Domowe routery zamienione w czujniki ruchu śledzące swoich właścicieli. Firma z super „ofertą”
Comcast, jeden z największych dostawców usług internetowych w Ameryce, wprowadził nową funkcję o nazwie Xfinity Shield. Zamienia ona domowe routery w czujniki ruchu, śledzące, co się dzieje w domach właścicieli. Funkcja WiFi Motion, dostępna „bez dodatkowych opłat” (no cóż za łaskawość…), wykorzystuje zaburzenia sygnału WiFi spowodowane ruchem ludzkiego ciała między routerem a podłączonymi urządzeniami, takimi jak drukarki czy konsole do gier. Co mogłoby pójść nie tak…?
System podobno nie nagrywa nagrań wideo, nie rejestruje obrazów ani nie identyfikuje osób – przynajmniej w wersji podstawowej. I przynajmniej w teorii, jeśli wierzyć firmie na słowo… Całkowicie zrezygnować ze śledzenia użytkownik może jednak w praktyce jedynie poprzez zwrot routera Xfinity. Innymi słowy – nie może. I musi po prostu kupić inny router. Pół biedy, jeśli oferta alternatywnych routerów będzie na to pozwalać. Gdyby jednak standard ten się rozszerzył – a trudno wyobrazić sobie, by to nie nastąpiło (wyjąwszy może sytuację, w której doszłoby do faktycznego bojkotu konsumenckiego) – coraz więcej routerów szpiegowałoby swych formalnych właścicieli niemal na podobieństwo teleekranu z „Roku 1984” Orwella.
Jeśli ktoś miałby jakiekolwiek wątpliwości, czy mimo to warto, powinien przeczytać regulamin. Ten – oczywiście jednostronnie narzucany przez firmę – zawiera zapisy, od których skóra cierpnie. Comcast naturalnie „zbiera dane w celu poprawy… etc.”. I może te dane przekazywać stronom trzecim bez dodatkowego powiadamiania zainteresowanego. Innymi słowy, dostawca Internetu nie tylko szpieguje swych klientów, ale też uważa się za prawnego właściciela wszystkich danych, które uda mu się wykraść. A warto też tutaj uzmysłowić sobie, o jakie dane tu chodzi. Badacze z Karlsruher Institut für Technologie (KIT) już w 2025 roku udowodnili bowiem, że sygnały WiFi mogą posłużyć do identyfikacji indywidualnych osób z dokładnością 99,5%.
WiFi jako wszechobecny szpieg
Technologia ta opiera się na mechanizmie wkorzystania beamforming feedback information (BFI) – niezaszyfrowanych sygnałów zwrotnych, które urządzenia wysyłają do routera, aby zoptymalizować transmisję. Te sygnały, dostępne dla każdego w zasięgu sieci, mogą zostać przechwycone i wykorzystane do stworzenia „radioobrazu” osób znajdujących się w pomieszczeniu. Co istotne, śledzona osoba nie musi mieć przy sobie żadnego urządzenia podłączonego do WiFi – wystarczy, że w jej otoczeniu działają inne urządzenia, takie jak smartfony czy laptopy (a gdzie dziś nie działają…). System działa zresztą nawet wówczas, gdy taka osoba nie posługuje się bezpośrednio żadnym urządzeniem elektronicznym. Taka kradzież danych doczekała się już także unormowania.
Standard IEEE 802.11bf, zatwierdzony w 2025 roku, formalnie wprowadza bowiem możliwości wykorzystania WiFi jako sensoru, w tym do wykrywanie ludziej obecności, ich ruchów czy monitorowanie oddechu. Badacze z KIT ostrzegają, że obecne routery konsumenckie (od WiFi 5) już teraz wspierają beamforming, a zatem są podatne na tego typu ataki. Co gorsza, szyfrowanie sygnałów BFI wymagałoby zmiany standardu WiFi i zarzucenia kompatybilności z miliardami już istniejących urządzeń, co jest praktycznie niewykonalne. W efekcie każdy router może stać się narzędziem inwigilacji, a osoby regularnie przechodzące obok miejsc z publiczną siecią WiFi mogą zostać zidentyfikowane oraz śledzone bez swojej wiedzy i zgody.
Firma Comcast nie jest w najmniejszym stopniu zawstydzona, że jej routery dopuszczają się tych wszystkich działań. A nawet więcej – chwali się nimi, traktując te funkcje jako element „oferty”. W płatnej wersji usługi, Xfinity Shield Select, kosztującej 15 dolarów za miesiąc, routery zaopatrywane są także w kamery z systemem rozpoznawaniem twarzy, zdolne do identyfikacji ludzi, zwierząt, paczek i pojazdów. Comcast nie jest przy tym jedyną firmą, która eksperymentuje z takimi rozwiązaniami. Niestety nietrudno wyobrazić sobie, że w niedalekiej przyszłości wyzwaniem będzie znalezienie i zaopatrzenie się w router bez tych wszystkich szpiegujących funkcji i gadżetów.