Przemawia Kevin Warsh: idą zmiany w Rezerwie Federalnej. Co z gospodarką USA?

Przemawia Kevin Warsh: idą zmiany w Rezerwie Federalnej. Co z gospodarką USA?

Po decyzji Fed, który utrzymał stopy procentowe bez zmian przyszedł czas na konferencję prasową przewodniczącego Fed, Kevina Warsha. Poniżej przedstawiamy transkrypcję najważniejszych z jego komentarzy, dotyczących gospodarki USA, trendów w ekonomii oraz oczekiwań na przyszłość.

Decyzję Fed opisaliśmy w Z ostatniej chwili: Fed zdecydował o stopach w USA. Indeksy odbijają, dolar reaguje

Komentarze Kevina Warsha

Tempo wzrostu gospodarczego w USA pozostaje solidne, a ryzyka dla infalcji są realne – jednak w dużym stopniu zależne od zmiennych cen surowców energetycznych – w tym ropy.

Komitet przeprowadził intensywną dyskusję skoncentrowaną na czterech kwestiach: pięciu latach wysokiej inflacji, ostatnich wstrząsach gospodarczych, tym, czy wynikające z nich podwyżki cen sygnalizują szerszą presję inflacyjną, oraz na narzędziach i strategiach polityki pieniężnej, które należy zastosować.

Silna aktywność inwestycyjna, w tym nakłady na sztuczną inteligencję, tworzy fundamenty pod przyszły wzrost gospodarczy.

FOMC nie zawaha się podjąć działań w celu przywrócenia stabilności cen. Komitet unika jednak formułowania prognoz i pozostaje uzależniony od napływających danych.

W obecnym czasie gospodarka pozostaje odporna. Fed podtrzymuje zobowiązanie do realizacji 2-procentowego celu inflacyjnego — nie istnieje żaden „miękki cel”.

Nie ma czegoś takiego jak „miękki cel inflacyjny”. Cel jest tylko jeden i wynosi 2%. Pięć lat wysokiej inflacji pozostawiło jednak trwałe wrażenie, że nieformalny cel Fed znajdował się powyżej tego poziomu. Dyskusja w FOMC przebiegała w kolegialnej atmosferze. Komitet pozostaje zdecydowany w kwestii przywrócenia stabilności cen, jednocześnie unikając formułowania prognoz.

Poprosiłem decydentów o porządną, taką rodzinną sprzeczkę i ją dostałem. Nasza dyskusja była aktywna i intensywna, ale jednocześnie panowała szeroka zgoda co do tego, że Fed ma narzędzia pozwalające przywrócić stabilność cen. Różnice zdań nie oddają jednak pełnego obrazu całej debaty.

Aktywność gospodarcza i rynek pracy pozostają solidne. Rynek obligacji skarbowych zdaje się to odzwierciedlać, dlatego rosną zarówno rentowności nominalne, jak i realne, mimo że w ciągu ostatnich 42 dni Fed nie zrobił praktycznie nic.

Fed stara się nie zakłócać sygnałów płynących z rynku. W ostatnich tygodniach rynki reagowały na wydarzenia znacznie bardziej bezpośrednio, podczas gdy Fed przede wszystkim obserwował sytuację i pozostawał z boku. Interpretowanie zachowania rynków zawsze jest jednak niedoskonałym proceem.

Gdyby obecną decyzję określono mianem „pauzy”, rynki finansowe prawdopodobnie zajęłyby pozycję po przeciwnej stronie. Fed przeprowadził wnikliwy przegląd sytuacji gospodarczej. Pojawiające się obecnie wstrząsy sprawiają jednak, że zadanie banku centralnego staje się nieco trudniejsze. Szersza dyskusja pokazała dużą zgodność w najtrudniejszych kwestiach. W mojej ocenie jest to okres „uważnego namysłu”, a nie „wyczekującej obserwacji”.

Fed będzie nadal śledził informacje płynące z rynków, ponieważ mogą one pomóc w podjęciu kolejnej decyzji za siedem–osiem tygodni. Stopy rynkowe są dziś wyższe niż były 1,5 miesiąca temu. Rynki dokonały już własnej oceny sytuacji, ale w okresie do kolejnego posiedzenia nadal pozostaje wiele niewiadomych. Po tej dyskusji jestem przekonany, że jest to właściwy zespół do walki z wysoką inflacją.

Pozwolę osobom zgłaszającym zdanie odrębne wypowiedzieć się we własnym imieniu. Mamy dość dobre rozeznanie w sytuacji popytowej, a na tej podstawie próbujemy oceniać stronę podażową. Jako kraj radzimy sobie całkiem dobrze, jeśli chodzi o pełne zatrudnienie, ale wyraźnie gorzej w kwestii stabilności cen. Nie uważam, aby nasze dwa mandaty pozostawały ze sobą w konflikcie. Chciałbym, aby sympozjum w Jackson Hole stało się okazją do postawienia najważniejszych pytań o naszą przyszłość.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!