Wielki test dla gospodarki. Na te dane czeka teraz cały rynek
Najbliższy tydzień będzie znacznie spokojniejszy od poprzedniego, ale dla rynku obligacji nadal może być bardzo istotny. Fed podniósł stopę procentową o 25 pb do 4%, rozpoczynając pierwsze zacieśnienie polityki pieniężnej od trzech lat. Komunikat pozostał jastrzębi. Aż 16 z 18 członków FOMC zakłada jeszcze co najmniej jedną podwyżkę przed końcem 2026 roku. Fed podniósł również prognozę inflacji PCE na koniec roku do 3,7% i lekko poprawił prognozę wzrostu gospodarczego do 2,3%.
Teraz dane mają pokazać, czy gospodarka rzeczywiście utrzymuje tempo pozwalające na dalsze podwyżki. Najwięcej uwagi powinny otrzymać środowe PMI oraz piątkowe zamówienia na dobra trwałe i finalny indeks nastrojów konsumenckich wg. Uniwersytetu Michigan. Poza tym czekają nas decyzję banków centralnych w Szwajcarii i Norwegii.
Najważniejsze punkty tygodnia
- Środa 23 września przyniesie serię wstępnych PMI dla USA, strefy euro, Niemiec i Wielkiej Brytanii.
- W czwartek 24 września opublikowany zostanie niemiecki Ifo, decyzje podejmą SNB i Norges Bank, a USA pokażą sprzedaż nowych domów.
- Piątek 25 września przyniesie zamówienia na dobra trwałe z USA oraz finalny indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan.
- Rynek będzie przede wszystkim oczekiwał, czy dane w pełni uzasadnią kolejną podwyżkę stóp w USA jeszcze przed końcem roku.
Na co czeka rynek?
Jeśli wzrost zwolni, a presja cenowa zacznie słabnąć, rynek może ograniczyć oczekiwania na dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Dla Wall Street byłby to dobry znak. W tym tonie „interpretowane” będą wszystkie odczyty w nadchodzącym tygodniu. Podsumowując, nie będzie jednego raportu o znaczeniu porównywalnym z CPI czy NFP. Najważniejszy będzie łączny obraz ze środowych PMI i piątkowych danych z USA. Fed właśnie podniósł stopy, zakładając, że gospodarka pozostaje wystarczająco odporna, a ryzyko inflacyjne wymaga ostrożności.
Dane mają pokazać, czy to założenie się utrzymuje, czy też Fed może się mylić. Sierpniowe PMI wskazywały na mocną aktywność, ale część danych przemysłowych już zaczęła słabnąć. Rynek nieruchomości pozostaje pod presją wysokiego oprocentowania, a nastroje konsumentów pogorszyły się. Największe znaczenie będzie miał komponent cenowy PMI. Jeżeli aktywność pozostanie mocna, a ceny płacone i ceny sprzedaży ponownie przyspieszą, kolejna podwyżka Fed będzie łatwiejsza do uzasadnienia.
Poniedziałek 21 września: spokojny początek po Fed
Poniedziałek będzie najspokojniejszym dniem tygodnia. W USA opublikowany zostanie Chicago Fed National Activity Index za sierpień. Wskaźnik obejmuje 85 zmiennych związanych z produkcją, zatrudnieniem, konsumpcją, mieszkalnictwem, sprzedażą i zamówieniami. Dlatego też daje szeroki obraz tempa amerykańskiej gospodarki.
Fed wskazał na odporną aktywność gospodarczą jako jeden z argumentów za podwyżką. Jednocześnie ostatnie dane z przemysłu były słabsze. Produkcja przetwórcza w USA spadła w sierpniu o 0,3% po siedmiu kolejnych miesiącach wzrostu. Rynek obligacji będzie sprawdzał, czy podobne oznaki spowolnienia pojawiają się również w szerszych wskaźnikach aktywności.
Wtorek 22 września. Europejski konsument słabnie?
We wtorek Komisja Europejska opublikuje wrześniowy flash indeks zaufania konsumentów. W sierpniu wskaźnik dla strefy euro poprawił się z -15,9 do -15,5 pkt, ale nadal pozostawał wyraźnie poniżej długoterminowej średniej.
