Sztuczna inteligencja doprowadzi do dwudziestoprocentowego bezrobocia w ciągu najbliższych 12 miesięcy? „Nadchodzi Wielki Kryzys”

Sztuczna inteligencja doprowadzi do dwudziestoprocentowego bezrobocia w ciągu najbliższych 12 miesięcy? „Nadchodzi Wielki Kryzys”

Szef jednej z najważniejszych firm rozwijających sztuczną inteligencję ostrzega przed bezprecedensowym wstrząsem na rynku pracy. Dario Amodei, dyrektor generalny firmy Anthropic, w rozmowie z prowadzącym amerykański program telewizyjny 60 Minutes stwierdził, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych może sięgnąć nawet 20 procent. Jego zdaniem nie jest to scenariusz science fiction, lecz realne ryzyko wynikające z gwałtownego postępu sztucznej inteligencji i jej masowego wdrażania w firmach.

Sztuczna inteligencja zrewolucjonizuje rynek pracy? „To nieuniknione”

Amodei podkreślił, że tempo rozwoju modeli językowych i systemów autonomicznych wyraźnie wyprzedza zdolność gospodarki do absorpcji zmian. Jeszcze kilka lat temu automatyzacja dotyczyła głównie prac fizycznych lub prostych procesów biurowych. Dziś algorytmy są w stanie wykonywać zadania, które do niedawna wymagały wykształcenia, doświadczenia i specjalistycznej wiedzy. Chodzi m.in. o analizę danych, tworzenie treści, obsługę klienta, księgowość, a nawet elementy pracy prawników, analityków finansowych czy programistów.

Według szefa Anthropica firmy, kierując się presją kosztową i konkurencją, będą wdrażać rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji szybciej, niż rządy zdążą przygotować systemy osłonowe dla pracowników. W jego ocenie może to doprowadzić do gwałtownego wzrostu bezrobocia w krótkim czasie, a nie – jak dotąd zakładano – do stopniowej transformacji rozłożonej na wiele lat. Amodei zaznaczył, że 20-procentowa stopa bezrobocia oznaczałaby poziom porównywalny z Wielkim Kryzysem lat 30. XX wieku, co niosłoby poważne konsekwencje społeczne i polityczne.

Problemy nie ominą Polski

Jednocześnie zwrócił uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. Jeśli amerykańskie korporacje masowo zastąpią pracowników systemami sztucznej inteligencji, podobna presja pojawi się w Europie i innych częściach świata. Globalny charakter technologii sprawia, że skutki będą odczuwalne również w krajach takich jak Polska, szczególnie w sektorach usługowych, finansowych i IT, które są silnie powiązane z rynkiem międzynarodowym.

Szef Anthropica podkreślił, że nie opowiada się za zatrzymaniem rozwoju sztucznej inteligencji. Jego zdaniem jest to nierealne i niepożądane. Apeluje jednak o pilne działania regulacyjne oraz przygotowanie społeczeństw na nadchodzące zmiany. Wśród możliwych rozwiązań wymienia m.in. programy masowego przekwalifikowania pracowników, reformy systemów edukacji, a także debatę nad nowymi formami zabezpieczenia dochodu, takimi jak dochód podstawowy.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!