Rząd reaguje na wyciek danych. Czym jest Cyber piątka?
Ostatni wyciek danych ponad 19 milionów Polaków przyniósł wiele pytań dotyczących naszego cyberbezpieczeństwa. Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło pakiet zmian, nazwany „Cyber piątka”.
Podczas zwołanej w sejmie konferencji prasowej, przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji ogłosili projekt pięciu zmian, które mają poprawić bezpieczeństwo danych polskich pacjentów. Pakiet zmian nazywa się Cyber Piątka i każda ze zmian jest reakcją na ostatni wyciek danych z platformy medycznej MyDr. Najważniejszą zmianą, którą zawiera projekt, jest certyfikacja wszystkich podmiotów, które przetwarzają dane medyczne. To oznacza, że takie firmy będą musiały spełniać rygorystyczne standardy bezpieczeństwa, by móc mieć dostęp do naszych danych. Projekt Ministerstwa Cyfryzacji zakłada także wprowadzenie minimalnych wymagań dla samych systemów, w których będą przetwarzane dane Polaków.. Dodany zostanie również wymóg informowania, kto będzie je przetwarzał.
Cyber Piątka: informacje o wycieku natychmiast w serwisie rządowym i powiadomienie w mObywatel
Kolejne zmiany dotyczą już ewentualnych wycieków danych. Ministerstwo domaga się, by w przypadku takowego, informacja o wycieku automatycznie trafiała na portal BezpieczneDane. To bardzo ważna zmiana, bowiem jak pokazał ostatni wyciek, obecnie może upłynąć nawet kilka tygodni, zanim będzie można sprawdzić, czy nasze dane wyciekły. Jak czytamy na stronie Ministerstwa, w przypadku incydentu, podmiot przetwarzający przekazywałby do CSIRT NASK dane osób, które wyciekły. Dane, o których mowa to imię, nazwisko i numer PESEL.
Ministerstwo zaproponowało także jeszcze jedną zmianę, która ma pozwolić obywatelom na szybsze zorientowanie się, że ktoś wykradł i wykorzystał ich dane. Posłużyć do tego mają serwisy mObywatel i IKP, które mają wyświetlać powiadomienie o wszystkich zdarzeniach medycznych, takich jak wizyta, wystawienie recepty czy inne świadczenie. To ma pozwolić obywatelom trzymać rękę na pulsie i dowiedzieć się, czy ktoś nie umawia wizyty lub nie bierze recepty na ich nazwisko.
Musi się stać tragedia, by ktoś pomyślał. Tym razem potrzebny był wyciek danych 19 milionów Polaków
Cyber Piątka jest obecnie na etapie przygotowywania legislacyjnego, więc zanim wejdzie w życie, może upłynąć kilka tygodni, a nawet i miesięcy. I choć należy pochwalić Ministerstwo za wyjście z inicjatywą poprawy bezpieczeństwa naszych danych, tak trzeba znowu zaznaczyć, że reakcja pojawia się dopiero po tragedii. Zdążyliśmy przyzwyczaić się do tego, że w naszym kraju musi się coś stać, by stworzone zostały przepisy, które temu zapobiegną. Szkoda, że do tego, by nasze dane medyczne były lepiej zabezpieczone, potrzebny był wyciek danych aż 19 milionów Polaków.
Polecamy także inne publikacje z działu nowych technologii:
Wyciek danych z MyDr. – jak sprawdzić, czy twoje dane wyciekły [Instrukcja]
Czołowy chiński producent pamięci DRAM pozywa Amerykanów. Czy to przyniesie obniżkę cen RAM?
Robot AI, który wyleczy udar? Znany producent telewizorów z dotacją od rządu USA