Dlaczego cena złota i innych surowców wyrażana jest w dolarze?

630

Od połowy 2019 r. złoto kontynuowało wędrówkę w górę wykresów, tak aby z końcem sierpnia 2020 r. osiągnąć nowy szczyt cenowy czyli 2067 USD a następnie spaść i utrzymać cenę na poziomie zawierającym się pomiędzy 1870-1930 USD. Jest to zatem spadek o 7-10%. Duża zmienność cenowa aktyw jest znakiem charakterystycznym zarówno okresu końca byka, jak i przejścia tego byka w skórę niedźwiedzia. Ale dlaczego cena jest w dolarze?

Umarł król, niech żyje król… tylko czemu jeszcze dycha?

W powyższej zmianie cenowej należy jednak zwrócić uwagę na walutę w której liczymy wartość. Rynki międzynarodowe używają w większości transakcji amerykańskiego dolara. Jest to zrozumiałe, jeżeli weźmie się pod uwagę jak wyglądał system Bretton Woods a następnie jak prezentuje się system petrodolara. Zarówno jeden i drugi stawiały USD jako najważniejszą walutę świata, która najpierw powiązana była ze złotem a następnie z ropą.

Złoto / USD kurs dzienny w 2020 r. Źródło: http://www.bogaty.men/symbol/?tvwidgetsymbol=TVC:GOLD

Oba usankcjonowały system dominacji amerykańskiego dolara w rozliczeniach światowych. Dolar stał się zatem tym najważniejszym aktywem w posiadaniu banków, w handlu międzynarodowym i w postrzeganiu ludzkim. Jednak szczyt dolarowy mamy za sobą, a jego era, wydaje się chylić się ku końcowi.

Tak przynajmniej to wygląda w kontekście nawoływań IMF i BIS o nowy Bretton Woods. A dodatkowo, według deklaracji tychże zawodników wagi ciężkiej, w najbliższych latach czeka nas ustalenie ram prawnych dla stablecoinów, kryptowalut a także świat pieniądza digitalnego w formie CBDC. Nie oznacza to od razu śmierci dolara, ale na pewno poważne zmiany o zasięgu globalnym. Autor pozwoli sobie w tym kontekście zareklamować ostatni epizod Mielenia ZeZorrem na Bogato, jaki poświęciliśmy temu zagadnieniu:

Należy jednak się zastanowić, czy przekazanie władzy ma odbywać się pokojowo? Albo zwyczajnie na jakich zasadach? Znajdujemy się w okresie przejścia systemowego. A te, historycznie zawsze były niespokojne. Podążając zatem za zwyczajem średniowiecznego dworu francuskiego, który w ten sposób ogłaszał ciągłość dynastyczną, należałoby zakrzyknąć:

Umarł król. Niech żyje król!

Tylko dlaczego ten stary jeszcze dycha i po miecz sięga…

Primum inter pares, czyli równiejszy pośród równych

Dolar królem walut jest i basta. Stał się nim w wyniku Bretton Woods a później w wyniku powiązania go z ropą od krajów OPEC, co autor opisze w dalszej części tekstu. I choć słychać cały czas o de-dolaryzacji i konkurentach, to dolar is a king jak mawiają na giełdach. Dlaczego?

IMF informuje, że udział USD w rezerwach banków centralnych w Q2 2020 r. wyniósł 61.26%. Pozostali – jeśli można to tak ująć – konkurenci, prezentowali się następująco:

  • Euro – 20.27%;
  • Juan Renminbi – 2.05%;
  • Funt Szterling – 4.46%;
  • Jen – 5.75%;

Udział 61.26% wydaje się imponujący, jednak należy wziąć pod uwagę, że tendencja jest spadkowa a w 2020 r. udział wynosił 71.1%.

Źródło: Udział poszczególnych walut w rezerwach banków centralnych. Eswar Prasad, Has the dollar lost ground as the dominant international currency?, 2019 r.

Zmniejsza się ponadto udział USD w transakcjach bilateralnych pomiędzy krajami. Długoletni nurt globalnej de-dolaryzacji spowodował iż udział króla w handlu międzynarodowym spada. Według SWIFT, udział dolara w międzynarodowym obrocie całkowicie wyniósł w maju 2020 r. 40.88% z tendencją spadkową. W 2014 r. był to dla porównania prawie 54%.

