Amerykańska mieszkaniówka wykorzysta kryptowaluty? Jest taki pomysł
Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast Stanów Zjednoczonych (HUD) rozważa przeprowadzenie eksperymentu z wykorzystaniem kryptowalut, co może być krokiem w stronę szerszego wdrożenia tej technologii w administracji federalnej.
Obecnie dyskusje skupiają się na zastosowaniu blockchaina do monitorowania grantów federalnych. Chociaż niektórzy urzędnicy postrzegają tę technologię jako potencjalnie przydatne narzędzie do śledzenia wydatków, inni ostrzegają przed jej negatywnymi konsekwencjami.
Brak porozumienia co do bezpieczeństwa krypto
Wewnętrzne podziały w HUD dotyczą głównie obaw związanych z niestabilnością kryptowalut. Pojawiły się sugestie, aby zamiast tradycyjnych kryptowalut używać stablecoina – tokena powiązanego z dolarem amerykańskim, co teoretycznie ogranicza wahania cenowe. Jednak nawet stablecoiny w przeszłości traciły powiązanie z walutą bazową, co budzi obawy wśród sceptyków. Jeden z urzędników zauważył, że wprowadzenie nieregulowanego aktywa do sektora mieszkaniowego przypomina ryzykowne decyzje prowadzące do kryzysu finansowego z 2008 roku.
Głównym orędownikiem tego pomysłu jest Irving Dennis, nowy zastępca głównego dyrektora finansowego HUD, który wcześniej pracował w Ernst & Young (EY). Według najnowszych informacji EY aktywnie uczestniczy w rozmowach na temat blockchaina w HUD, a jeden z przedstawicieli firmy odbył spotkanie z urzędnikami departamentu w zeszłym miesiącu.
Administracja Donalda Trumpa, która sprzyja rozwojowi rynku kryptowalut, odegrała istotną rolę w kształtowaniu podejścia rządu do tej technologii. Prezydent oraz jego doradcy obsadzili kluczowe stanowiska federalne osobami związanymi z branżą, wstrzymali niektóre dochodzenia wobec firm kryptowalutowych i ogłosili powstanie strategicznej rezerwy Bitcoina. Nic więc dziwnego, że propozycja HUD wpisuje się w szerszą strategię administracji Trumpa polegającą na wdrażaniu technologii blockchain w instytucjach federalnych. Może to pomóc w monitorowaniu wydatków i zapewnieniu przejrzystości finansowej, co jest zgodne z dążeniami doradcy prezydenta Elona Muska, który chce ograniczyć marnotrawstwo środków publicznych. Jego Departament Efektywności Rządowej (D.O.G.E.) postrzega blockchain jako potencjalne narzędzie do poprawy zarządzania funduszami publicznymi.
HUD nie marnuje czasu
W ubiegłym miesiącu HUD zorganizował co najmniej dwa spotkania w sprawie tej propozycji. Podczas jednego z nich zaprezentowano projekt „proof of concept” mający na celu śledzenie przepływu funduszy grantowych za pomocą blockchaina. Przedstawiciele Biura Planowania i Rozwoju Społeczności (CPD), odpowiedzialnego za miliardy dolarów przeznaczonych na budownictwo socjalne i schroniska dla bezdomnych, mieli mieszane opinie na temat tej inicjatywy. Zwolennicy argumentowali, że blockchain mógłby zwiększyć transparentność wydatków i ograniczyć błędy w raportowaniu finansowym. Sceptycy jednak twierdzili, że obecne metody kontroli są wystarczające, a wprowadzenie nowej technologii będzie kosztowne i wymagać będzie intensywnych szkoleń.
Po spotkaniach jeden z urzędników HUD napisał w wewnętrznym memorandum, że implementacja blockchaina w departamencie jest „niebezpieczna i nieefektywna”. Podkreślił, że HUD nie ma problemów ze śledzeniem wydatków, co czyni wprowadzenie tej technologii zbędnym. Dodatkowo wskazał, że realizacja takiego projektu będzie skomplikowana i czasochłonna.
Przedstawiciele HUD zaprzeczają, jakoby departament miał konkretne plany wdrożenia blockchaina lub stablecoina. Kasey Lovett, rzeczniczka HUD, oświadczyła, że „edukacja nie oznacza implementacji”. Przedstawiciel EY, Robert Judson, potwierdził, że odbywały się rozmowy na ten temat, ale nie skomentował dalszych szczegółów.
Biały Dom, EY oraz Elon Musk nie odpowiedzieli na prośby o komentarz w tej sprawie.