Znaczenie odczytu wzrosło po ponownym przyspieszeniu inflacji w Europie. Wyższe ceny energii pogarszają realne dochody gospodarstw domowych, a jednocześnie zmuszają Europejski Bank Centralny do ostrożności w dalszej polityce pieniężnej.
USA pokażą regionalne wskaźniki Richmond Fed. Będą one jednak przede wszystkim wstępem przed znacznie ważniejszym zestawem środowych PMI.
Środa 23 września: PMI i test siły gospodarki po podwyżce Fed
Środowe flash PMI będą najważniejszym pakietem danych tygodnia. W sierpniu aktywność w rozwiniętych gospodarkach wyraźnie przyspieszyła, ale wrzesień przyniósł wyższe ceny energii, wzrost rentowności obligacji i kolejne zaostrzenie warunków finansowych.
W USA Composite PMI wzrósł w sierpniu do 56,0 pkt z 54,5 pkt, osiągając najwyższy poziom od kwietnia 2022 roku. Firmy zwiększały zatrudnienie, a oczekiwania dotyczące przyszłej aktywności poprawiały się. Jednocześnie tempo wzrostu cen sprzedaży zaczęło hamować, mimo nadal wysokich kosztów produkcji.
Strefa euro również utrzymywała wzrost. Composite PMI wzrósł do 52,1 pkt, najwyżej od listopada. Dla Fed najważniejsze będą trzy elementy: aktywność, zatrudnienie i ceny. Mocne PMI przy ponownym wzroście komponentów cenowych wspierałyby scenariusz dalszego zacieśniania polityki. Słabsza aktywność i hamowanie presji cenowej działałyby w przeciwnym kierunku.
Czwartek 24 września: Ifo, banki centralne i nieruchomości w Stanach
Niemcy pokażą indeks Ifo. W sierpniu Business Climate wzrósł z 86,7 do 88,8 pkt. Poprawiła się zarówno ocena bieżącej sytuacji, jak i oczekiwania przedsiębiorstw, choć przemysł nadal zmaga się ze słabym portfelem zamówień.
Tego samego dnia decyzje podejmą dwa europejskie banki centralne. SNB utrzymuje stopę procentową na poziomie 0%, a rynek oczekuje pozostawienia jej bez zmian. Norges Bank startuje z dużo wyższego poziomu 4,25%, przy nadal podwyższonej inflacji.
Po południu uwaga wróci do USA. Opublikowana zostanie sprzedaż nowych domów za sierpień. W lipcu spadła ona o 10,5% m/m do 607 tys. w ujęciu annualizowanym. Wysokie oprocentowanie kredytów hipotecznych pozostaje jednym z głównych hamulców rynku mieszkaniowego.
Słabe dane mieszkaniowe byłyby kolejnym sygnałem, że wysokie stopy zaczynają coraz wyraźniej działać na realną gospodarkę.
Piątek 25 września: inwestycje przedsiębiorstw i kondycja konsumenta
O 14:30 USA opublikują zamówienia na dobra trwałe. Lipiec przyniósł wzrost o 1,1% m/m, a po wyłączeniu transportu o 0,4%. Szczególnie ważne będą zamówienia na dobra kapitałowe bez sektora obronnego i samolotów, które lepiej pokazują plany inwestycyjne przedsiębiorstw. Silny wzrost tej kategorii wskazywałby, że firmy nadal zwiększają capex mimo wyższych kosztów finansowania. Słabszy odczyt mógłby sugerować, że restrykcyjna polityka Fed zaczyna ograniczać inwestycje.
Później pojawi się finalny wrześniowy indeks Uniwersytetu Michigan. Wstępny odczyt pokazał spadek sentymentu z 51,7 do 47,8 pkt. Roczne oczekiwania inflacyjne wzrosły z 4,0% do 4,6%, a pięcioletnie z 3,3% do 3,4%. Jeżeli finalne dane utrzymają tak wysoki poziom oczekiwań inflacyjnych, Fed otrzyma argument za pozostawieniem polityki pieniężnej w restrykcyjnym położeniu. Spadek oczekiwań, połączony ze słabszym PMI i inwestycjami, ograniczałby presję na szybki kolejny ruch.