W nurcie porzucania USD dominowały kraje grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, South Africa), jednak monolitu już nie ma a pomiędzy wspomnianymi nastąpił podział na linii „stosunek do Stanów Zjednoczonych i Chin”. De-dolaryzację napędzają zatem stosunki Chińsko-Rosyjskie. W 2015 r. używały USD jako medium płatności za ponad 90% transakcji handlowych pomiędzy sobą. Ale już za H1 2020 USD było to 46% płatności pomiędzy Moskwą i Pekinem. W 30% pokrywano zobowiązania używając swoich własnych narodowych walut a w 24% używając innych walut.

Udział USD w handlu chińsko-rosyjskim. Źródło: https://asia.nikkei.com/Politics/International-relations/China-and-Russia-ditch-dollar-in-move-toward-financial-alliance

Amerykanie przez wiele lat byli zdolni interweniować celem utrzymania dominacji swojej waluty w rozliczeniach bilateralnych. Wenezuela w 2018 r zadeklarowała że będzie sprzedawać swoją ropę w innych walutach. Iran pragnął sprzedawać ropę do EU rozliczając się w EUR, za pomocą platformy INSTEX, czyli za całkowitym pominięciem systemu SWIFT. Irak Saddama Husajna chciał sprzedawać swoją ropę w świat za EUR. Libia Mu’ammara Kaddafiego, prowadziła plan stworzenia pan-afrykańskiej waluty – złotego dinara. Ale Rosja i Chiny, to jednak wyzwanie dużego kalibru. Takiego, co to zamienia świat jednobiegunowego pax americana w dwu lub trój-biegunowy system.

Jednak SWIFT to aż i tylko system rozliczeniowy. A tu należałoby wziąć pod uwagę udział w globalnym długu. I dopiero teraz widać pełne spektrum dominacji dolarowej.

Udział dolara w globalnej ekonomii. Źródło: https://www.ecb.europa.eu/pub/ire/html/ecb.ire202006~81495c263a.en.html#toc2

Świat potrzebuje dolara, w szczególności w czasie Covid-19, polityki America First oraz końca cyklu hossy. Bo wbrew pozorom i ogólnemu wydźwiękowi, USD jest najstabilniejszą walutą fiat naszych czasów. Zobowiązania ze stycznia 2019 r. wyrażone w USD przedstawiały się jak na obrazku poniżej. A był to czas przed Covid-19 – teraz jest ich znacznie więcej. A pośród walut w świecie zwyczajnie nie ma pretendenta godnego rzucić wyzwanie królowi.

https://www.youtube.com/watch?v=2qTOWuL7Zco

Ukoronowanie króla – Bretton Woods

W przypadku złota i dolara według Bretton Woods, sprawa była prosta. Relacja złota i dolara określona była na poziomie 1 uncja równa 35 dolarom. Kurs utrzymywano poprzez sprzedaż kruszcu na rynkach międzynarodowych złota, głównie na LBMA i poprzez niesławny fixing London Gold Pool. Dla przykładu, wybory w 1960 r. i debata jaka rozgorzała wtedy pomiędzy Richardem Nixonem i Johnem F. Kennedym spowodowała chwilowy skok ceny do poziomu 40 USD za uncję.

Amerykanie z początkiem XX w. zaczęli stopniowo kontestować światową dominację brytyjskiego funta jako waluty rozliczeniowej. Przecież to amerykańska gospodarka stała się największa. Kluczowe było jednak zdobycie dominacji poprzez obydwie wojny światowe. Amerykanie wyszli z nich zwycięsko z kilku powodów.

  • Żadne działania wojenne nie miały miejsca na kontynentalnych ziemiach amerykańskich. Poza okupacją jednej z alaskańskich wysepek przez Japończyków podczas drugiej wojny światowej, oraz oczywiście działaniami wojennymi na Pacyfiku które dotyczyły m.in. Hawajów, Midway;
  • W obydwu wojnach USA włączyło się do działań lądowych w ostatniej fazie konfliktu;
  • W obydwu wojnach amerykańska gospodarka produkowała coraz więcej dóbr celem zaspokojenia potrzeb sojuszników oraz „swoich chłopców”.

Podczas obu wojen, amerykanie jako formę rozliczenia w transakcjach międzynarodowych przyjmowali złoto, a nie waluty „sojuszników”. W rezultacie, po I Wojnie Światowej, stały się jedynym państwem, które było realnie w stanie utrzymać prestiżowy standard złota w rozliczeniach międzynarodowych. Analogiczna próba podjęta przez Brytyjczyków, zakończyła się porażką. I podczas gdy przed II Wojną Światową waluty innych krajów uwikłane zostały w wojny walutowe, tak amerykański dolar, pomimo wielkiego kryzysu pozostał jedynym opartym o złoto. A Pod koniec wojny, w skarbie państwa w USA spoczywało 20 tys. ton złota, czyli 70% całkowitego złota w obiegu. Król był tylko jeden i trzeba było to przypieczętować układem międzynarodowym.

