Te dane z USA mogą znów zatrząść dolarem. Co pokaże inflacja?

Te dane z USA mogą znów zatrząść dolarem. Co pokaże inflacja?

Tydzień między 12 a 16 października przyniesie znacznie więcej publikacji zdolnych poruszyć rynkiem niż poprzedni, a centrum uwagi ponownie znajdzie się w USA. Najważniejszym odczytem będzie oczywiście środowy inflacji CPI z USA, bo rynek oczekuje przyspieszenia presji cenowej do 3,6% r/r. To przy bardzo wysokich rentownościach Treasuries może mocno wpłynąć na wycenę kolejnych ruchów Fed.

Dzień później pojawią się PPI, sprzedaż detaliczna oraz wnioski o zasiłek, dając jednocześnie obraz presji cenowej, kondycji konsumenta i rynku pracy. W Azji kluczowe będą chińska inflacja oraz handel zagraniczny, a w Europie brytyjski PKB, produkcja przemysłowa strefy euro i finalny poziom inflacji w strefie euro. Z kolei tłem dla całego tygodnia będą doroczne spotkania MFW i Banku Światowego w Bangkoku.

W centrum dyskusji znajdą się wysokie zadłużenie, koszty energii, rosnące rentowności obligacji i szoki spowodwane geopolitycznymi napęciami. Wydaje się, że dla Bitoina i złota problematyczne mogą okazać się wysokie dane o inflacji z USA (CPI, PPI) przy jednocześnie dość mocnych pozostałych odczytach z przemysłu czy ankiet sytuacji ekonomicznej. Z drugiej strony niższy od prognoz odczyt inflacji (zwłaszcza bazowej) mógłby wesprzeć ryzykowne aktywa, w tym akcje.

Poniedziałek, 12 października

Poniedziałek będzie jak zwykle zresztą zdecydowanie najspokojniejszym dniem tygodnia. W USA przypada Columbus Day, tak więc Wall Street będzie otwarte, ale rynek obligacji będzie zamknięty, co ograniczy handel Treasuries. W kalendarzu nie ma ważnych amerykańskich publikacji makro.

Jednym z niewielu wydarzeń będzie wystąpienie Beth Hammack z Fed. Rynek będzie szukał przede wszystkim stosunku Hammack do danych dotyczących inflacji, ostatniego osłabienia rynku prcy (NFP) oraz tego, czy kolejna podwyżka stóp pozostaje realnym scenariuszem.

W Bangkoku rozpoczną się natomiast doroczne spotkania MFW i Banku Światowego, trwające do 18 października włącznie. Szczególne znaczenie będą miały rozmowy o długu publicznym, kosztach finansowania i szoku energetycznym. Same spotkania raczej nie wywołają dużej reakcji na początku tygodnia, ale będą źródłem ważnych komentarzy przez cały tydzień.

Wtorek, 13 października

Z kolei we wtorek rano poznamy finalne dane o inflacji w Niemczech. Rynek oczekuje potwierdzenia wrześniowego CPI na poziomie 3,3% r/r wobec 2,9% w sierpniu oraz HICP również na poziomie 3,3%. Brak rewizji utrzymałby obraz wyraźnego odbicia presji cenowej w największej gospodarce strefy euro.

Ważniejsze globalnie będzie nowe wydanie World Economic Outlook przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF). Raport będzie obserwowany pod kątem zmian prognoz wzrostu, inflacji i zadłużenia. Tego samego dnia OPEC opublikuje miesięczny raport o rynku ropy, który przy wysokich cenach energii może mieć większe znaczenie niż zwykle.

W USA Christopher Waller z Fed wystąpi przed rozpoczęciem sesji, a później pojawią się dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Konsensus zakłada niewielki spadek do 3,97 mln z 3,98 mln w sierpniu. Rynek oczekuje więc stagnacji, co przy wysokich kosztach kredytu hipotecznego potwierdzałoby słabość mieszkaniówki.

