Z ostatniej chwili: Trump podnosi cła na cały świat. Wojna handlowa eskaluje? Bitcoin zareagował

Z ostatniej chwili: Trump podnosi cła na cały świat. Wojna handlowa eskaluje? Bitcoin zareagował

Decyzja Donalda Trumpa o podniesieniu globalnych ceł z 10% do poziomu 15% to coś więcej niż polityczna riposta na niekorzystny wyrok Sądu Najwyższego USA, który zdecydował, że to nałożone dotychczas były nielegalne. Konflikt handlowy Stanów Zjednoczonych z resztą świata wraca na pierwsze strony, w jeszcze bardziej chaotycznej i prawnie kruchej formie.

Są też wyrazem buntu i pewnego rodzaju 'pogardy’ Trumpa dla zastałego porządku prawnego, który uważa za niekorzystny. Bitcoin nieznacznie cofnął się po decyzji o podniesieniu taryf celnych, ale wciąż notowany jest powyżej 68 tys. USD – reakcję trudno nazwać zatem 'dramatyczną’. Zobaczymy jak doniesienia te zdyskontują rynki w poniedziałek.

Trump w charakterystyczny dla siebie sposob skrytykował stanowisko Sądu, uważając ją za anty-amerykańską, absurdalną, a nawet za … Napisaną w beznadziejny sposób. Prezydent USA zasugerował, że w kolejnych miesiącach zostaną ustanowione kolejne – niemożliwe do zakwestionowania cła.

Źródło: TruthSocial

Wyrok sądu i natychmiastowa kontra

Wszystko zaczęło się od decyzji amerykańskiego sądu, który w stosunku głosów 6 do 3 uznał, że prezydent przekroczył swoje uprawnienia … Wprowadzając szerokie taryfy celne w oparciu o nadzwyczajne kompetencje. W normalnych warunkach byłby to moment wyhamowania. Ale w realiach obecnej polityki handlowej USA stał się jednak zapalnikiem do kolejnej eskalacji.

Trump odpowiedział błyskawicznie, zapowiadając wprowadzenie globalnych ceł na poziomie 15%, tym razem w oparciu o sekcję 122 amerykańskiego prawa handlowego. To kluczowy detal: ten przepis daje prezydentowi prawo do nałożenia ceł do 15% … Ale tylko na okres maksymalnie 150 dni, chyba że Kongres zgodzi się na ich przedłużenie.

Biznes i polityka

Z punktu widzenia rynków finansowych ta konstrukcja prawna ma zasadnicze znaczenie. Nowe cła mogą wejść w życie natychmiast, lecz ich obowiązywanie ma charakter warunkowy i czasowy. To oznacza niepewność wpisaną w sam fundament decyzji.

Administracja Trumpa już sygnalizuje, że spodziewa się długiej batalii prawnej, zwłaszcza w kontekście potencjalnych roszczeń firm domagających się zwrotu miliardów dolarów zapłaconych w ramach wcześniejszych, zakwestionowanych ceł nadzwyczajnych. Dla przedsiębiorstw oznacza to jedno: brak jasności co do reguł gry.

Najmocniej skutki tej decyzji odczują firmy działające w globalnych łańcuchach dostaw. Importerzy, eksporterzy i partnerzy handlowi USA po raz kolejny muszą planować scenariusze awaryjne, wiedząc, że obowiązujące dziś stawki mogą za kilka miesięcy zniknąć lub zostać zastąpione kolejnymi.

Co istotne, ekonomiści studzą emocje konsumentów. Orzeczenie Sądu Najwyższego, ani sama podwyżka ceł, nie powinny w krótkim terminie wywołać gwałtownego skoku cen detalicznych. Presja inflacyjna pozostaje w dużej mierze funkcją rynku pracy i kosztów energii, a nie jednorazowych ruchów taryfowych.

Wydaje się, że obecnie cła przestają być narzędziem długofalowej strategii handlowej, a stają się instrumentem bieżącej walki politycznej i prawnej. Kapitał nie boi się ceł tak bardzo, jak boi się braku przewidywalności.Podniesienie stawek do 15% pokazuje, że administracja Trumpa nie zamierza się cofać.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!