20 miliardów dolarów i coś jeszcze. OpenAI robi ruch, który może zmienić więcej niż rynek AI

20 miliardów dolarów i coś jeszcze. OpenAI robi ruch, który może zmienić więcej niż rynek AI

To już nie jest po prostu rozwój technologii. To moment, w którym sztuczna inteligencja zaczyna wchodzić w obszary, które jeszcze niedawno były zarezerwowane wyłącznie dla laboratoriów i lat pracy naukowców. OpenAI jednocześnie dokłada gazu z dwóch stron. Z jednej gigantyczne pieniądze. Z drugiej narzędzia, które mogą całkowicie zmienić sposób prowadzenia badań.

20 miliardów dolarów i walka OpenAI o moc obliczeniową

Według doniesień OpenAI zamierza wydać ponad 20 miliardów dolarów na współpracę z firmą Cerebras, specjalizującą się w zaawansowanych chipach do AI. W grę wchodzą nie tylko serwery i infrastruktura, ale również potencjalny udział kapitałowy w spółce.

To pokazuje skalę wyścigu, który właśnie się toczy. AI nie rozwija się już w chmurze. Potrzebuje fizycznej mocy: data center, energii i coraz bardziej wyspecjalizowanych układów. Co więcej, całkowite wydatki OpenAI w tym obszarze mogą sięgnąć nawet 30 miliardów dolarów w ciągu trzech lat. To poziom inwestycji, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla państw, a nie pojedynczych firm technologicznych.

Rosalind, czyli AI wchodzi do laboratoriów

Ale to nie koniec gorących informacji. Równolegle OpenAI zaprezentowało GPT-Rosalind. To model zaprojektowany specjalnie dla biologii, chemii i badań nad lekami. I tu robi się naprawdę ciekawie. Proces stworzenia nowego leku trwa dziś nawet 10-15 lat. Problemem nie jest tylko sama nauka, ale ogromna złożoność całego procesu: analiza badań, danych, hipotez i eksperymentów.

Rosalind ma to skrócić. Model został zaprojektowany tak, aby analizować dane biologiczne i chemiczne, generować hipotezy, planować eksperymenty czy łączyć informacje z dziesiątek źródeł. W praktyce oznacza to tyle, że OpenAI zaczyna działać jak partner badawczy, a nie tylko narzędzie.

Czytaj więcej o sztucznej inteligencji na Bithub:

Anthropic przedstawia Claude Opus 4.7 – „nasz najbardziej zaawansowany model”

To może zmienić świat szybciej niż AI. BBC: „Europa ma szansę wygrać ten wyścig”

Tether wchodzi w AI. Koniec dominacji Big Tech?

Big Tech interesuje się naszym zdrowiem

OpenAI już współpracuje z gigantami takimi jak Moderna, Amgen czy Thermo Fisher. To nie są testy na pokaz, tylko realne wdrożenia w przemyśle, gdzie stawką są miliardy i przede wszystkim ludzkie życie.

Jeśli te systemy rzeczywiście przyspieszą odkrywanie leków, możemy być świadkami jednej z największych rewolucji w historii medycyny. Ale jest też druga strona. Im szybciej rozwija się AI, tym bardziej rośnie zależność świata od infrastruktury, której budowa kosztuje dziesiątki miliardów dolarów. Czy gdziekolwiek istnieje sufit?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz