie?

Kluczowe wsparcie zgubione

Kolejne wejście poniżej 200 sesyjną średniej 200 DMA przy 22 800 USD może zwiastować dla byków nie lada kłopoty. Poprzednio gdy Bitcoin spadał poniżej tej średniej (robił to dwukrotnie). W przeszłości nigdy więcej nie wchodził poniżej poziomów 200 sesyjnej średniej, która niemal pokrywa się idealnie z SMA 200 na interwale dziennym. Rynek wciąż testuje wytrzymałość i determinacje sprzedających. Podaż i popyt bez przerwy badają swoje granice – wytyczając nowe i zmieniając stare. W strukturze cenowej Bitcoina dostrzegalimy znaki świadczące o potencjalnej słabości, a część kryptowalut jak ETH czy BTC były przez ostatnie 2 dni handlowane na poziomach, na których nikt nie chce handlować co zapowiadało potrzebę dużego ruchu. Jednocześnie dalszy spadek ceny Bitcoina sugerował rosnący wolumen sprzedających, co potwierdziło wolumenową teorię ’ nakład – rezultat ’ w której nie jest możliwe ani pożądane by inwestorzy indywidualni zdobyli przewagę nad instytucjami finansowymi. Wraz z Bitcoinem spada również Ethereum, które próbuje obronić poziomów powyżej 1800 USD.

Giełda CME Group wskazuje na możliwość utworzenia derywatów opartych na cenach Ethereum.
Kapitał wyrażony w USD i zgromadzony w niedawno zakupionych Bitcoinach wciąż znajduje się w spadkowym trendzie od marca 2021 roku co potwierdza trwającą rezygnację krótkoterminowych inwestorów. Dywergencję można zauważyć między ruchami kapitału w USD (Realized Cap HODL Waves) oraz przeciwstawną do nich podażą BTC (HODL Waves). Skok wartości wyrażonej w Bitcoinach nie jest odzwierciedlony na pierwszym wykresie. Gdy blisko 300 000 tys BTC trafiało do sieci gdy cena wynosiła ok. 60 000 USD nikt nie myślał o sprzedaży, dziś jednak część spośród tych inwestorów zmienia zdanie i opuszcza rynek. Wygląda na to, że obrona wzrostowego momentum Bitcoina została zrzucona na krótkoterminowe adresy a to zdecydowanie nie świadczy o sile 'króla kryptowalut’, któtkoterminowi inwestorzy zazwyzcaj nie mając przekonań i wiary w fundamenty Bitcoina co może sprzyjać jego oslabieniu: Źródło: Glassnode

Czy to już po wszystkim?

Wiele wskazuje na to, ze rok 2022 ma potencjał by zaskakiwać rynki. Choć zepchnięcie ceny BTC do poziomów kilkunastu tysięcy USD wymaga potężnych likwidacji, zdecydowanie jest do zrobienia. Strona podażowa jest w tym roku wspierana przez całą masę czynników ryzyka (geopolityka, polityka Fed, wstrzymanie dodruku etc.) oraz kwestie związane z rosnącą inflacją (proinflacyjne zapowiedzi podwyżek cen energii zimą). Strona popytowa jest dławiona w obliczu czynników, które opisaliśmy wyżej co sprzyja odpływowi gotówki z kryptowalutowych giełd oraz 'porzucenia’ taniego Bitcoina.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze