USA przygotowują się do zmasowanego ataku na Iran. Przed nami nerwowy weekend?
USA przygotowują się do kampanii wojskowej przeciwko Iranowi o bardzo dużej skali. Media informują o ruchach wojsk, m.in. ogromnej liczbie amerykańskich tankowców do tankowania w powietrzu. Samoloty lądują w bazie lotniczej Ovda na południu Izraela. Czy więc przed nami eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i dalsze, mocne wzrosty cen ropy?
Iran ponownie zapłonie? USA przygotowują się do ataku
Jedno jest pewne: zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie nie obowiązuje. Przed nami potencjalna nowa faza konfliktu Iran-USA. Prezydent Donald Trump powiedział kilka godzin temu, że rozważa „masowy atak – większy niż kiedykolwiek wcześniej”. Dodał, że „jest blisko podjęcia decyzji”.
I wiele wskazuje na to, że decyzja zapadła, gdyż na terenie bazy lotniczej Ovda na południu Izraela lądują samoloty-tankowce. Może to oznaczać przygotowania do zmasowanego ataku.
Sytuacja wymyka się spod kontroli
Jeżeli ktoś zakładał, że zerwanie zawieszenia broni będzie chwilowe i wkrótce obie strony powrócą do rozmów, teraz wie, że jest w błędzie. USA przygotowują się do mocnego uderzenia. Z kolei Iran przeprowadził już ataki wymierzone w kwaterę główną Piątej Floty Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie.
Teheran stanowczo odrzucił też propozycję zawieszenia broni ze strony USA, a która to została przekazana przez premiera Iraku Alego al-Zaidego po jego niedawnym spotkaniu w Białym Domu z Trumpem, donosi „The New York Times”.
Jakby tego było mało, dwóch irańskich urzędników przekazało „New York Times”, że ich ojczyzna przygotowuje się już do pełnoskalowego konfliktu. Ma być to odpowiedź na zapowiadane przez Trumpa uderzenie w kluczową infrastrukturę. Teheran ma w planach atak na Tel Awiw i zamknięcie cieśniny Bab el-Mandeb, co będzie oznaczało kolejne ograniczenie podaży ropy naftowej na światowych rynkach.
Iran nie zaakceptuje porozumienia pokojowego do momentu aż nie zostanie rozstrzygnięty ostateczny status Cieśniny Ormuz. Innymi słowy, wojna nadal trwa i dotyczy tego, kto sprawuje kontrolę nad kluczowym szlakiem transportu ropy na globie.
Wcześniej Iran stanowczo odrzucił propozycję rozmów pokojowych, która wyszła ze strony Kataru. Minister spraw zagranicznych Iranu Araghchi stwierdził, że Teheran nie podejmie żadnych znaczących kroków dyplomatycznych, dopóki Waszyngton nie zmieni swojego podejścia i nie uszanuje interesów Iranu. Jego zdaniem „problemem jest podejście Ameryki, które jest nielogiczne, przesadne i dominujące”. Jak tłumaczył w wywiadzie dla irańskiej państwowej telewizji „dominująca natura [USA] spotkała się ze zdecydowaną odpowiedzią, i dopóki [Amerykanie] nie zrozumieją, że nie ma drogi naprzód bez okazania szacunku dla irańskiego narodu, nie ma dla nas okazji do podjęcia jakichkolwiek znaczących kroków” pokojowych.
Jak na razie w odpowiedzi na to wszystko cena ropy Brent utrzymuje się w okolicach 97,5 dolarów na baryłkę.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Eksperci: ”banki już przygotowują się na nową erę, a XRP może skorzystać najbardziej”
- Rekordowy kwartał i spadek o 7 proc. Wall Street przestaje płacić za rachunki za AI
- Włamanie na profil X szefa znanej giełdy. Chaos i miliony strat w kilka minut
