Z ostatniej chwili: Zaskakujące dane z gospodarki Niemiec. Euro żegna trudny etap?
Według najnowszego wstępnego odczytu HCOB Flash Germany PMI, aktywność biznesowa w Niemczech przyspieszyła w styczniu do 52,5 punktu, wobec 51,3 w grudniu, co oznacza najwyższy poziom od trzech miesięcy. Dane rozczarowały negatywnie analityków. Sektor usług prowadził wzrost, z indeksem aktywności na poziomie 53,3 (grudzień: 52,7), najszybszym od października 2025 roku.
Produkcja przemysłowa wróciła do lekkiego wzrostu po spadku w grudniu, osiągając 50,5 punktu (grudzień: 48,3). Indeks PMI przemysłu wzrósł do 48,7 z 47,0, najwyżej od trzech miesięcy. Nowe zamówienia wzrosły trzeci raz w ciągu ostatnich czterech miesięcy. W sektorze usług napływ nowych kontraktów przyspieszył znacząco, podczas gdy przemysł odnotował jedynie minimalny wzrost po dwóch miesiącach spadków. Zamówienia zagraniczne niemal się ustabilizowały. Uługi rosną, a spadek w przemyśle wyraźnie wyhamował.
Rynek pracy i presja kosztowa
Mimo wzrostu aktywności, zatrudnienie spadło najszybciej od listopada 2009 roku, z wyłączeniem okresu pandemii. W usługach spadek był największy od ponad 5,5 roku, a w przemyśle kontynuowano cięcia etatów trwające od połowy 2023 roku. Równocześnie zaległości produkcyjne zmniejszyły się najszybciej od września 2025 roku, wskazując na niewykorzystane moce produkcyjne.
Koszty nakładów przyspieszyły do najwyższego poziomu od prawie trzech lat. Wzrosły ceny energii, metali, transportu oraz wynagrodzenia, co przełożyło się na wzrost cen sprzedaży w usługach do najwyższego poziomu od maja 2023 roku. Produkcja przemysłowa nadal odnotowywała nieznaczny spadek cen wyrobów fabrycznych, pozostając w zasadzie stabilna.
Perspektywy i wnioski
Oczekiwania dotyczące aktywności w kolejnych 12 miesiącach poprawiły się do najwyższego poziomu od lutego 2022 roku, napędzane optymizmem w sektorze usług i umiarkowaną pewnością w przemyśle. IMF podniósł prognozę wzrostu PKB Niemiec w 2026 roku do 1,1%.
Jednak strukturalne wyzwania pozostają istotne. Spadające zatrudnienie, szybkie wyczerpywanie się zaległości produkcyjnych oraz presja kosztowa mogą ograniczać tempo odbicia. Silny impuls fiskalny z wydatkami na obronność i infrastrukturę może wspomóc gospodarkę, ale bez reform strukturalnych, szczególnie na rynku pracy i w przemyśle, ożywienie pozostaje kruche i podatne na wahania globalnego popytu oraz cen surowców.
Komentarz głównego ekonmisty HCOB
Komentując dane flash PMI, dr Cyrus de la Rubia, główny ekonomista w Hamburg Commercial Bank, powiedział: „Dane pokazują ogólnie dobry początek nowego roku. Produkcja w sektorze przemysłowym wróciła do skromnego wzrostu, podobnie jak nowe zamówienia. Jeszcze bardziej zachęcające jest silniejsze ożywienie aktywności w sektorze usług. Patrząc w przyszłość, zaufanie w sektorze usług wyraźnie wzrosło, a w przemyśle utrzymuje się na solidnym poziomie.
Chociaż pojawiają się oznaki skromnego ożywienia, firmy usługowe w styczniu znacząco ograniczyły zatrudnienie. To może wskazywać bardziej na działania efektywnościowe niż na obawy dotyczące popytu. W przemyśle proces redukcji miejsc pracy trwa bez zakłóceń. Ponieważ trwa on od połowy 2023 roku, toczy się teraz wiele dyskusji na temat tego, czy jest to problem strukturalny, który wymagałby rozwiązań strukturalnych w postaci reform, które z pewnością nie są łatwe do wdrożenia.
