Sprzedawanie OZE strachem, presją i podstępem. UOKiK nakłada gigantyczne kary
Od kilku lat konsumenci są coraz mocniej przekonywani do stosowania odnawialnych źródeł energii. Wszystko po to, by ulżyć środowisku, ale przede wszystkim obniżyć rachunki za energię. Zielona energia w dominującej narracji jest tania i czysta. Tymczasem rzeczywistość okazuje się dużo bardziej złożona. UOKiK nałożył wielomilionowe kary na dwie spółki oraz prawie 400 tys. zł na osoby zarządzające. Jak ujawniło postępowanie urzędu, niektóre firmy stosują presję, strach oraz podstęp, by sprzedać swoje produkty.
UOKiK nakłada kary za nielegalne techniki nakłaniania do OZE
W ostatnich latach niemalże z każdej strony konsumenci są zachęcani do przechodzenia na odnawialne źródła energii. To rozwiązanie jest promowane jako tańsze oraz sprzyjające środowisku. Jednak cała narracja nie wszystkich przekonuje. Jednocześnie konkurencja na rynku firm oferujących instalacje OZE jest coraz większa. Okazuje się, że sposoby przekonywania klientów do tych rozwiązań nie zawsze są legalne.
UOKiK ustalił, że niektóre firmy wykorzystują podstęp, strach oraz umowy z tzw. „drobnym drukiem”, by sprzedać swoje instalacje OZE. Urząd przyjrzał się bliżej praktykom trzech podmiotów. Postępowanie wykazało, że Polska Energia Grupa Kapitałowa w nieuczciwy sposób pozyskiwała klientów. Z kolei Energia dla Pokoleń zawierała w umowach niedozwolone klauzule. Wątpliwości UOKiK wzbudziły także wzorce umów stosowane przez spółkę Nasz Prąd.
Strach i presja na szybkie działanie
Jak ustalił urząd, Polska Energia Grupa Kapitałowa stosowała reklamy, które wyglądały jak informacja urzędowa. Zdaniem UOKiK, dla wielu osób mogło to wyglądać jak korespondencja z urzędu albo od dystrybutora energii, a nie jak oferta handlowa prywatnej spółki. Dodatkowo hasła z ulotek straszył wzrostem cen energii o 300-400%. Tymczasem realny wzrost cen energii w latach 2022-2024 wyniósł niespełna 33%. Urząd uznał, że był to celowy zabieg, który wzbudzał presję i zmuszał do szybkiego działania.
Więcej o ostatnich działaniach UOKiK przeczytasz tutaj:
Uczelnie działały nielegalnie. Muszą oddać pieniądze studentom. UOKiK dokłada prawie 3 mln zł kary
Niejasne warunki i kłopotliwe klauzule w umowach
W przypadku spółki Energia dla Pokoleń UOKiK ustalił, że we wzorcach umów stosowanych przez spółkę pojawiały się klauzule, które mogły utrudnić konsumentom dochodzenie swoich praw, np. egzekwowanie terminów wykonania instalacji. Ponadto w umowach pojawiły się nieprecyzyjnych pojęć jak np. „niekorzystne warunki atmosferyczne”. To utrudniało klientom egzekwowanie terminowości ze strony spółki.
Wątpliwości urzędu wzbudziły również efekty inwestycji, które spółka przedstawiała w materiałach promocyjnych. Materiały zawierały konkretną obietnicę co do efektów, które przyniesie instalacja OZE. Tymczasem w umowie znalazło się zastrzeżenie, że firma nie gwarantuje poziomu produkcji energii ani oszczędności. W praktyce oznacza to, że w rzeczywistości wyniki mogą być gorsze od tych, które obiecywały materiały promocyjne.
Analiza reklamacji klientów wykazała również, że firma instalowała inne modele kluczowego elementu instalacji fotowoltaicznej, niż ten który widniał w projekcie.
1000 zł za każdy dzień zwłoki
UOKiK wziął również pod lupę działania spółki Nasz Prąd. Urząd prowadzi postępowanie, którego celem jest uznanie wzorców umowy spółki za niedozwolone. W umowie znajduje się zapis, który wskazuje, że jeśli ekipa montażowa pojawi się w wyznaczonym terminie, a nieruchomość jest nieprzygotowana do instalacji, to klient ma dwie godzinę na przygotowanie. Jeśli po tym czasie sytuacja nie ulegnie poprawie, spółka może obciążyć klienta karą 1000 zł za każdy dzień zwłoki.
Urząd zwraca uwagę, że umowa nie precyzuje, co dokładnie oznacza przygotowanie nieruchomości. Ponadto wskazuje, że w praktyce kara może urosnąć do bardzo wysokich kwot.
UOKiK nakłada 7 mln kary. Nie tak powinna wyglądać promocja OZE
Jak możemy przeczytać na stronie UOKiK, Tomasz Chróstny, prezes urzędu, nałożył łącznie 7 033 289 zł kar na spółki oraz 387 000 zł na osoby zarządzające. Największą karę otrzymała Energia dla Pokoleń. Spółka musi zapłacić 6 129 221 zł kary, a odpowiedzialność osobistą ponieśli Jadwiga Kurkiewicz (138 000 zł), Marcin Janosz (80 000 zł) i Kacper Kruk (69 000 zł). Z kolei Polska Energia Grupa Kapitałowa została ukarana kwotą 904 068 zł. Jolanta Iwona Kubiczek i Adriana Małgorzata Kałuża, osoby zarządzające spółką, zapłacą po 50 000 zł. Obie decyzje są nieprawomocne, a spółki wniosły odwołanie do sądu.
Szanse na pozytywne rozpatrzenie odwołania przez sąd wydają się niewielkie. Przewinienia wydają się ewidentne i z pewnością nie robią dobrej reklamy OZE. Zamiast promować, niektóre spółki tylko dodatkowo zniechęcaj do swoich rozwiązań.