W wyniku konferencji Bretton Woods z 1944 r. USD stanęło na piedestale rozliczeń międzynarodowych. Konkurenta po prostu nie było. Francja w ruinie, Japonia w ruinie, Niemcy w ruinie. Jedynym kto miał jeszcze siłę kontestować pozycję USD mogła być w 1944 r. Wielka Brytania. I to też próbowała zrobić. Ostatecznie jednak Funt Szterling nie stał się ważną składową systemu Bretton Woods a jedynie jedną z wielu walut spegowanych z USD. John Maynard Keynes reprezentujący Londyn, miał rzekomo zostać oszukany przez amerykanów i przepłacić to zawałem serca. Ale kto by plotkom wierzył.

John Maynard Keynes na konferencji Bretton Woods w 1944 r. Źródło: https://www.bloomberg.com/opinion/articles/2019-07-23/bretton-woods-75th-anniversary-expect-the-unexpected

W okresie trwania układu Bretton Woods europejskie waluty musiały dwukrotnie wystąpić o zmianę stałych kursów wymiany, który oparte były o przedwojenny. Czyniło to waluty przewartościowanymi. A w skrócie – słaba waluta umożliwiała zniszczonej gospodarce uzyskanie popytu na jej produkty na rynkach międzynarodowych. Dlatego też wartość największego konkurenta dolarowego, czyli GBP w 1949 r. zmniejszono o 30% a w 1967 r. o następne 14%. Autor opisał te mechanizmy kilka lat wstecz w cyklu poświęconym dziejom Banku Anglii.

Pozycja USD opartego o złoto wzrosła w ten sposób. Gdy w latach powojennych przywracano wymienialność lokalnych walut na USD, to szybko trzeba było jej zaprzestać, bo ludzie masowo wymieniali kolorowe papierki z podobiznami monarszymi, na zielone papierki z podobiznami zmarłych prezydentów. To był tzw. dollar gap, czyli luka dolarowa, gdzie chętnych na dolary było więcej niż tychże w obiegu. FED zatem dodrukowywał. I choć w latach 60-tych rządy i banki centralne świata uświadomiły sobie że dolara jest jednak za dużo w obiegu, to postrzeganie ludzkie nadal stawiało go na piedestale.

Ukoronowanie po raz wtóry – Petro

Ponieważ amerykanie wspierali Izrael podczas wojny Jom Kipur z 1973 r., kraje arabskiego „kartelu” OPEC dosłownie i w przenośni przykręciły kurek z ropą. Amerykanie swoim rodzimym wydobyciem nie byli w stanie pokryć zapotrzebowania całego kraju i wkrótce cena poszybowała w górę a do stacji benzynowych ustawiły się milowe kolejki. Amerykańska administracja ledwo kilka lat wstecz porzuciła powiązanie dolara i złota a reżim Saudów potrzebował przypieczętowania władzy. Waszyngton i Al-Rijad zawarły zatem konsensus wiążący USD i ropę.

Amerykanie obiecali wsparcie dynastii Saudów. Uzyskali w zamian tego powiązanie dolara z ropą eksportowaną z OPEC. Kraje OPEC w 1973 r. odpowiadały za ponad 50% globalnej produkcji ropy. Powiązano zatem najważniejszy surowiec z najważniejszą walutą wolnego świata.

Produkcja ropy jako procent globalnej produkcji 1970-1997 r. Źródło: https://www.wtrg.com/opec.html

Saudowie uzyskali opiekę amerykańską i wsparcie. W zamian za to OPEC zobowiązał się handlować ropą tylko w USD, gwarantował ropę w cenach akceptowalnych dla USA oraz powiązał na następne 5 dekad ropę, obligacje amerykańskie i twardą „zieloną” walutę. System nazwano Petrodolarem, a jego bardzo dobre i opisowe wyjaśnienie znajduje się w tym linku.

Co to oznaczało dla amerykańskiego dolara? Utrzymanie jego dominującej pozycji w świecie finansowym i ekonomicznym oraz popytu na dolara w dwu fazach – Bretton Woods i Petrodolara, trwające od 1945 r. aż po dziś dzień.