Środa, 14 października

Środa będzie bez wątpienia najważniejszym dniem tygodnia. Chiny opublikują CPI, PPI i dane handlowe. Konsensus zakłada wzrost inflacji konsumenckiej do 1,1% z 0,8% r/r i PPI do 4,4% z 3,8%. Eksport ma wzrosnąć o 25,3% r/r, import o 23,5%, a nadwyżka handlowa spaść do około 114,5 mld USD ze 119,1 mld USD. To ważne dane, ale przyćmią je raporty z USA.

O 14:30 czasu polskiego nadejdzie kluczowa publikacja tj. amerykański CPI. Ekonomiści oczekują wzrostu cen o 0,6% m/m i 3,6% r/r wobec 0,4% i 3,4% w sierpniu. Inflacja bazowa ma wynieść 0,2% m/m oraz 2,5% r/r. Mocniejszy odczyt byłby szczególnie problematyczny dla obligacji i zwiększał ryzyko dłuższego utrzymywania wysokich stóp.

Wieczorem, o 20:00 czasu polskiego, Fed opublikuje badanie znane jako „Beżowa Księga” (ang. Beige Book), będace zestawem komentarzy dot. koniunktury z wszystkich kluczowych regionów USA. Po słabszych danych z rynku pracy ważne będą komentarze przedsiębiorstw dotyczące zatrudnienia, płac i cen. Raport będzie jednym z ostatnich szerokich obrazów gospodarki przed decyzją Fed planowaną na 28 października.

Czwartek, 15 października

Czwartek będzie również pracowitym dniem dla rynków i zacznie się od danych z Wielkiej Brytanii. Konsensus zakłada spadek PKB w sierpniu o 0,1% m/m po wzroście o 0,4%, a produkcja przemysłowa ma obniżyć się o 0,1%. Później produkcja przemysłowa w strefie euro ma wzrosnąć jedynie o 0,1% m/m po wcześniejszym spadku o 0,1%.

Największe emocje pojawią się o 14:30. PPI w USA ma wzrosnąć o 0,5% m/m po 0,4%, a bazowy PPI o 0,3% po 0,2%. W tym samym czasie sprzedaż detaliczna ma wzrosnąć o 0,3% po bardzo mocnych 1,2% w sierpniu, a sprzedaż bez samochodów o 0,5%.

Do tego dojdą publikowane jednocześnie z poprzednimi wnioski o zasiłek, dla których rynek oczekuje niskich poziomów poniżej 200 tys. nowych wniosków, oraz regionalne indeksy przemysłowe z Nowego Jorku i Filadelfii. Najbardziej niekorzystne dla rynku byłoby połączenie wysokiego PPI z mocną sprzedażą, bo wzmacniałoby argument za utrzymaniem restrykcyjnej polityki Fed.

Piątek, 16 października

W piątek rano uwagę przyciągnie finalny odczyt inflacji w strefie euro. Rynek oczekuje potwierdzenia wrześniowego wzrostu HICP do 3,8% r/r, przy inflacji bazowej na poziomie 2,5%. Rewizja w górę byłaby istotna dla ECB, zwłaszcza przy podwyższonych cenach energii.

W USA najpierw pojawią się ceny importu i eksportu, a o 15:15 czasu polskiego produkcja przemysłowa. Konsensus zakłada wzrost produkcji o 0,3% m/m po stagnacji w sierpniu i wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie 76,5% wobec 76,3% wcześniej. Mocniejszy wynik potwierdziłby odporność gospodarki.

Dodatkowym wydarzeniem będzie wystąpienie prezesa Fed Kevina Warsha podczas spotkań MFW oraz wieczorne dane TIC pokazujące przepływy kapitału do USA. Przy wysokich rentownościach Treasuries zagraniczny popyt na amerykańskie aktywa może być obserwowany uważniej niż zwykle. Piątek będzie spokojniejszy od środy i czwartku, ale wciąż istotny dla obligacji i dolara.