Kryptowaluty staną się wrakiem. Kolejnej hossy Bitcoina nie będzie?

13 354

Analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sachs w ostatniej nocie badawczej pochylili się nad relacją Bitcoina ze złotem ponieważ oba aktywa posiadają ograniczoną podaż i są wrażliwe na decyzje w polityce monetarnej. Wskazali, że osiągnięcie przez Bitcoina coraz większej adopcji ograniczy jego potencjał zmienności ceny i potencjalnie powstrzyma spekulacje jego ceną. Jednocześnie Bitcoin ma pozostać tak długo zmienny, jak długo jego masowe zastosowanie będzie dla rynków zagadką. Według raportu jednak może jużnigdy nie wrócić do poziomów zmienności z poprzednich cykli, a potencjał wzrostowy w obecnej dekadzie ma zostać ograniczony wobec skutków drożejącego pieniądza i awersji do ryzyka.

Raport Goldman Sachs posiadał wyraźny wydźwięk opisujący BTC jako 'dziecko niskich stóp procentowych’ z poprzedniej dekady. Po Wielkim Kryzysie 2008 roku stopy utrzymywane były w okolicach zera przy jednocześnie stymulującej rynki polityce Fed i to właśnie wtedy powstał BTC, przez niemal 12 lat istnienia przyciągając spekulacyjny kapitał. Jednocześnie Goldman uważa, że złoto w kolejnych latach poradzi sobie lepiej od Bitcoina, który w tym roku stracił prawie 70%. Przyjrzyjmy się twardym danym i zobaczmy wygląda bieżąca sytuacja on-chain rynku kryptowalut.

Co ze zmiennością Bitcoina i czy rynek pokazuje mniejsze zainteresowanie Bitcoinem?

Denominowana w USD wartość spekulacyjnych pozycji na kontraktach terminowych Ethereum i Bitcoina spadła do poziomów niewidzianych od początku 2021 roku gdy rynek kryptowalut przyciągnął uwagę całego Wall Street i klientów dotalicznych wchodzacych na rynek przy słabej propozycji zysków z obligacji i lokat. Przez wysychającą płynność i niską zmienność można oczekiwać, że następny ruch będzie gwałtowny. Sam spadek wolumenów futures wydaje się w gruncie rzeczy negatywny dla kryptowalut i pokazuje, że spekulanci coraz mniejszą uwagę przywiązują do tracącego rynku BTC i ETH. Źródło: Glassnode 

Poza wolumenem spadła też zmienność Bitcoina, bardzo znacząca – do okolic widzianych ostatnim razem w październiku 2020. Kiedy widzieliśmy je jeszcze? W listopadzie 2018 i maju 2019 roku. Patrząc na przeszle reakcje cenowe, kończyo się to zwykle wzrostami. Zmienność BTC sukcesywnie spada od czasu jego powstania, co wydaje się mieć swoje podstawowe uzasdnienie we wzroście kapitalizacji rynkowej. Od 2022 roku dochodzi jednak dodatkowy czynnik w postaci awersji do ryzyka i negatywnego sentymentu wobec niemal wszystkich aktywów ryzyka, również spółek technologicznych. Źródło: Glassnode
Długoterminowi inwestorzy (LTH) w 2022 roku kapitulowali dwa razy, akceptując potężne straty i sprzedajac rezerwy BTC w szybkim tempie. Najpierw podaż spowodowała implozja Luny i fatalny dla kryptowalut czerwiec, następnie listopad i upadek FTX. W poprzednim miesiącu dzienna podaż LTH wyniosła rekordowe 0,10% całkowitej podaży BTC w ujęciu dziennym. Gdy porównamy to z poprzednimi cyklami, tak intensywna podaż HODLerów zwiastowała bliskie odreagowanie i wyprzedanie rynki. Warto zestawić zrealizowaną przez LTH stratę z covidowej paniki 2020 roku, gdy wybuchała pandemia a rynki finansowe przeżywały wstrząs. W porównaniu z bessą 2022 roku jej skala (wówczas ogromna) wygląda słabo, co obrazuje poziom obecnego wyprzedania rynku i utrzymującej się na nim niepewności. Źródło: Glassnode
Mimo spadków w tym roku rezerwy BTC (podaż) posiadane przez Long Term Holders (LTH) sięgnęły historycznych szczytów. Długoterminowi inwestorzy posiadają teraz ponad 13,9 mln BTC tj. co stanowi blisko 72% całkowitej, dostępnej podaży Bitcoina. HODLerzy szybko uporali się z upadkiem FTX i wrócili do akumulacji. Widzimy więc, że rynek kryptowalut staje się powoli rynkiem inwestorów długoterminowych co objawia się spadkiem płynności i może zwiastować szok podażowy, ponieważ obecni są na nim inwestorzy o największym poziomie przekonania, statystycznie mało skłonni do upłynniania rezerw przed kolejną, domniemaną hossą. Źródło: Glassnode
Ten wykres przedstawia intenswyność i rozkład podaży Bitcoinów, zależnie od ich przedziałów wiekowych. Ciepłe kolory wskazują na dużą dystrybucję starszych BTC, zwykle widoczne są w szczytach rynku oraz na dnie kapitulacji. Chłodniejsze kolory wskazują na dojrzewanie, gdy inwestorzy gromadzą i pozostawiają tokeny BTC jako niewydane. Ciemniejsze słupki wskazują większą intensywność akumulacji BTC. Po każdym spadku rynku w 2022 roku możemy obserwować wzrost intensywności redystrybucji monet (a tym samym ich ponownej akumulacji). W szczególności wyróżnia się strefa od czerwca do października 2022 r., z wieloma Bitcoinami nabytymi w okolicach między 18 tys. a 24 tys. USD. Tokeny te obecnie starzeją się do przedziału 6-miesięcznego + (stąd rosnąca podaż LTH). Źródło: Glassnode
W czasie ostatniej hossy 2020-2021 inwestorzy zarobili prawie 4 krotnie więcej niż w poprzednim cyklu 201. Według Glassnode kupujący zanotowali blisko 445 mld USD zysku, daje to ilość ponad dwukrotnie wyższą od zrealizowanej od listopada 2021 roku straty. Ta oczywiście także okazała się rekordowa, 213 mld USD i podobnie do zysków, również okazała się 4 krotnie wyższe od bessy 2018-2019. Widzimy więc, że proporcja zrealizowanych zysków i strat pokrywa się z poprzednią bessą. Teraz straty w relacji do zysków odpowiadają za mniej wiecej 46,8%. Na dnie poprzedniej bessy roku było to 47,9%. Źródło: Glassnode
Wartość zabezpieczeń zdeponowanych w zdecentralizowanych finansach (DeFi) spadła drastycznie, o 75% ze 160 mld USD do zaledwie 40 mld USD, poziomów widzianych poprzednio w lutym 2021 roku. Źródło: Glassnode
Patrząc na ilość spalanych gas fees widzimy, że De-Fi ustępuje powoli pola na rzecz tokenów NFT podczas gdy jeszcze rok temu zdecentralizowane finanse były ich absolutnym dominatorem. W 2021 roku w szczucie konsumcji gas fees przez DeFi odpowiadały one za 38% opłat (średnio od 25 do 30%). Teraz rolę tą przejmują transakcje NFT, z bardzo podobnymi paramterami zużycia opłat sieciowych na blockchainie Ethereum. Stablecoiny stanowią ok. 5 do 6% opłat. Źródło: Glassnode
Komentarze