Trump podpisuje decyzje dotyczące komputerów kwantowych. Czy Bitcoin ma się czego obawiać?
Prezydent USA Donald Trump podpisał dwa nowe rozporządzenia dotyczące technologii kwantowych. Amerykańska administracja chce przyspieszyć wdrażanie nowoczesnych zabezpieczeń cyfrowych oraz zbudować zaawansowany komputer kwantowy w ciągu najbliższych kilku lat. Informacja natychmiast wywołała dyskusję w świecie kryptowalut, ponieważ wielu ekspertów od lat ostrzega, że rozwój komputerów kwantowych może w przyszłości zagrozić bezpieczeństwu Bitcoina i innych aktywów cyfrowych.
USA przyspiesza wdrażanie nowych zabezpieczeń
Pierwsze z podpisanych rozporządzeń zobowiązuje amerykańskie instytucje rządowe do szybszego przejścia na nową generację szyfrowania odpornego na ataki komputerów kwantowych. Dotychczasowy harmonogram zakładał pełne wdrożenie takich rozwiązań do 2035 roku, jednak administracja Trumpa chce zakończyć najważniejsze prace już około 2030–2031 roku.
Powodem są rosnące obawy związane z tzw. strategią „harvest now, decrypt later”. Polega ona na przechwytywaniu i gromadzeniu zaszyfrowanych danych już dziś, aby odszyfrować je w przyszłości, gdy komputery kwantowe osiągną odpowiednią moc obliczeniową.
Kluczową rolę w tym procesie ma odegrać amerykański instytut NIST, który od kilku lat opracowuje nowe standardy kryptograficzne przygotowane specjalnie na erę komputerów kwantowych.
Może Cię zainteresować: Dach nad głową staje się luksusem. Warszawa tańsza od Zachodu, ale portfel i tak boli
Trump chce zbudować potężny komputer kwantowy
Drugie rozporządzenie skupia się na rozwoju samej technologii kwantowej. Celem administracji jest stworzenie w ciągu pięciu lat komputera kwantowego zdolnego do wykonywania bardzo złożonych obliczeń naukowych.
Rząd planuje również zwiększyć finansowanie badań nad sieciami kwantowymi oraz zaawansowanymi sensorami. Zdaniem ekspertów wyścig technologiczny w tej dziedzinie może mieć ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego oraz przewagi gospodarczej Stanów Zjednoczonych.
Dlaczego kryptowaluty mogą być zagrożone?
Bitcoin i większość innych kryptowalut wykorzystują kryptografię opartą na kluczach publicznych i prywatnych. To właśnie ona odpowiada za bezpieczeństwo portfeli oraz autoryzację transakcji.
Teoretycznie wystarczająco zaawansowany komputer kwantowy mógłby złamać obecnie stosowane metody zabezpieczeń i odtworzyć klucz prywatny na podstawie klucza publicznego. W takim scenariuszu cyberprzestępcy mogliby uzyskać dostęp do środków należących do innych użytkowników.
Najbardziej narażone byłyby adresy, których klucze publiczne są już widoczne w blockchainie. Mimo to eksperci podkreślają, że obecnie taki scenariusz pozostaje bardzo odległy.
Do złamania Bitcoina wciąż daleka droga
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Sussex w 2022 roku wskazywało, że do skutecznego złamania zabezpieczeń Bitcoina potrzebny byłby komputer kwantowy dysponujący około 1,9 miliarda kubitów.
Dla porównania, pod koniec 2024 roku zaawansowany układ Willow opracowany przez Google posiadał zaledwie 105 kubitów. Różnica jest więc ogromna, dlatego większość specjalistów nie spodziewa się realnego zagrożenia dla Bitcoina w najbliższych latach.
Branża kryptowalut już przygotowuje się na przyszłość
Twórcy i deweloperzy związani z Bitcoinem od dawna analizują rozwiązania, które pozwolą zabezpieczyć sieć przed potencjalnymi atakami kwantowymi. Powstają również nowe standardy kryptograficzne określane jako „post-quantum cryptography”, które mają zapewnić bezpieczeństwo nawet w świecie zdominowanym przez komputery kwantowe. Co ciekawe, rynek praktycznie nie zareagował na informacje z Waszyngtonu.
Na razie inwestorzy nie widzą powodów do paniki. Nowe decyzje administracji Trumpa pokazują jednak, że rozwój technologii kwantowych staje się jednym z najważniejszych priorytetów największych światowych gospodarek. W dłuższym terminie może to oznaczać poważne zmiany nie tylko dla sektora technologicznego, ale również dla całego rynku kryptowalut.
Zobacz też: Meta przestanie śledzić kliknięcia myszy przez „problemy z bezpieczeństwem”