Surowce w dolarze

Powyższe wydarzenia przyczyniły się do przekształcenia amerykańskich rynków w rynki o zasięgu globalnym. To właśnie tam kierował się przez dekady kapitał. Dolar królował i nadal zachowuje swoją bardzo silną rolę. Dlatego też najważniejsza giełda w świecie to NYSE. Najważniejszy indeks giełdowy to SP500 a rynek surowcowy to CME z Nymexem i Comexem. Najważniejszy producent ropy w świecie powiązany jest z USA umową petro-dollarową. I choć ostatnio wydaje się wzrastać percepcja petro-juana, to król jeszcze nie umarł a konkurent na rynkach to wciąż jeszcze waga amatorska.

I pomimo iż za najważniejszy rynek dla złota fizycznego wciąż uznaje się LBMA, to AM fix i PM fix wyznaczane są w USD. Autor opisał szerzej działanie rynku LBMA w niniejszym wpisie. Są oczywiście wyjątki, jak na przykład Shanghai, który wycenia surowce w chińskim juanie, dążąc do jego umiędzynarodowienia.

Jednak generalnie, surowce globalnie wyceniane są w USD. Ponieważ to USD było formalnie i jest nieformalnie rezerwową walutą świata.

Udział amerykańskiego dolara w gospodarce światowej nadal pozostaje gigantyczny, a ze względu na rolę mu przypisaną, uznaje się powszechnie że jest on stabilną walutą najstabilniejszej ekonomii świata. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy – gdy dolar umacnia się, surowce wszelkiej maści tanieją. Z kolei gdy wartość dolara spada, dzieje się odwrotnie. Ale tu cały czas mowa o rynkach międzynarodowych.

Wycena złota dla poważnych graczy wyrażana jest w dolarze amerykańskim. I choć dotyczy ona formalnie wolumenu podstawowego, jak np. baryłka ropy czy uncja złota, tak na rynkach obraca się wielokrotnościami tychże jednostek. Nikt nie sprzeda nam na LBMA uncji złota czy funta miedzi na LME, ponieważ handluje się tam jednostkowo tzw. lot-em, czyli o wiele większymi wolumenami. Dlatego też, w odróżnieniu od powyższego, zwyczajni użytkownicy kupujący złoto lokalnie, płacą walutą regionalną zgodną z prawodawstwem swojej jurysdykcji.

Złoto – Turecka Lira – https://www.xe.com/currencycharts/?from=XAU&to=TRY&view=1Y

Ta na rynkach forex może stać już na różnych poziomach wobec dolara oraz innych walut. Jeżeli przyjrzeć się aprecjacji cenowej złota w 2020 r., szybko okaże się, że w różnych walutach były to różne poziomy. I podczas gdy szczyt cenowy w USD mamy chwilowo za sobą, tak wyrażony w np. tureckiej lirze nie dość że będzie najwyższy w historii, to jeszcze dwukrotnie większy niż rok temu.

Zwyczajowo siłę dolara liczy się za pomocą indeksu DXY. Sam indeks DXY, Wyraża się w postaci koszyka walutowego o następującej kompozycji: Euro (57.6%), Jen (13.6%), Frank (3.6%), Funt Szterling (11.9%), szwedzkiej Korony (4.2%) oraz kanadyjskiego Dolara (9.1%).

Złoto i DXY. – odwrotna korelacja. Źródło: https://www.forexlive.com/news/!/gold-is-a-risk-on-commodity-20201026

Znana jest nam zatem rola USD w świecie finansjery globalnej oraz kompozycja DXY. Potrafimy stwierdzić które ze składowych DXY to waluty surowcowe a które trzymają się resztkami sił. Wiadomo także, że jesienno-zimowa fala lockdown-ów będzie poważnym ciosem dla gospodarek a dodatkowo napędzać będzie opcję deflacyjną. W tej sytuacji dolar powinien się wzmacniać. Długoterminowo natomiast, wzmocnić powinno się złoto. Autor miał ostatnio okazję rozmawiać z Bitcoin Feniksem o złocie w ramach wywiadu dla Studia Bithub.

Stoi za tym dodatkowo jeszcze jedna przesłanka fundamentalna. Kruszec jako część systemu finansowego, wymagał utrzymywania jego stałej stabilnej ceny. Tymczasem od 1971 r. złoto częścią systemu nie jest. Jest tylko i aż tym, czym chcieli uczynić go jego przeciwnicy – zwykłym aktywem rynkowym.

Długoterminowo rosnącym.

Komentarze