Sony Music domaga się usunięcia 260 tysięcy utworów AI z serwisów streamingowych!
Sztuczna inteligencja przejęła nawet serwisy do słuchania muzyki. Skala problemu jest tak ogromna, że Sony Music zaczęło domagać się od platform usuwania takich utworów.
Kiedyś, by stworzyć hit na Spotify czy Apple Music, to trzeba było mieć talent, głos, studio nagraniowe i trochę szczęścia. Dziś niby też, ale coraz częściej do stworzenia hitu wystarczy posiadanie odpowiedniego narzędzia AI. Utwory stworzone przez sztuczną inteligencję stały się prawdziwą plagą wszystkich streamingów, a platformy musiały podjąć z nimi walkę. Jednak czym innym są piosenki w 100% wygenerowane przez AI, w których jednym promptem stworzono i tekst i muzykę, a czym innym to, z czym teraz walczy Sony.
AI przejęło Spotify i Apple Music
Czyli tzw. deepfake stworzone przy użyciu narzędzi AI, które mają imitować prawdziwych artystów. Już od kilku miesięcy mogliśmy obserwować prawdziwą falę Michaelów Jacksonów, Justinów Bieberów czy zespołów k-popowych, które robiły milionowe odsłony na popularnych streamingach. Problem w tym, że były to sprytnie stworzone deepfake, które tworzyły covery albo zupełnie nowe piosenki, śpiewane przez popularnych „artystów”. I choć na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że przecież nie może być trudno odróżnić prawdziwego Michaela Jacksona od tego stworzonego w AI, to jednak wiele osób miało z tym problem. Ewentualnie zdawali sobie z tego sprawę, ale absolutnie im to nie przeszkadzało.
Serwisy zaczęły walkę z muzyką AI. Sony Music znalazło jej jednak dwa razy więcej niż na początku roku
Przeszkadza to natomiast Sony Music, pod które podpięci są m.in. Harry Styles, Adele czy właśnie utwory Michaela Jacksona. Ci artyści byli klonowani za pomocą AI nadzwyczaj często, a platformy typu Spotify i Apple Music początkowo nie reagowały. Dopiero na wiosnę tego roku rozpoczęto walkę z tym zjawiskiem, ale była ona niezbyt skuteczna. Tutaj warto podać liczby, bowiem do końca marca usunięto 135 tysięcy utworów stworzonych przez AI, które podszywały się pod prawdziwych artystów powiązanych z Sony Music. Teraz skala tego zjawiska jest niemal dwukrotnie większa, bowiem jak się okazuje, od początku kwietnia, Sony poprosiło o usunięcie aż 260 tysięcy takich utworów.
Sony określa ten problem jako szkodzący artystom, wprowadzający fanów w błąd i podważający etyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji. I ciężko się tu nie zgodzić, bo jednak nie oszukujmy się, deepfake nigdy nie są w porządku. A zwłaszcza, gdy wykorzystują czyjś wizerunek czy w tym przypadku głos. Wydaje się jednak, że może to być problem na tyle zaawansowany, że zwalczenie tego w 100% może być niemożliwe.
Przeczytaj również:
Koreańskie banki ofiarą hakerów. Do ataku wykorzystano AI
Elon Musk i Donald Trump mówią „koniec z AI”. Nadchodzi spektakularna zmiana?