W sektorze usług sytuacja znacznie się poprawiła. Siła przetargowa cen wydaje się znacząco wzrosła, ponieważ inflacja cen sprzedaży poszła w górę. Choć częściowo odzwierciedla to wyższe koszty nakładów, wzrost inflacji cen sprzedaży był jeszcze silniejszy. Dzięki temu, że nowe zamówienia rosną mocniej niż w poprzednim miesiącu, dostawcy usług stają się bardziej pewni siebie – co widać również w ich znacznie wyższym optymizmie co do przyszłej aktywności.
Tymczasem Międzynarodowy Fundusz Walutowy podwyższył prognozę wzrostu PKB Niemiec w 2026 roku o 0,2 punktu procentowego do 1,1%, co potwierdza wrażenie poprawy perspektyw wzrostu. Wciąż jednak odbudowa gospodarki pozostaje dość krucha. Kontynuowany spadek zapasów i kolejny spadek zaległych zamówień w przemyśle są wyraźnymi przykładami. Jednak wyjątkowo duży bodziec fiskalny w postaci znacznie wyższych wydatków na obronę i infrastrukturę powinien zapewnić zauważalny impuls dla gospodarki.”
Co słychać w strefie euro?
Publikowane chwilę po niemieckim PMI dane ze strefy euro wskazały, że ta rozpoczęła rok 2026 od nieco słabszego tempa wzrostu gospodarczego. Według wstępnego odczytu HCOB Flash Eurozone Composite PMI, indeks wyniósł 51,5 punktu, poniżej prognozy analityków Refinitiv, na poziomie 51,8. Mimo to wskaźnik pozostał powyżej granicy 50 punktów. To ona oddziela wzrost od kontrakcji, utrzymując wzrost już w trzynastym z rzędu miesiącu – zatem dramatu nie ma.
Spowolnienie wynikało głównie z sektora usług, który nadal dominuje w gospodarce bloku walutowego. Indeks PMI usług spadł do 51,9 punktu z 52,4 w grudniu, osiągając najniższy poziom od czterech miesięcy i poniżej prognozy 52,6. Słabsze tempo nowych zamówień i niższy popyt zagraniczny odzwierciedlają utrzymującą się ostrożność konsumentów i firm.
Produkcja przemysłowa i presja kosztowa
Produkcja przemysłowa nadal kurczyła się w styczniu, choć tempo spadku było łagodniejsze niż w grudniu – indeks PMI dla przemysłu wyniósł 49,4 punktu wobec 48,8 miesiąc wcześniej, powyżej oczekiwań na poziomie 49,1. Indeks produkcji przemysłowej ledwo wrócił do strefy ekspansji, podczas gdy nowe zamówienia w sektorze przemysłowym spadły już trzeci miesiąc z rzędu.
Presja kosztowa w styczniu wzrosła, zarówno w przemyśle, jak i usługach. Koszty nakładów rosły najszybciej od lutego 2023 roku, a ceny sprzedaży wzrosły najszybciej od niemal dwóch lat. Silniejsza inflacja cen produkcji oraz nakładów daje Europejskiemu Bankowi Centralnemu podstawę do utrzymania obecnych stóp procentowych, a niektórzy bardziej jastrzębi członkowie mogą wręcz postulować ich podwyżkę.
Mimo słabszych wyników w nowym roku, optymizm dotyczący przyszłej aktywności gospodarczej w strefie euro wzrósł do najwyższego poziomu od maja 2024 roku. Odbicie nastrojów wynikało m.in. z decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu się z zapowiadanych dodatkowych ceł na osiem państw europejskich, co zdynamizowało sentyment wśród europejskich przedsiębiorców. Gospodarka strefy euro pozostaje wrażliwa. Słaby wzrost nowych zamówień, spadające zamówienia eksportowe i pierwszy od września spadek zatrudnienia w styczniu sugerują, że tempo odbicia pozostanie umiarkowane.
