Ten tydzień przetestuje siłę dolara i Wall Street. Rynek czeka na CPI i sprzedaż detaliczną z USA

Ten tydzień przetestuje siłę dolara i Wall Street. Rynek czeka na CPI i sprzedaż detaliczną z USA

Tydzień 10–14 sierpnia będzie dla rynków testem po słabszym raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Inwestorzy zaczęli grać pod łagodniejszy Fed, ale teraz dostaną trzy dane, które mogą szybko ostudzić ten scenariusz: CPI, PPI i sprzedaż detaliczną z USA. Jeżeli inflacja bazowa odbije, a konsument pozostanie mocny, rynek może uznać, że ulga po NFP była zbyt szybka, a wzrosty ryzykownych aktywów – być może zbyt gwałtowne.

Najważniejsze punkty tygodnia

  • CPI z USA będzie głównym testem dla Fed. Rynek oczekuje inflacji na poziomie 3,4% rok do roku wobec 3,5% poprzednio, a inflacji bazowej blisko 2,5% wobec 2,6%.
  • PPI pokaże, czy presja kosztowa po stronie producentów naprawdę wygasa, czy może tylko chwilowo zeszła z radarów inwestorów.
  • Wyniki CoreWeave, Cisco i Applied Materials będą sprawdzianem łańcucha AI: centrów danych, infrastruktury sieciowej i sprzętu do produkcji chipów.

Poniedziałek 10 sierpnia: rynek ustawia się przed CPI

Poniedziałek nie przynosi w USA dużych publikacji makro, więc uwaga rynku będzie skupiona na ustawianiu pozycji przed środową inflacją. Po słabszym NFP inwestorzy dostali argument za bardziej gołębim Fed, ale dopiero CPI pokaże, czy bank centralny rzeczywiście ma przestrzeń do złagodzenia tonu. To klasyczny dzień ciszy przed odczytem, który może ustawić dolara, rentowności i Nasdaq na resztę tygodnia.

W Japonii pojawi się podsumowanie opinii Banku Japonii po lipcowym posiedzeniu oraz dane o rachunku obrotów bieżących. Konsensus zakłada nadwyżkę 1512 mld JPY wobec 3968 mld JPY wcześniej. Dla jena ważniejsze od samej nadwyżki będzie jednak to, czy BoJ zaczyna sygnalizować większą gotowość do normalizacji polityki.

Na Wall Street raportują głównie spółki z bardziej spekulacyjnych segmentów: AST SpaceMobile, Plug Power, USA Rare Earth i BigBear.ai. To nie są firmy, które same przesądzą o kierunku S&P 500, ale pokażą, czy apetyt na ryzyko wraca także poza największe spółki technologiczne.

Wtorek 11 sierpnia: RBA i CoreWeave sprawdzą dwie narracje naraz

Wtorek przyniesie decyzję Reserve Bank of Australia. Konsensus zakłada utrzymanie stopy procentowej na poziomie 4,35%. Sama decyzja raczej nie zaskoczy, dlatego rynek będzie czytał komunikat: czy RBA widzi już wystarczający postęp w dezinflacji, czy nadal boi się usług, płac i odpornego rynku pracy.

Australia pokaże również indeks zaufania biznesu NAB. Poprzednio wyniósł -5 pkt, a prognoza wskazuje -6 pkt. To dane drugiego szeregu, ale przy AUD mają znaczenie, bo łączą lokalny cykl gospodarczy z Chinami, surowcami i oczekiwaniami wobec RBA.

W USA pojawi się sprzedaż domów na rynku wtórnym. Konsensus wskazuje 4,07 mln wobec 4,09 mln wcześniej. Rynek nieruchomości nadal wygląda jak sektor duszony wysokimi stopami, ale sam ten odczyt nie wystarczy, by zmienić Fed, jeśli inflacja pozostanie lepka.

Wynikowo najważniejszy będzie CoreWeave. Rynek oczekuje mocnego wzrostu przychodów, ale także wysokiej straty na akcję. Dla AI trade to ważny raport: inwestorzy chcą zobaczyć, czy eksplozja popytu na moc obliczeniową idzie w parze z kontrolą kosztów, czy tylko z coraz większym zapotrzebowaniem na kapitał.

Środa 12 sierpnia: CPI z USA może odwrócić narrację po NFP

Środa to najważniejszy dzień tygodnia. CPI z USA za lipiec ma pokazać inflację na poziomie 0,1% miesiąc do miesiąca wobec -0,4% poprzednio oraz 3,4% rok do roku wobec 3,5%. Inflacja bazowa ma wzrosnąć o 0,2–0,3% miesiąc do miesiąca i wynieść około 2,5% rok do roku.

