Przewodniczący Fed, Kevin Warsh zaskoczył rynki w Jackson Hole. Kryptowaluty zareagowały!
Chwilę po rozpoczęciu przemówienia szefa Fed, Warsha ceny kryptowalut, w tym Bitcoina cofnęły się, a amerykański dolar zyskał na wartości. Rynki odczytały przekaz Warsha jako jastrzębi, ponieważ prezes Fed błyskawicznie zobowiązał się doprowadzić stabilność cen i nie zdjął podwyżki stóp ze stołu. Wydaje się jednak, że podczas wystąpienia sprytnie unika „konkretów” i nie chce rynków przestraszyć zamiarem powrotu do zacieśniania polityki monetarnej.
Warsh sporą uwagę przyznaje też wysokim cenom energii (które mogą przecież spaść) oraz wzrostowi gospodarczemu, napędzanemu przez AI. Warsh przekazał też, że dzielenie się prognozami z rynkiem powinno być ograniczone, a obecna sytuacja gospodarcza nie wymaga już powtarzania strategii Fed, opracowanych podczas wielkiego kryzysu finansowego 2007-2009.
Komentarze Kevina Warsha
- Fed ma wiele pracy do wykonania, a inflacja powinna schłodzić się do celu inflacyjnego 2%. Największe obawy dotyczą dziś właśnie stabilności cen. Letnie dane inflacyjne wypadły lepiej od oczekiwań, ale to jeszcze za mało, by uznać, że podstawowy trend inflacji wyraźnie się zmienił. Fed powinien obecnie koncentrować się przede wszystkim na cenach.
- Na lipcowym posiedzeniu wyraźna większość uznała, że rozsądniej będzie poczekać. Ogólna kondycja gospodarki robi dobre wrażenie i wygląda na mocniejszą niż wcześniej. Rynek kredytowy pokazuje niewiele oznak silnego ograniczenia przez politykę Fed. Wzrost płac jest umiarkowany, ale sam w sobie nie daje dobrego obrazu tego, co wydarzy się dalej.
- Oczekiwania inflacyjne w średnim terminie pozostają zasadniczo stabilne. Ceny rynkowe pokazują, że inwestorzy wierzą, iż Fed ostatecznie zaprowadzi w USA stabilność cen. Jednocześnie inwestycje przedsiębiorstw szybko rosną.
- Trzeba uważnie oceniać skutki bardzo wysokich oczekiwań dotyczących CAPEX-u związanego z inwestycjami w AI i wyników spółek. Oczekiwania inflacyjne często wyglądają na trwałe i dobrze zakotwiczone aż do momentu, kiedy nagle przestają takie być, dlatego nie można ich ignorować. Cel Fedu na poziomie 2% dla inflacji PCE jest stały i nie podlega negocjacjom. Zadaniem banku centralnego pozostaje zapewnienie, że będzie osiągnięty.
- Trendy fundamentalnie napędzające wzrost cen nie uległy istotnej zmianie, co pokazuje, że wiele pracy pozostaje jeszcze przed Rezerwą Federalną. Konsument jest solidny, a rynek pracy stabilny. Co ważne, aktywność biznesowa rośnie relatywnie szybko. Obecne warunki trudno określić restrykcyjnymi. Mimo to, zdecydowaliśmy się poczekać z decyzją.
- Musimy upewnić się, że balans po stronie popytu i podaży w gospodarce istnieje. Nie możę być nieporozumienia co do naszej misji, którą jest kontrola inflacji PCE. To nasza praca i nie ma wymówek w tym zakresie. Jednocześnie musimy podtrzymywać maksymalne możliwe zatrudnienie, to druga część naszego mandatu. Wysoka inflacja sama w sobie uderza w gospodarkę i robi to w negatywny sposób.
- Pieniądz ma wiele wspólnego z polityką banków centralnych i musimy analizować podaż pieniądza w systemie. Jestem zaskoczony jak dobrze radzi sobie obecnie gospodarka. Warto powiedzieć, że spółki z S&P 500 zarabiaja coraz wiecej, marże rosną, a zmienność rynków akcji jest relatywnie niska. Oczekiwania inwestorów rosną proporcjonalnie. Spready kredytowe są niskie.
(przemówienie trwa)