Futures na ethereum już od dzisiaj | Co to oznacza dla ceny ETH?

4 732

Długo wyczekiwane i zapowiadane od dawna kontrakty futures na ETH na giełdzie CME mają dzisiaj swoją premierę. W jakim wymiarze nowy instrument pochodny drugiej największej kryptowaluty świata może wpłynąć na jej wycenę?

Giełda derywatywów poinformowała w niedzielnym tweecie, że kontrakty terminowe na ETH pojawią się o 18:00 ET w niedzielę wraz „z pierwszym terminem transakcji datowanym na 8 lutego”.

Kontrakty terminowe ETH na CME zostały ogłoszone w połowie grudnia i przyjęte przez inwestorów z wielkim entuzjazmem. Zgodnie ze szczegółami kontraktu opublikowanymi na stronie internetowej CME, kontrakty terminowe są rozliczane gotówkowo i oparte na stopie referencyjnej CME CF Ether-Dollar. Każdy kontrakt miesięczny to 50 ETH – kwota o wartości około 78 000 USD – przy minimalnej wielkości pakietu transakcji wynoszącej pięć kontraktów.

Rynek ma mieszane odczucia?

W tweecie z 7 lutego analityk Alex Krüger stwierdził, że uruchomieniu kontraktów futures towarzyszy optymizm, biorąc pod uwagę ogólny popyt instytucjonalny na ethereum, który, jak dodał, jest aktywem „beta” podążającym za bitcoinem.

Ryan Watkins z Messari, zgadza się z tą opinia. Twierdzi, że warunki rynkowe są obecnie bardzo odmienne od tych, z którymi mieliśmy do czynienia w 2017 r., a instytucje nie będą się spieszyć ze sprzedażą ETH.

Członek DeFi Alliance i obserwator branży, Qiao Wang, również stoi po stronie byków i nadal przewiduje ogromny wzrost ethereum do końca 2021 roku.

„Pod koniec ETH osiągnie 5 000 – 20 000 USD. Nie ma absolutnie żadnego powodu, aby sprzedawać długoterminowe zasoby. […] I LOL @ ci, którzy myślą, że kontrakty futures na CME wprowadzą ETH w 3-letnią bessę. To będzie najgorsza transakcja w Twoim życiu”.

Aby dodać równowagę do byczej koniunktury, analityk kryptowalut „Crypto Whale” opublikował wykres po uruchomieniu kontraktów terminowych na BTC w 2017 roku, stwierdzając, że „teraz nie jest odpowiedni moment na kupowanie.”

Od Redakcji

Niniejszy artykuł, ani w całości, ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadn ego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze