26 czerwca to bardzo ważny dzień dla Bitcoina. Dlaczego?

26 czerwca to bardzo ważny dzień dla Bitcoina. Dlaczego?

Bitcoin znalazł się w jednym z najważniejszych momentów tego miesiąca. Już 26 czerwca wygasną opcje na BTC o łącznej wartości około 13 miliardów dolarów, a wielu analityków uważa, że wydarzenie może mocno wpłynąć na krótkoterminowy kierunek rynku. Czerwiec i tak nie oszczędzał inwestorów, ponieważ największa kryptowaluta świata straciła już około 14% wartości. Teraz uwaga traderów skupia się na jednym pytaniu: czy Bitcoin zdoła się obronić, czy presja sprzedających jeszcze wzrośnie?

Inwestorzy stawiają na spadki Bitcoina

Ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne pogorszenie nastrojów na rynku kryptowalut. Wielu inwestorów liczyło na kontynuację wzrostów po wcześniejszych rekordach, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wymagająca.

Szczególną uwagę zwraca rynek opcji, gdzie dominują obecnie tak zwane opcje put. Tego typu instrumenty pozwalają zarabiać na spadkach cen, dlatego ich popularność sugeruje, że część uczestników rynku przygotowuje się na dalszą przecenę.

Największym graczem pozostaje platforma Deribit, na której znajduje się ponad 10 miliardów dolarów otwartych pozycji w opcjach na Bitcoina. To niemal 80% całego rynku. W dodatku wiele opcji kupna zakładało wzrost kursu do poziomu 72 tysięcy dolarów lub wyżej. Tymczasem Bitcoin porusza się obecnie w okolicach 63 tysięcy dolarów, dlatego spora część tych zakładów może wygasnąć bez wartości.

Według danych rynkowych sprzedający mogą osiągnąć przewagę finansową wynoszącą od 1 miliarda do nawet 3,4 miliarda dolarów, w zależności od poziomu kursu w dniu rozliczenia opcji.

Zobacz też: Kiyosaki: cena to pułapka. Oto kiedy chce kupić Bitcoina i złoto

Cztery poziomy cenowe, które obserwuje cały rynek

Analitycy wskazują obecnie kilka kluczowych stref cenowych. To właśnie one mogą zdecydować o tym, która strona rynku wyjdzie zwycięsko po wygaśnięciu kontraktów.

Jeżeli Bitcoin zakończy ten okres w przedziale od 57 do 61 tysięcy dolarów, sprzedający uzyskają największą przewagę. Szacuje się, że ich potencjalny zysk może wtedy wynieść nawet 3,4 miliarda dolarów.

Nieco wyżej, między 61 a 65 tysiącami dolarów, przewaga niedźwiedzi nadal pozostanie bardzo wyraźna i może sięgać około 2,7 miliarda dolarów.

Z kolei zakres od 65 do 69 tysięcy dolarów ograniczyłby korzyści sprzedających do około 1,7 miliarda dolarów, jednak nadal to oni kontrolowaliby sytuację.

Nawet gdyby Bitcoin wzrósł do przedziału 69–71 tysięcy dolarów, przewaga strony nastawionej na spadki wciąż mogłaby wynosić około 1 miliarda dolarów. Dlatego kupujący znajdują się obecnie w trudnym położeniu.

Lipiec może przynieść nowe rozdanie

Samo wygaśnięcie opcji nie oznacza automatycznie kolejnych spadków. Historia wielokrotnie pokazywała, że po dużych rozliczeniach rynek potrafi szybko zmienić kierunek.

Mimo to obecne nastroje pozostają ostrożne. Inwestorzy nadal analizują słabsze zachowanie Bitcoina w czerwcu i szukają sygnałów świadczących o powrocie popytu.

W dodatku wielu uczestników rynku liczy, że po zakończeniu czerwcowych rozliczeń presja związana z opcjami osłabnie. Jeśli tak się stanie, lipiec może przynieść więcej stabilizacji i stworzyć warunki do odbudowy kursu.

Najbliższe dni zapowiadają się więc niezwykle interesująco. 26 czerwca może stać się jednym z najważniejszych terminów dla Bitcoina w całym drugim kwartale, a reakcja rynku pokaże, czy inwestorzy odzyskają kontrolę, czy też niedźwiedzie nadal będą rozdawać karty.

Może Cię zainteresować: Złoto znowu spadnie, czy w końcu odbije? „W gruncie rzeczy nic się nie zmieniło”

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom