77% szans na nowe ATH Bitcoina? Analityk przeanalizował poprzednie cykle
Jeszcze kilka miesięcy temu rynek kryptowalut wyglądał fatalnie, a wielu inwestorów obawiało się dalszych spadków Bitcoina. Teraz nastroje zaczynają się jednak wyraźnie poprawiać. Według analityka Timothy’ego Petersona historia sugeruje, że obecny ruch wzrostowy może dopiero nabierać rozpędu. Co więcej, dane z poprzednich cykli wskazują, że Bitcoin ma aż 77% szans na ustanowienie nowego rekordu cenowego w ciągu najbliższego roku.
Historia Bitcoina daje bykom mocny argument
Bitcoin w ostatnich miesiącach przeszedł bardzo trudny okres. Między październikiem a lutym największa kryptowaluta świata straciła ponad połowę swojej wartości. Mimo to kurs zaczął stopniowo odrabiać straty, dlatego część analityków ponownie patrzy na rynek z większym optymizmem.
Timothy Peterson przeanalizował wcześniejsze cykle Bitcoina i zauważył powtarzający się schemat. Skupił się na momentach, gdy BTC odbijał z ponad 50-procentowego spadku do poziomu około 35% poniżej historycznego szczytu. Według niego właśnie w takim miejscu rynek znajduje się obecnie.
Rezultaty okazały się bardzo ciekawe. W siedmiu na dziewięć wcześniejszych przypadków Bitcoin ustanawiał nowe ATH w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy. To właśnie na tej podstawie Peterson oszacował prawdopodobieństwo nowego rekordu na około 77 procent.
Od lutowego dołka w okolicach 60 tysięcy dolarów Bitcoin wzrósł już o około 38%. W dodatku na początku maja kurs ponownie dotarł w rejon 83 tysięcy dolarów, chociaż później rynek zaliczył lekkie cofnięcie.
Analityk przypomina również sytuację po upadku giełdy FTX pod koniec 2022 roku. Wtedy Bitcoin znajdował się ponad 70% poniżej rekordu. Gdy kurs odrobił część strat i wrócił do poziomu około 35% poniżej ATH, kilka miesięcy później rynek eksplodował po uruchomieniu amerykańskich ETF-ów spot Bitcoin.
Zobacz też: Ta kryptowaluta stoi w miejscu. Ma ją wielu traderów
Bitcoin zachowuje się inaczej niż podczas wcześniejszych bess
Obecna sytuacja wyróżnia się jednak czymś jeszcze. Peterson zwraca uwagę, że Bitcoin rośnie już od ponad 90 dni bez większego załamania trendu. W poprzednich bessach rynek zazwyczaj wcześniej doświadczał silniejszej korekty.
To właśnie dlatego część inwestorów zaczyna zastanawiać się, czy obecny cykl nie okaże się wyjątkowy. Mimo ostatniego spadku o około 10%, kurs nadal utrzymuje się powyżej ważnej strefy wsparcia między 73,5 a 75,5 tysiąca dolarów. Dla wielu traderów to sygnał, że kupujący wciąż kontrolują sytuację.
Coraz częściej pojawia się także teoria, że poziom 60 tysięcy dolarów był już ostatecznym dnem obecnej bessy. To byłaby duża zmiana względem wcześniejszych cykli, ponieważ historycznie niedźwiedzie rynki Bitcoina trwały zwykle około roku.
Może Cię zainteresować: Nerwowy tydzień dla Bitcoina. Te dane mogą mocno ruszyć rynkiem