Bitcoin spadł tam, gdzie zwykle zaczynały się wielkie powroty. Ale jest jeden problem

Bitcoin spadł tam, gdzie zwykle zaczynały się wielkie powroty. Ale jest jeden problem

Bitcoin znowu zszedł w okolice poziomu, który w poprzednich cyklach działał na wyobraźnię długoterminowych inwestorów. Nie chodzi o kolejną psychologiczną granicę typu 60 czy 70 tysięcy dolarów. Chodzi o 200-tygodniową średnią kroczącą na wykresie. Według CoinDesk w ostatnich dwóch tygodniach Bitcoin dwukrotnie chwilowo spadał poniżej tej średniej. Za każdym razem kończył tydzień powyżej niej.

Kraken pokazuje liczby, które rozpalają wyobraźnię

Thomas Perfumo, główny ekonomista giełdy Kraken, zwrócił uwagę, że zamknięcia poniżej 200-tygodniowej średniej zdarzały się od połowy 2017 roku tylko przez około 10% dni. Według jego wyliczeń inwestorzy kupujący BTC poniżej tego poziomu osiągali historycznie medianę zwrotu powyżej 113% w kolejnym roku i 313% w perspektywie dwóch lat.

To brzmi jak paliwo dla byków. Zwłaszcza że, według Perfumo, mediana czasu potrzebnego na powrót do ceny zakupu wynosiła zaledwie dwa dni. Mediana maksymalnego obsunięcia w kolejnym roku tylko 9%

Warto jednak zatrzymać się przy słowie „mediana”. To nie jest obietnica, że Bitcoin znów zrobi taki ruch. To środkowy wynik z historycznych przypadków. Połowa była lepsza, połowa gorsza. I, co najważniejsze, wszystkie wydarzyły się w innym rynku niż dzisiejszy.

Bitcoin 200 Week Moving Average Heatmap / Źródło: https://www.coinglass.com/pro/i/200WMA

Ta sama kreska, inny Bitcoin

Największy haczyk polega na tym, że Bitcoin nie jest już tym samym Bitcoinem, którym był kilka lat temu. Ma ETF-y, instytucjonalnych inwestorów, większą płynność, większą rozpoznawalność i znacznie więcej ludzi, którzy traktują go jak normalny element portfela, a nie dziką spekulację z internetu. To dobra i zła wiadomość jednocześnie. Dobra, bo rynek jest dojrzalszy. Zła, bo dojrzalszy często daje mniejsze, wolniejsze i mniej spektakularne ruchy niż dawniej.

Do tego dochodzi jeszcze jeden problem, o którym mówi się od miesięcy, czyli narracja. W poprzednich cyklach Bitcoin potrafił być najgorętszą historią finansowego internetu. Dziś o uwagę inwestorów walczą AI, SpaceX, mega-IPO czy Nvidia.

Dlatego 200-tygodniowa średnia nadal jest ważna. Może pokazywać miejsce, w którym cierpliwi kupujący zaczynają wracać do gry. Ale nie jest magiczną podłogą ani gwarancją kolejnej hossy. Historia mówi, że Bitcoin znalazł się w ciekawym miejscu. Rynek odpowiada: pokażcie coś więcej niż starą statystykę.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Dogecoin ma mieć kolejny ETF. Kurs może wystrzelić

BlackRock zwiększa ekspozycję na Bitcoina i Ethereum. W tle spore zakupy

Rajd Hyperliquid dobiega końca? Wieloryb wycofał prawie 90 tys. HYPE z giełd

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom