Volkswagen na giełdzie najniżej od 15 lat. Zaczyna się walka o przetrwanie

Volkswagen na giełdzie najniżej od 15 lat. Zaczyna się walka o przetrwanie

Volkswagen przechodzi obecnie jeden z największych kryzysów w całej swojej historii. Niemiecki koncern przez dekady stanowił fundament niemieckiego i europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Po latach dominacji teraz mierzy się z drastycznymi zmianami na rynku oraz z wewnętrznymi problemami. Trudna sytuacja finansowa, spadające zyski oraz rosnąca presja zewnętrzna zmuszają władze spółki do podejmowania radykalnych i bloesnych decyzji. Inwestorzy z coraz większym niepokojem obserwują sytuację giganta z Wolfsburga. Obawy rosną, co przekłada się na gwałtowne reakcje giełdowe. Nikt nie ma już wątpliwości, że firma zaczyna walkę o przetrwanie.

Volkswagen na giełdzie najniżej od 15 lat

Kurs akcji Volkswagena na niemieckiej giełdzie gwałtownie spada i zbliża się do najniższego poziomu od października 2010 roku. Tylko od początku roku spółka straciła na giełdzie ponad 30%. Do wyraźnego załamania doprowadziło kilka niesprzyjających czynników rynkowych i geopolitycznych. Kluczowym zagrożeniem jest coraz silniejsza konkurencja ze strony chińskich producentów samochodów, takich jak BYD, Chery czy Changan. Chińczycy oferują więcej za mniejszą cenę, czym szybko podbijają kolejne rynki. Volkswagen nie nadąża i błądzi, co potwierdza m.in. zerwanie współpracy z firmą Bosch. Oba podmioty pracowały nad systemem jazdy autonomicznej. Obecnie VW szuka nowego partnera.

Źródło: TradingView, data odczytu: 30.06.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Dodatkowo europejskie koncerny cierpią z powodu amerykańskich ceł importowych nałożonych przez administrację Donalda Trumpa. Sytuację pogarszają restrykcyjne regulacje Unii Europejskiej, które narzucają zbyt szybkie tempo transformacji energetycznej, którego producenci samochodów w Europie nie są w stanie udźwignąć.

Masowe zwolnienia i zamykanie fabryk

W reakcji na pogarszające się wskaźniki finansowe, Oliver Blume, dyrektor generalny koncernu, zapowiedział radykalny plan działania. Według doniesień medialnych Volkswagen rozważa zlikwidowanie nawet 100 000 miejsc pracy we wszystkich oddziałach na całym świecie. To prawie dwa razy więcej, niż wskazywał plan redukcji z marca, kiedy planowano zwolnienie 50 000 pracowników w samych Niemczech.

Ponadto program restrukturyzacji przewiduje ograniczenie inwestycji o 15% do poziomu nieco ponad 130 mln euro w ciągu pięciu lat. Najbardziej bezprecedensowym elementem tej strategii są plany zamknięcia czterech fabryk na terenie Niemiec, w tym kluczowych zakładów w Emden, Zwickau i Hanowerze. To pierwszy taki przypadek w historii koncernu.

Zarząd już nie udaje, że nie widzi kryzysu

Prawdziwy obraz powagi sytuacji ujawnił wyciek ankiety wewnętrznej, którą przeprowadzono wśród członków zarządu Volkswagena. Wyniki tego badania ujawniły, że kadra zarządzająca VW patrzy na przyszłość koncernu w czarnych barwach, a wewnątrz panuje przekonanie o nieuniknionej katastrofie. Aż sześciu z dziewięciu członków zarządu wprost oceniło obecną sytuację jako „zagrożenie egzystencjalne”. Pozostali menadżerowie ocenili, że Volkswagen jest w skrajnie napiętej sytuacji. To dramatyczne wyznanie giganta motoryzacyjnego potwierdza, że obecnie walka toczy się już nie o pozycję rynkową, lecz o przetrwanie.

Pozostałe wiadomości, które mogą Cię zainteresować:

UOKiK sprawdza Receptomap.pl i L4.pl. Konsumenci oszukani?

Złoto kontynuuje spadki. Co dalej? „Wierzę, że już wkrótce nastąpi wyraźne odbicie”

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!