Rynek będzie patrzył przede wszystkim na core CPI. Jeżeli headline pozostanie spokojny, ale bazowa presja cenowa odbije, Fed nie dostanie komfortowego sygnału. W takim scenariuszu dolar i rentowności mogą szybko odrobić część spadków po NFP, a Nasdaq znów stanie się wrażliwy na wycenę stóp.

Kanada pokaże pozwolenia na budowę. Konsensus zakłada wzrost o 1,0% po spadku o 1,7%. To raczej tło dla CAD, bo Bank Kanady będzie mocniej reagował na inflację, rynek pracy i konsumpcję.

Po sesji raportuje Cisco. Konsensus wskazuje około 1,17 USD zysku na akcję i 16,8 mld USD przychodów. Dla rynku to test, czy infrastruktura sieciowa korzysta na boomie AI, czy popyt pozostaje bardziej selektywny niż sugerują wyceny.

Czwartek 13 sierpnia: PPI i pakiet danych z Polsku

Czwartek przyniesie drugi inflacyjny test w USA. PPI ma wzrosnąć o 0,2% miesiąc do miesiąca po spadku o 0,3%, a bazowy PPI o 0,3% po 0,1%. Jeżeli dane producentów zaskoczą w górę dzień po mocniejszym CPI, rynek szybko ograniczy zakłady na łagodniejszy Fed.

Do tego dojdą wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Konsensus mieści się w pobliżu 200 tys., po 199 tys. poprzednio. Dla rynku pracy ważny będzie kierunek: Fed może tolerować słabsze payrolls, ale trudniej będzie mu ignorować inflację przy wciąż niskich zwolnieniach.

W strefie euro ukaże się produkcja przemysłowa. Konsensus wskazuje stagnację po spadku o 0,2% wcześniej, choć część prognoz zakłada głębszy spadek. To ważny test dla europejskiej narracji: PMI mogły się poprawić, ale dopiero twarde dane pokażą, czy przemysł faktycznie odbija.

Polska dostanie wstępny PKB za II kwartał, finalny CPI za lipiec, bilans handlowy i rachunek obrotów bieżących. Prognoza PKB to około 3,7% rok do roku wobec 3,5%, a CPI około 3,0% wobec 2,5%. Dla złotego to mieszanka wspierająca, ale nie jednoznacznie gołębia: mocniejszy wzrost i wyższa inflacja ograniczają przestrzeń do szybkiego cięcia stóp.

Wynikowo najważniejsze będzie Applied Materials. Rynek oczekuje około 3,39 USD EPS i 9,01 mld USD przychodów. To raport ważny dla półprzewodników, bo pokaże, czy inwestycje w chipy i AI nadal wspierają cały łańcuch dostaw.

Piątek 14 sierpnia: sprzedaż detaliczna z USA

Piątek zamknie tydzień danymi o amerykańskiej sprzedaży detalicznej. Konsensus zakłada wzrost o 0,1% miesiąc do miesiąca po 0,2%, a sprzedaż bez aut ma wzrosnąć o 0,2% po spadku o 0,2%. Mocniejszy odczyt byłby dobry dla zysków spółek, ale mniej wygodny dla obligacji, bo odporny konsument zmniejsza presję na Fed.

Równolegle pojawi się wstępny indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan. Rynek oczekuje okolic 54 pkt. Najważniejsze będą oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych, bo Fed nie chce zobaczyć, że konsumenci ponownie zaczynają zakotwiczać wyższe ceny w swoich decyzjach.

W strefie euro ukaże się drugi szacunek PKB i zatrudnienia za II kwartał oraz dane o handlu zagranicznym. To będzie test jakości wzrostu: sam PKB jest ważny, ale zatrudnienie i eksport pokażą, czy gospodarka regionu faktycznie ma podparcie, czy tylko unika recesji.

W Polsce pojawi się inflacja bazowa. Konsensus wskazuje około 3,1% rok do roku wobec 3,0% poprzednio. Dla RPP to kluczowa miara, bo lepiej niż headline pokazuje, czy presja cenowa naprawdę wygasa.

Najważniejszy wniosek

Ten tydzień odpowie na jedno pytanie: czy słabszy rynek pracy wystarczy, by Fed złagodniał, jeśli inflacja nadal będzie uporczywa. Spokojny CPI, słabszy PPI i umiarkowana sprzedaż detaliczna podtrzymają scenariusz miękkiego lądowania. Mocniejsze ceny i odporny konsument mogą szybko przywrócić presję na obligacje, dolara i spółki wzrostowe.

Drugi test to AI. CoreWeave, Cisco i Applied Materials pokażą, czy kapitał nadal płynie przez cały łańcuch sztucznej inteligencji, czy rynek zaczyna odróżniać realny popyt od kosztownej narracji.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!