Bitcoin wystrzelił o ponad 20%, ale rynek właśnie dostał pierwszy sygnał ostrzegawczy
W ciągu ostatnich dni Bitcoin przebił 70 tys. dolarów, a chwilę później testował opór na 81 tys. dolarów. Od połowy sierpnia jego cena wzrosła o mniej więcej 26%. Dla większości to dobra wiadomość, ale pamiętajmy o tych, którzy polegli na pozycjach krótkich. To ci, którzy grali na spadki zapewnili nam paliwo do wzrostów, płacąc za to własnym kapitałem. Ale nie tylko im zawdzięczamy aktualną sytuację na rynku. Tak na dobrą sprawę, iskra pojawiła się daleko poza rynkiem.
Niespodziewany prezent od Departamentu Skarbu
19 sierpnia Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych poinformował o zwiększeniu budżetu na operację odkupu obligacji skarbowych z przedziału 10-20 lat oraz 20-30 lat. Do tej pory maksymalna wartość pojedynczej transakcji wynosiła 2 miliardy, ale po zmianach będzie co najmniej dwukrotnie większa. Dlaczego nie podaję konkretnej wartości?
Głównie dlatego, że oficjalny komunikat mówił o 4 miliardach, ale dosłownie dzień po ogłoszeniu sekretarz skarbu Scott Bessent w rozmowie z CNBC zasugerował, że to nie jest ich ostatnie słowo i limit może zostać zwiększony.
I w teorii to informacja kompletnie nie związana z rynkiem kryptowalut. Tylko, że ta gra jest bardziej skomplikowana niż się większości wydaje i mamy do czynienia z bardzo delikatną strukturą naczyń powiązanych. Gdy Departament Skarbu zwiększa popyt na długoterminowe obligacje skarbowe może to wywołać presję na spadek ich rentowności. A Bitcoin jest bardzo wyczulony na zmiany dotyczące płynności oraz siły amerykańskiej waluty.
Z tego powodu Reuters uznał, że właśnie to ogłoszenie miało bezpośredni związek z wybiciem BTC ponad 80 tys. dolarów. Analitycy z CoinShares stwierdzili nawet, że to wydarzenie miało charakter głównie makroekonomiczny, a struktura rynku kryptowlaut była w tym kontekście mało istotna.
Dawcy kapitału nie zawiedli. Wyparowały 4 mld dolarów
W ciągu zaledwie 24 godzin zlikwidowano niemal 3 mld dolarów pozycji. Wszystko rozpoczęło się 19 sierpnia, ale reakcja łańcuchowa potrwała kilka dni i doprowadziła do wycięcia 4 mld dolarów z czego według Glassnode aż 85% likwidowanych pozycji to shorty. To był największy short squeeze jaki widzieliśmy w tym roku.
Glassnode przeanalizował 7 kluczowych dni rajdu, wnioski są bardzo optymistyczne. W tym czasie do amerykańskich spotowych ETF-ów na Bitcoina napłynęło około 2,23 mld dolarów netto. Był to najmocniejszy tydzień napływów od początku roku. Dodatkowo w szerszym ujęciu pozytywna passa trwała 9 kolejnych sesji, bo od 17 do 27 sierpnia funduszom udało się zebrać aż 3 mld dolarów. Passa zakończyła się dopiero 28 sierpnia.
Czy bariera 81 tys. usd zostanie przebita? Czarne chmury nad wykresem
W tej beczce miodu jest niestety łyżka dziegciu. Bitcoin ponownie odbił się od bariery 81 tys. dolarów, która obecnie wydaje się nie do przejścia. W tej strefie według Glassnode znajdują się poziomy związane z klastrami kosztowymi inwestorów oraz zleceniami sprzedaży.
Jeżeli Bitcoinowi uda się przebić poziom 81-86 tys. dolarów będzie to oznaczało świeży popyt wystarczająco silny, aby wchłonąć całą podaż. Wtedy scenariusze rzędu 100 tys. dolarów będą wydawały się znacznie bardziej prawdopodobne niż w chwili obecnej. W przeciwnym razie możemy spodziewać się, że BTC będzie powoli zmierzał w kierunku innej mocnej strukturalnej strefy, znajdującej się w pobliżu 65 tys. dolarów.
Koniecznie zobacz:
Rosyjski Sberbank rewolucjonizuje sektor kryptowalut w państwie Putina