Giganci ostrzegają: zapasy RAM starczą tylko na rok
Fot. GeekaWhat

Giganci ostrzegają: zapasy RAM starczą tylko na rok

Myśleliście, że powoli zbliżamy się do końca kryzysu na rynku pamięci RAM? No to niestety mamy bardzo złe wieści.

Gdy na początku 2026 roku ceny pamięci RAM drożały z dnia na dzień, bijąc kolejne rekordy, wszyscy zastanawiali się, czy ten trend kiedyś się zatrzyma. Po decyzji jednego z gigantów, Micron o porzuceniu produkcji konsumenckiej i przerzuceniu całego fokusu na branżę AI, wydawało się że będzie tylko gorzej. To oczywiście niepokoiło praktycznie wszystkich, bowiem problemy z dostępnością pamięci RAM odbijały na każdej branży – od komputerów, przez telefony aż po konsole. Jednak wraz z przyjściem astronomicznej wiosny pojawił się promyk nadziei, że sytuacja się poprawi.

Pod koniec marca analitycy dostrzegli zmianę trendu i spadek cen RAM. Zbiegło się to w czasie z premierą Google TurboQuant, nowego algorytmu, który ma zmniejszać zużycie pamięci przed modele AI nawet sześciokrotnie. Tym samym wierząc zapowiedziom Google, do uruchamiania zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji nie potrzeba już będzie mocnego sprzętu, w tym dużej ilości pamięci RAM najnowszej generacji. Nic dziwnego więc, że ceny kości spadły, ale czy to rozwiąże kryzys? Najwyraźniej nie.

Dyrektor Samsung alarmuje: W przyszłym roku zabraknie RAM

A przynajmniej tak alarmują giganci na rynku pamięci RAM, czyli Samsung oraz SK hynix. Dwaj koreańscy producenci, którzy rozdają karty na rynku chipów, uważają że zapasy nie wystarczą na długo. Według przedstawicieli obu firm, popyt na chipy jest tak duży, że nie ma możliwości, by wkrótce nie zabrakło ich na rynku. Takie słowa wybrzmiały z ust Kima Jaejune, dyrektora ds. układów pamięci Samsung, który dodał także, że obecnie podaż jest znacznie mniejsza niż popyt, a według przewidywań firmy, będzie tylko gorzej. Skutki takiego obrotu spraw mamy odczuć już niedługo, bowiem w przyszłym roku. Tak więc możemy się już szykować nie tylko na kolejną falę braków w sklepach. A jeśli już układy będą dostępne, to z całkowitą pewnością można założyć, że w jeszcze wyższej cenie niż dotychczas.

Konsument straci, gigant zarobi. Jak zawsze.

Sytuacja jest naprawdę nieciekawa, bowiem na tym kryzysie cierpimy praktycznie wszyscy. To nie tylko wyższe ceny sprzętu komputerowego czy telefonów, ale też osłabienie ich jakości. Już od jakiegoś czasu mówi się, że producenci smartfonów będą umieszczać w nowych modelach mniejszą ilość pamięci RAM, ale za to sprzęty będą w tej samej, lub nawet wyższej cenie. Dodatkowo kryzys na rynku doprowadzi także do opóźnienia premiery m.in. Playstation 6. Tak więc szykują się ciężkie czasy dla konsumentów, ale za to jak zwykle, piękne dla gigantów, którzy znowu pobiją rekordy zysków.

Przeczytaj również inne nasze nowe publikacje:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!