Z ostatniej chwili: Szokujący raport NFP z USA. Wall Stret w górę, dolar reaguje. Hossa nabiera rozpędu?
Kluczowa dla oceny stanu gospodarki amerykańskiej zmiana zatrudnienia poza rolnictwem, za styczeń nowego roku pokazała dziś liczby zdecydowanie przewyższające oceny analityków. Szczególnie zaskakujący okazał się wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym, który wyniósł ponad 170 tys. etatów wobec, niemal 3-krotnie bijąc oczekiwania.
Dane złagodziły wczorajszy, słaby odczyt o sprzedaży detalicznej oraz serię bardzo słabych publikacji z rynku pracy, z zeszłego tygodnia gdy inwestorów zaniepokoił zwłaszcza raport Challenger & Gray dot. zwolnień. Wall Street potraktowało dane jak łagodzące obawy o recesję, na czym skorzystały zarówno indeksy giełdowe, jak i dolar amerykański. Zatem co pokazał najważniejszy raport z rynku pracy USA?
Dane z USA
USA zmiana zatrudnienia poza rolnictwem (Non-farm payrolls) w styczniu: 130 tys. vs 65 tys. vs 50 tys. w grudniu
Zatrudnienie w sektorze prywatnym: 172 tys. vs 68 tys. vs 37 tys. w grudniu
W przemyśle: 5 tys. vs -7 tys. vs -8 tys. w grudniu
W sektorze publicznym: -42 tys. vs -13 tys. w grudniu
Stopa bezrobocia: 4,3% vs 4,4% vs 4,4%
Wynagrodzenia średnie (miesięcznie): 0,4% vs 0,3% vs 0,3% w grudniu
Wynagrodzenia średnie (rocznie): 3,7% vs 3,7% vs 3,8% w grudniu
Średni tygodniowy czas pracy: 34,3 godz. vs 34,2 godz. vs 34,2 godz. w grudniu
Rewizje NFP: -862 tys. vs -825 tys. poprzednio
Stopa partycypacji w rynku pracy: 62,5% vs 62,4% oczekiwań vs 62,4% w grudniu
Co pokazały dane?
Najważniejszym elementem raportu był silny wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, który znacząco przewyższył rynkowe prognozy. Jednocześnie stopa bezrobocia spadła wbrew oczekiwananiom rynków. Spadek bezrobocia nastąpił mimo wzrostu partycypacji w rynku pracy. Oznacza to, że więcej osób aktywnie szuka pracy, a gospodarka jest w stanie wchłonąć ten dodatkowy zasób siły roboczej. Z punktu widzenia fundamentów to sygnał zdrowy.
Rynek w dużej mierze zignorował natomiast głęboką rewizję benchmarkową danych o zatrudnieniu, która okazała się gorsza od oczekiwań. W normalnych warunkach taki element mógłby ciążyć nastrojom, jednak tym razem dominującą rolę odegrał bieżący momentum rynku pracy oraz spadające bezrobocie. Wycena obniżki stóp procentowych Fed w czerwcu spadła do 72% z niemal pewnych 100% przed publikacją raportu.
Jakie sektory wypadły mocno?
Struktura wzrostu zatrudnienia również wspiera pozytywną interpretację danych. Największy przyrost miejsc pracy odnotowano w ochronie zdrowia, gdzie zatrudnienie wzrosło o 82 tysiące etatów. Silnie wypadło także budownictwo z wynikiem plus 33 tysiące oraz pomoc społeczna, która dodała 42 tysiące miejsc pracy. Po słabszej stronie znalazły się natomiast usługi finansowe, gdzie zatrudnienie spadło o 22 tysiące, oraz transport i magazynowanie z ubytkiem 11 tysięcy etatów. Usługi profesjonalne i biznesowe pozostały dodatnie, choć wzrost był skromny i wyniósł 9 tysięcy.
Warto spojrzeć na te dane w szerszym kontekście ostatnich miesięcy. Październik 2025 roku przyniósł gwałtowny spadek zatrudnienia o 173 tysiące miejsc pracy, w dużej mierze zaburzony przez federalny shutdown. Listopad odbił jedynie symbolicznie, a grudzień rozczarował wzrostem zaledwie 50 tysięcy etatów przy bezrobociu utrzymującym się na poziomie 4,4 procent. Dzisiejszy raport wygląda więc jak wyraźny punkt zwrotny. Amerykański rynek pracy wciąż nie daje Rezerwie Federalnej komfortu szybkiego luzowania polityki monetarnej… Przynajmniej dopóki to Powell dowodzi w Fed.
