Więcej rejestracji nowych przedsiębiorstw. Dane GUS nie pokazują wszystkiego

Więcej rejestracji nowych przedsiębiorstw. Dane GUS nie pokazują wszystkiego

Ostatnie lata są coraz trudniejsze dla gospodarki. Firmy coraz częściej ogłaszają cięcia etatów, a w skrajnych przypadkach kończą działalność. Dotyczy to nie tylko małych podmiotów, ale nawet tych z długą tradycją, które były liderami w swoich branżach. To nie jest łatwy czas dla przedsiębiorstw, ale okazuje się, że Polaków raczej to nie odstrasza. Najnowsze dane GUS ujawniły, że w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano więcej nowych firm, niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Jednak oficjalne dane wciąż nie uwzględniają jednej kwestii.

W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano więcej przedsiębiorstw niż rok wcześniej

Sytuacja gospodarcza po pandemii i geopolitycznych napięciach w różnych częściach świata komplikuje się coraz bardziej. Wiele przedsiębiorstw zwyczajnie nie wytrzymuje dynamicznych zmian i przestaje istnieć. Jednak dane GUS pokazują, że w Polsce liczba przedsiębiorstw rośnie.

Jak wynika a z najnowszego raportu urzędu, liczba rejestracji przedsiębiorstw w pierwszym kwartale 2026 r. wyniosła 89 004. W analogicznym okresie w 2025 roku było to 87 250. Wzrost rejestracji nowych przedsiębiorstw rok do roku wyniósł 2%. Szczegółowe dane pokazują, że ponad połowa wszystkich rejestracji dotyczyła trzechobszarów działalności. Chodzi o usługi (25,0%), budownictwo (18,9%) oraz handel i naprawy pojazdów samochodowych (12,9%). Największy wzrost rejestracji w odniesieniu do 1 kwartału poprzedniego roku zanotowano w sekcjach: transport i gospodarka magazynowa (o 11,6%) oraz informacja i komunikacja (o 6,1%). Natomiast spadek rejestracji zanotowano tylko w sekcji handel i naprawa pojazdów samochodowych (o 2,4%) oraz budownictwo (o 0,1%).

Źródło: GUS [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

W pierwszym kwartal 2026 roku GUS odnotował również 108 upadłości. To o osiem przypadków więcej, niż w analogicznym okresie w 2025 roku.

Wzrost rejestracji nowych przedsiębiorstw to skutek patologii rynku pracy?

Szczegółowy wgląd w dane GUS pokazuje, że uwzględniając formy prawne podmiotów, najwięcej rejestracji dotyczyło osób fizycznych. To aż 81,3% wszystkich rejestracji nowych przedsiębiorstw. Liczba rejestracji w tej grupie w 1 kwartale 2026 r. wzrosła o 0,7% w skali roku. Widać zatem, że JDG wciąż dominują wśród przedsiębiorstw. Spośród 2,91 mln aktywnych przedsiębiorców ponad 80% to jednoosobowe działalności gospodarcze. W czym tkwi problem?

Założenie JDG lub przejście na taką formę działalność to często nie wybór pracownika, a nacisk ze strony pracodawcy. Wówczas formalnie formą współpracy między pracownikiem a firmą jest model B2B. Ta forma dla wielu firm jest wygodniejsza, ponieważ w ten sposób tną koszty zatrudnienia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeśli PIP uzna, że pracodawca zmusza pracownika do B2B, może ukarać go mandatem od 1000 zł do 2000 zł. W przypadku powtórnego wykroczenia kara może wynieść do 5000 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść od 1000 zł do 30 000 zł.

Ustawa o PIP może wywórcić statystyki do góry nogami

Opisany wyżej proceder ma ograniczyć tzw. ustawa o PIP. Najważniejszym punktem nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy jest zwiększenie jej uprawnienia. Po zmianach PIP uzyska prawo do przekształcania umów B2B i cywilnoprawnych w etaty. Prace nad ustawą trwały już od dłuższego czasu, ale na początku roku zablokował je premier. Ostatecznie koalicjanci doszli do porozumienia. Dokument 2 kwietnia podpisał Prezydent Karol Nawrocki. Nowelizacja ustawy o PIP zacznie obowiązywać od 8 lipca 2026 roku.

Co ciekawe, projekt zmian spotkał się z dezaprobatą kilku związków zawodowych. Przeciwne nowej ustawie o PIP były m.in. NSZZ „Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych. Przedstawiciele związków wskazują, że w niektórych zawodach B2B jest korzystniejsze od etatu.

Jeśli zjawisko zmuszania pracowników do przechodzenia na JDG rzeczywiście jest tak duże, to nowelizacja ustawy o PIP może spowodować, że kolejne raporty GUS nie będą wyglądać już tak optymistycznie. Zanim się to stanie, minie zapewne sporo miesięcy. PIP ma do skontrolowani blisko 3 mln podmiotów, co wymaga ogromnej ilości czasu.

Więcej aktualnych wiadomości z gospodarki:

GUS: prawie 7% pracujących to cudzoziemcy. Polska może zrobić coś, co nie udało się na Zachodzie

Mocne dane GUS: Wynagrodzenia w górę o 6,7%. Bariera 10 tys. zł coraz bliżej, ale kilka rzeczy niepokoi

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz