Rynek kłóci się z Trumpem: do zamknięcia rządu USA jednak dojdzie? Nowe fakty
Wydawało się, że Donald Trump w trakcie swojej drugiej kadencji w roli prezydenta USA szybko ustawi sobie sojuszników i wrogów na arenie międzynarodowej i podporządkuje wszystko interesom Stanów. Tymczasem nie dość, że świat już nie chce słuchać się hegemona zza oceanu i nie gra tak jak zagra mu Trump, to pojawiają się coraz większe problemy wewnetrzne. Wygląda na to, że po raz drugi dojdzie do zamknięcia rządu w USA. Zarówno polityka międzynarodowa, jak i wewnętrzna, nie przynoszą efektów.
Zamknięcie rządu USA coraz bliżej? Senat odrzuca projekt
Senat zablokował w czwartek projekt dotyczący finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego i kilku innych agencji. Tym samym dał Trumpowi nieco czasu na kolejnej niegocjacje. Jednocześnie ten ruch powoduje, że kolejne zamknięcie rządu USA staje się coraz bardziej realnym scenariuszem. W czwartkowym głosowaniu Senat zablokował projekt dotyczący finansowania stosunkiem głosów 45 do 55.
Demokraci chcą przde wszystkim negocjować kwestię ograniczeń dotyczących wzmożonej kontroli przepisów imigracyjnych wprowadzonej przez prezydenta Donalda Trumpa. Dodatkowym argumentem w ręku Partii Demokratycznej są ostatnie kontrowersje wokół ICE. W ostatnich tygodniach doszło do dwóch przypadków śmiertelnego postrzelenia dwóch obywateli USA przez funkcjonariuszy ICE. Dodatkowo Trump zlecił wyłapywanie i deportowanie nielegalnych imigrantów z Ekwadoru, którzy przebywają w Minneapolis.
Demokraci w Senacie przedstawili w środę listę żądań. Lista zawiera nakaz zdjęcia maseczek, wylegitymowania się i uzyskania nakazów aresztowania przez funkcjonariuszy ICE. Politycy Partii Demokratycznej zapowiedzieli, że jeśli te żądania nie zostaną spełnione, są gotowi zablokować szeroko zakrojoną ustawę budżetową. Jeśli to zrobią, to aministracja USA kolejny raz w ciągu kilku miesięcy przestanie działać.
Po nieudanym dla Republikanów głosowaniu portal Polymarket prognozował pradopodobieństwo zamknięcia rządu USA do 31 stycznia na 73%. Po podjęciu kolejnych negocjacji prawdopodobieństwo spadło do około 50%.
Będzie kolejny niechlubny rekord?
Obecna sytuacja to powtórka, a właściwie kontynuacja impasu, jaki nastąpił w październiku 2025 roku. Wówczas zamknięcie rządu USA rozpoczęło się 1 października i potrwało do 12 listopada 2025 roku. Trwający 43 dni paraliż amerykańskiej administracji był najdłuższym w historii. Poprzedni rekord z przełomu 2018 i 2019 roku wyniósł 35 dni.
Ostatnie zamknięcie rządu USA spowodowało, że około 800 tys. pracowników federalnych udało się na przymusowy urlop. Wiele agencji rządowych wykonywało jedynie niezbędne zadania, a wiele mniej pilnych spraw zostało wstrzymanych.
Punktów spornych między Demokratami a Republikanami było wówczas co najmniej kilka. Jednym z nich były dopłaty do ubezpieczeń zdrowotnych, które pojawiły się w pandemii i miały wygasnąć w listopadzie 2025 roku. Demokraci domagali się przedłużenia tego programu, na co nie godzili się Republikanie. Polityków podzieliła również kwestia planu masowych zwolnień urzędników federalnych. Jednocześnie Trump próbował ograniczyć uprawnienia Kongresu do kontrolowania wydatków.
12 listopada obie strony dogadały się, ale tylko na chwilę, a kolejne głosowanie w sprawie budżetu przełożono na koniec stycznia 2026 roku.
