Bitcoin przebił 80 tys. USD. Czy fundusze ETF utrzymają hossę?
Bitcoin przebił we wtorek 80 tys. USD i dotarł chwilowo do 81,2 tys. USD, najwyżej od połowy maja. Kryptowaluta rośnie już około 28% od początku sierpnia, ale tym razem za ruchem ceny zaczynają pojawiać się również twardsze dane: amerykańskie ETF-y spot dostały 24 sierpnia kolejne 337,6 mln USD netto, a kupujący na rynku spot pozostawali agresywni od 64 do przynajmniej 76 tys. USD. To ważna zmiana po miesiącach, gdy wzrostom BTC często brakowało świeżego kapitału. Ale Glassnode nadal zostawia jedną lampkę ostrzegawczą: szersze przepływy kapitałowe pozostają słabsze, więc część rajdu może być ciągle ruchem taktycznym, a nie początkiem pełnej euforii.
Najważniejsze fakty
- Bitcoin osiągnął dziś 81,2 tys. USD i rośnie w sierpniu około 28%, zmierzając do najlepszego miesiąca od listopada 2024 roku.
- ETF-y spot na BTC zebrały 24 sierpnia 337,6 mln USD netto, z czego 208,9 mln USD przypadło na IBIT BlackRocka, a 104,6 mln USD na FBTC Fidelity.
- Glassnode wskazuje, że agresywni kupujący pojawili się już po wyjściu BTC nad 64 tys. USD, a dodatni volume delta utrzymywał się aż do 76 tys. USD.
ETF-y przestały być hamulcem i zaczęły realnie nabywać BTC
Poniedziałkowa sesja przyniosła amerykańskim ETF-om spot Bitcoin 337,6 mln USD napływów netto, co oznacza szósty z rzędu dzień z dodatnim bilansem przepływów. Od 17 do 24 sierpnia fundusze zebrały łącznie około 2,26 mld USD, a sam poprzedni tydzień zamknął się wynikiem około 1,92 mld USD. To był najmocniejszy tydzień od października 2025 roku. Popyt wrócił.
Największą część poniedziałkowego napływu ponownie przejął BlackRock. IBIT dostał 208,9 mln USD, czyli około 62% całego dziennego wyniku, Fidelity FBTC przyciągnął kolejne 104,6 mln USD, a żaden z głównych funduszy raportowanych przez Farside nie zanotował tego dnia dużego odpływu. W poprzednim tygodniu sam IBIT zebrał około 1,33 mld USD.
I tu zmienia się jakość odbicia. W pierwszej części roku Bitcoin wielokrotnie próbował rosnąć bez trwałego wsparcia ze strony kanału ETF, a Citi nazywał właśnie powrót tych przepływów warunkiem potrzebnym do podtrzymania mocniejszego rajdu. Teraz cena i przepływy wreszcie poruszają się w tę samą stronę. To nie gwarantuje dalszych wzrostów, ale kupujący przestali być wyłącznie spekulantami z rynku futures.
Glassnode: kupujący przestali czekać na niższą cenę
Dane Glassnode pokazują, że popyt pojawił się dużo wcześniej niż przy samym wybiciu 80 tys. USD. Według firmy kupujący zaczęli agresywnie uderzać w oferty sprzedaży, gdy Bitcoin przeszedł nad 64 tys. USD, a spot volume delta pozostawał dodatni aż do 76 tys. USD. Innymi słowy: więcej wolumenu inicjowali kupujący niż sprzedający. I trwało to długo.
Volume delta mierzy różnicę pomiędzy wolumenem transakcji wykonywanych agresywnie po stronie kupna i sprzedaży. Jeśli pozostaje dodatnia podczas wzrostu ceny, ruch nie wynika wyłącznie z cofania ofert sprzedaży albo likwidowania shortów, lecz jest wspierany przez uczestników faktycznie godzących się płacić coraz wyżej. Glassnode wskazuje, że taka presja zakupowa nadal pozostaje mocna.
Pojawił się też sygnał z danych on-chain. Udział całkowitej podaży BTC znajdującej się na zysku ponownie przekroczył udział zyskownej podaży długoterminowych holderów, uruchamiając obserwowany przez analityków Glassnode „Supply Profitability Crossing”. Według Rafaela Schultze-Krafta jest to pierwszy taki sygnał po obsunięciu przekraczającym 40% od stycznia 2023 roku. Nie daje celu ceny. Pokazuje jednak, że struktura rentowności posiadaczy zaczyna przypominać wcześniejsze fazy wychodzenia z bessy.
Opcje pokazują zmianę, której nie było
Zmiana pojawiła się również na rynku opcji. Glassnode podał, że zmienność implikowana calli 25-delta przewyższa obecnie puty na wszystkich terminach zapadalności, a skew spadł do najniższych poziomów tego roku. Na krótkim końcu krzywej, dla tygodniowych i miesięcznych opcji, stał się nawet ujemny.
W ludzkim języku oznacza to jedno: inwestorzy zaczęli płacić relatywnie więcej za ekspozycję na dalszy wzrost niż za ubezpieczenie przed gwałtownym spadkiem. Jeszcze kilka tygodni wcześniej rynek instrumentów pochodnych pozostawał defensywny. Teraz został przestawiony. Dość gwałtownie.
Ale takie pozycjonowanie działa też jak ostrzeżenie. Gdy opcje, ETF-y, spot i sentyment jednocześnie skręcają w stronę wzrostów, rynek staje się bardziej podatny na rozczarowanie, bo coraz mniej uczestników pozostaje ustawionych po przeciwnej stronie. Glassnode wskazuje już, że 85% altcoinów ma funding powyżej swojej średniej, najwyżej od okresu, gdy BTC handlował przy rekordach. Optymizm wrócił szybciej niż spokój.
80 tys. USD to sukces byków, ale nie gwarant hossy
Makro pomaga. Departament Skarbu USA zapowiedział większe odkupy długoterminowych obligacji, co ożywiło narrację „debasement trade”: jeśli Waszyngton próbuje ograniczać wzrost rentowności, część presji może przechodzić na dolara. Bitcoin od ogłoszenia tych działań mocno wzrósł, podobnie jak złoto.
Do tego dochodzi polityka regulacyjna. Od wezwania Donalda Trumpa do przyjęcia przez Kongres ustawy porządkującej ramy dla rynku kryptowalut Bitcoin zyskał około 16%. Połączenie słabszego dolara, powrotu ETF-ów i mniejszej premii regulacyjnej daje BTC kilka źródeł popytu jednocześnie. To rzadka konfiguracja.
I właśnie tutaj trzeba uważać z ogłaszaniem nowej hossy. Glassnode ocenia, że rosnący popyt na rynku spot, futures i ETF oraz poprawiająca się rentowność podaży wspierają rajd, ale szersze napływy kapitału nadal pozostają stłumione. Bitcoin ma dziś znacznie lepszą strukturę niż przy 64 tys. USD, lecz musi jeszcze udowodnić, że popyt z ostatnich kilku sesji potrafi zostać na rynku również po pierwszej większej korekcie.