Wall Street odwraca sie od Trumpa? 5 miliardów dolarów na stole
Pozew Donalda Trumpa przeciwko JPMorgan Chase nie jest zwykłym sporem prawnym. To kolejny sygnał, że relacje byłego prezydenta z Wall Street stają się coraz bardziej napięte i nieprzewidywalne. W czwartek Trump złożył pozew opiewający na 5 miliardów dolarów… Oskarżając bank i jego szefa, Jamie Dimona, o zamykanie kont jego i jego firm z powodów politycznych. JPMorgan stanowczo temu zaprzecza, ale sama sprawa już wywołała falę komentarzy i spekulacji w kuluarach finansjery.
Deregulacja kontra niepewność polityczna
W ostatnich latach duże banki były beneficjentami deregulacyjnej polityki Trumpa, która miała zwiększyć ich zyski. Teraz jednak te same instytucje muszą mierzyć się z sytuacją, w której każdy ruch może zostać odebrany jako prowokacja czy atak. To wymusza nie tylko ostrożność w obsłudze klientów, ale też przemyślenie strategii lobbingowej w Waszyngtonie.
Eksperci zwracają uwagę na paradoks: z jednej strony administracja Trumpa ułatwia bankom działalność, obniża bariery regulacyjne i wprowadza ulgi kapitałowe… Z drugiej wprowadza nagłe inicjatywy, jak planowane ograniczenie oprocentowania kart kredytowych do 10 procent. Dimon nazwał je „katastrofą ekonomiczną”. Takie ruchy zmuszają banki do balansowania między zyskiem a wizerunkiem.
Fintechy, kryptowaluty i lobbying Wall Street
Niepokój wśród bankowców narasta także z powodu rosnącej roli fintechów i firm kryptowalutowych. To one zyskują wsparcie w administracji Trumpa. Kierownictwa banków mówią w kuluarach o frustracji, widząc, że tracą pozycję na rzecz nowych graczy, których przepisy sprzyjają bardziej niż tradycyjnym instytucjom. Banki nie pozostają bierne.
Osiem największych instytucji finansowych zwiększyło wydatki na rzecznictwo w Waszyngtonie o niemal 40 procent w czwartym kwartale 2025 roku. Lobbują w sprawach od opłat za transakcje kartami po regulacje dotyczące kryptowalut. Powstała też inicjatywa non-profit American Growth Alliance, która ma wzmocnić wpływ branży na kształtowanie polityki gospodarczej. To jasny sygnał, że banki chcą odzyskać kontrolę nad narracją, jednocześnie nie rezygnując z planów ekspansji i fuzji.
Kapital i nadzieja na zyski
Pomimo politycznych turbulencji, inwestorzy pozostają spokojni. Ulgi kapitałowe mogą uwolnić nawet 200 miliardów dolarów gotówki, a uproszczenie nadzoru bankowego daje szanse na większe zyski. Akcje JPMorgan i innych dużych banków utrzymują tempo wzrostu z rynkiem, a długofalowe perspektywy wciąż pozostają optymistyczne.
Jak podkreśla jeden z anonimowych prezesów banków, cytowany przez Reuters: „To nie jest moment, który zmieni fundamentalnie sytuację branży, ale pokazuje, że polityka Trumpa wymusza większą elastyczność i przewidywanie ryzyka reputacyjnego”. Pozew Trumpa to więcej niż spór prawny.
Jest to sygnał, że nawet największe i najpotężniejsze instytucje finansowe nie są odporne na polityczne turbulencje, pod batuta nowej administracji na Kapitolu. Wall Street wkracza w erę, w której umiejętność balansowania między deregulacyjnym wsparciem a politycznym ryzykiem może decydować o przyszłych zyskach.
