Światowa produkcja półprzewodników stanie: „Zostały dni”. TSMC komentuje, cisza przed burzą?

Światowa produkcja półprzewodników stanie: „Zostały dni”. TSMC komentuje, cisza przed burzą?

Taiwan Semiconductor Company to największa firma półprzewodnikowa na świecie. Odpowiada za produkcję kontraktową dla takich gigantów jak Nvidia. Dziś spółka zaraportowała wyższą, od prognoz sprzedaż na poziomie 9,98 mld USD w lutym (22%% r/r i 21% mniej m/m względem stycznia).

Spowolnienie spowodowane było świętem Nowego Roku w Chinach, a w I kwartale spółka ma zwiększyć sprzedaż o ponad 33% r/r. Teraz TSMC staje przed poważnym wyzwaniem. Powód? Obawy o niedobory gazu LNG w Tajwanie, które mogą wiązać się z przymusowymi przestojami produkcji. Tajwan obecnie posiada rezerwy na tylko ok. 11 dni wg. danych ministerstwa energetyki. Co na to sama spółka?

Jak odporne jest TSMC?

TSMC odpowiada za ok. 9% konsumpcji elektrycznej całego Tajwanu. Według dostępnych danych ok. 10 dni zamknięcia Cieśniny Ormuz może spowdować pierwsze problemy operacyjne fabryk TSMC. Ofensywa USA oraz Izraela wymierzona w Iran trwa, a sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiedział, że dziś ataki będą najintensywniejsze od początku operacji.

Aktualnie Cieśnina Ormuz jest prawie zamknięta od ok. 10 dni. Tajwan zapowiedział już, że zwiększy import gazu LNG z USA, od czerwca 2026 roku. Dla gospodarki TAjwanu byłby to wielki cios. Jeszcze większy dla Wall Street, gdzie akcje półprzewodników od wielu kwartałów są 'inwestycyjnym hitem’.

TSMC jako barometr globalnego boomu AI

W świecie półprzewodników niewiele spółek mówi o stanie globalnej technologii więcej niż Taiwan Semiconductor Manufacturing Company. Najnowsze dane sprzedażowe potwierdzają, że boom na sztuczną inteligencję pozostaje jednym z najsilniejszych motorów inwestycyjnych w globalnej gospodarce. W pierwszych dwóch miesiącach roku przychody TSMC wzrosły o 30 procent rok do roku, osiągając poziom 718,9 miliarda dolarów tajwańskich, czyli około 22,6 miliarda dolarów.

Tak dynamiczny wzrost nie jest przypadkowy. TSMC pozostaje kluczowym producentem najbardziej zaawansowanych chipów dla firm takich jak wspomniana Nvidia, Advanced Micro Devices czy Broadcom. Wszystkie te przedsiębiorstwa znajdują się w centrum globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji, od akceleratorów obliczeniowych po rozbudowane sieci centrów danych.

Geopolityka, energia i ryzyko dla globalnej produkcji chipów

Boom inwestycyjny w sztuczną inteligencję zderza się dziś z coraz bardziej napiętą sytuacją geopolityczną. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie rodzi pytania o stabilność globalnych łańcuchów dostaw półprzewodników. Produkcja chipów jest jedną z najbardziej energochłonnych gałęzi przemysłu.

Tymczasem gospodarka Tajwanu w niemal całkowitym stopniu zależy od importu gazu skroplonego. Co więcej, mniej więcej jedna trzecia LNG trafiającego na wyspę pochodzi z Kataru, który w ostatnim czasie wstrzymał eksport gazu. Sam gaz odpowiada za około połowę produkcji energii elektrycznej w tajwańskim systemie energetycznym.

To oznacza, że przedłużający się kryzys energetyczny mógłby bezpośrednio wpłynąć na koszty produkcji półprzewodników. Już wcześniej TSMC ostrzegało, że wzrost cen energii elektrycznej może zwiększyć koszty wytwarzania chipów.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Konflikt na Bliskim Wschodzie stwarza również ryzyko dla dostaw kluczowych surowców technologicznych. Katar jest jednym z ważnych producentów helu wykorzystywanego do chłodzenia wafli krzemowych podczas produkcji półprzewodników. Z kolei Izrael należy do największych globalnych producentów bromu, który jest wykorzystywany w procesie tzw. trawienia obwodów krzemowych.

Na razie zarówno rząd Tajwanu, jak i przedstawiciele branży starają się uspokajać nastroje. Według tajwańskiego ministerstwa gospodarki kraj posiada około 11 dni rezerw gazu ziemnego, a firmy półprzewodnikowe dysponują znacznymi zapasami helu oraz innych materiałów produkcyjnych. Sama TSMC podkreśla, że nie przewiduje natychmiastowego wpływu konfliktu na działalność operacyjną, choć jednocześnie uważnie monitoruje sytuację.

Rynki ostrożne, ale bez paniki

Rynki finansowe zaczęły reagować ostrożniej, ale trudno mówić o jakiejkolwiek panice. Akcje Samsung Electronics i SK Hynix spadły o około 12 procent od początku konfliktu, natomiast notowania TSMC obniżyły się o około 4 procent. TSMC jest relatywnie odporne na wzrost kosztów i z pewnością bez większych komplikacji przeniosłoby krótkoterminowo wyższe koszty na klientów.

Długoterminowo największym ryzykiem pozostaje połączenie dwóch zjawisk: gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na chipy dla centrów danych AI… Oraz potencjalnego wzrostu kosztów energii i surowców. Jeśli produkcja półprzewodników nie będzie rosła tak szybko, jak oczekują inwestorzy i firmy technologiczne, ceny chipów mogą dalej rosnąć. W praktyce oznaczałoby to droższe smartfony, laptopy, konsole do gier oraz inne urządzenia cyfrowe dla konsumentów na całym świecie.

Tak dynamiczny wzrost nie jest przypadkowy. TSMC pozostaje kluczowym producentem najbardziej zaawansowanych chipów dla firm takich jak wspomniana Nvidia, Advanced Micro Devices czy Broadcom. Wszystkie te przedsiębiorstwa znajdują się w centrum globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji, od akceleratorów obliczeniowych po rozbudowane sieci centrów danych.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!