Rosja tnie stopy procentowe. Winne spowolnienie gospodarcze?
Rosyjski bank centralny podjął decyzję, która zaskoczyła większość obserwatorów rynku finansowego. Po burzliwych obradach zarząd podjął decyzję o obniżeniu głównej stopy procentowej o 50 punktów bazowych, ustalając jej poziom na 15.5%.
Decyzja ta nastąpiła zaledwie dziesięć dni po tym, jak Władimir Putin otwarcie wezwał urzędników do przywrócenia tempa wzrostu gospodarczego i zasugerował, by nie skupiali się wyłącznie na monitorowaniu dynamiki cen. Elwira Nabiullina, kierująca bankiem centralnym od ponad dekady, przyznała, że wewnątrz instytucji toczyła się ostra debata nad danymi pokazującymi gwałtowny wzrost cen na początku roku. Ostatecznie jednak przeważyła opcja luzowania polityki pieniężnej, co ma stanowić impuls dla słabnącej gospodarki wojennej borykającej się z wysokimi kosztami finansowania zewnętrznego.
Strategia walki z recesją
Bank centralny w swoim oficjalnym komunikacie zaznaczył, że dalsze cięcia będą uzależnione od napływających danych o inflacji, jednak scenariusz bazowy zakłada, iż średnia stopa kluczowa w 2026 roku utrzyma się w przedziale od 13.5% do 14.5%. Nicholas Farr, ekonomista z Capital Economics, określił to posunięcie jako gołębią niespodziankę, zauważając jednocześnie, że rynki spodziewały się raczej utrzymania status quo. Rosyjska gospodarka, która przez pierwsze trzy lata konfliktu na Ukrainie wykazywała znaczną odporność na zachodnie sankcje, w ubiegłym roku zaczęła gwałtownie zwalniać. Rządowe prognozy przewidują wzrost PKB na poziomie zaledwie 1.3% w bieżącym roku, podczas gdy prognozy banku centralnego są jeszcze bardziej ostrożne i oscylują wokół 0.5% do 1.5%.
Rosja a ryzyko inflacyjne i geopolityczne
Mimo obniżki stóp bank centralny podniósł prognozę inflacji rocznej do przedziału 4.5–5.5%, co jest bezpośrednim skutkiem wzrostu podatku VAT wprowadzonego przez rząd w celu załatania deficytu budżetowego. Ceny od początku roku wzrosły o 2.1%, osiągając poziom 6.5% w skali roku, co Elvira Nabiullina uznała za przejściowy szczyt. Sytuację komplikują czynniki zewnętrzne, w tym deklaracje prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ograniczenia zakupów rosyjskiej ropy przez Indie. To skłoniło rosyjski regulator do obniżenia prognozy średniej ceny ropy o 10 USD, do poziomu 45 USD za baryłkę. Sofia Donets, główna ekonomistka T-Banku, zauważa, że połączenie niższych cen eksportowych z łagodniejszą polityką pieniężną może wywrzeć znaczną presję na kurs rubla w nadchodzących miesiącach.
Przyszłość rubla i kryptowalut
Analitycy zwracają uwagę, że mniejsza interwencja banku centralnego na rynku walutowym sprawi, iż rosyjska waluta stanie się bardziej podatna na globalne wstrząsy. W obliczu niepewności co do tradycyjnego systemu finansowego, w Rosji rośnie zainteresowanie aktywami cyfrowymi. Inwestorzy coraz częściej patrzą na Bitcoin jako na potencjalną metodę zabezpieczenia kapitału przed inflacją i dewaluacją rubla. Choć rosyjskie władze podchodzą do kryptoaktywów z dużą rezerwą, to dynamiczne zmiany w polityce pieniężnej mogą wymusić szybszą adaptację Ethereum i innych technologii blockchain w rozliczeniach transgranicznych. Rynek spodziewa się kolejnych decyzji w marcu, jednak Elwira Nabiullina ostrzega, że sygnał o obniżkach nie jest bezwarunkowym zobowiązaniem, a ewentualne zwiększenie deficytu budżetowego może zmusić bank do powrotu do jastrzębiej polityki.
