Porsche tnie 9000 etatów. Największy spadek na giełdzie od 2009 roku

Porsche tnie 9000 etatów. Największy spadek na giełdzie od 2009 roku

Kryzys w niemieckiej gospodarce jest jednym z największych w powojennej historii. Na ogromnym zakręcie znalazła się główna gałąź gospodarki naszego zachodniego sąsiada. Niedawno zarząd Volkswagena przyznał wprost, że „istnienie firmy jest zagrożone”. Jednak największe problemy w grupie VAG od miesięcy ma Porsche. Luksusowa marka we wrześniu 2025 roku wypadła z prestiżowego indeksu DAX, a dziś notuje najniższe poziomy od 2009 roku. W tym tygodniu rada nadzorcza zapowiedziała głęboką restrukturyzację, która zakłada usunięcie aż 9000 miejsc pracy. Legendarna sportowa marka zagrożona zniknięciem z rynku motoryzacyjnego?

Porsche zlikwiduje 9000 miejsc pracy

Jak informują niemieckie media, rada nadzorcza Porsche w środę wyraziła zgodę na rozpoczęcie kolejnego etapu restrukturyzacji. Oznacza to, że legendarna marka, która przeżywa ogromny kryzys, zlikwiduje aż 9000 etatów. Producent sportowych samochodów jeszcze do niedawna przynosił ogromne zyski, ale od kilkunastu miesięcy przeżywa jeden z największych dołków w historii swojego istnienia. Zaczęło się od problemów ze sprzedażą w Chinach, a potem pojawiły się nietrafione pomysły w zakresie elektryfikacji.

W pierwszym etapie zarząd ustalił, że zwolni około 3900 osób. Kolejnym krokiem będzie likwidacja 5000-6000 stanowisk pracy do końca 2035 roku. Takie liczby podał „Bild”, ale nie potwierdził ich rzecznik Porsche. Przedstawiciel firmy zdradził jedynie, że kolejny pakiet restrukturyzacji ustalono wspólnie ze związkami zawodowymi, a rada nadzorcza poparła tę propozycję.

Dyrektor generalny Michael Leiters przyjął strategię drastycznego zaciskania pasa. Jego plan zakłada ograniczenie gamy modeli dostępnych w sprzedaży. Firma skupi się na luksusowych i najpopularniejszych modelach, takich jak 911 i SUV-y.

Gigant na giełdzie najniżej od 2009 roku

Wiadomość o kontynuacji drastycznego planu restrukturyzacji i ogromnych cięciach etatów prawdopodobnie tylko pogorszy sytuację Porsche na giełdzie, która i tak jest już fatalna. Pierwszy poważny cios pojawił się we wrześniu 2025 roku. Wówczas po ogromnych spadkach zysków akcje spółki spadły na tyle, że gigant wypadł z prestiżowego indeksu DAX. Spółka została zdegradowana do indeksu MDAX. Ówczesny CEO Oliver Blume zapowiadał szybkie odbicie i powrót do elity, ale rosnące kłopoty finansowe doprowadziły do jego rezygnacji. Blume kierował spółką od 2015 do 2025 roku.

Źródło: TradingView, data odczytu: 23.07.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

W kolejnych miesiącach było tylko gorzej, a spadki się pogłębiały. Aktualnie kurs akcji Porsche na niemieckiej giełdzie wynosi 27,60 euro i w ujęciu 24-godzinnym spadł o 0,72%. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca akcje giganta spadły o 8%. Natomiast od początku roku notowania niemieckiego producenta sportowych aut spadły o 30,83%. Ostatni raz kurs Porsche był tak nisko na początku lutego 2009 roku. Nie wygląda to dobrze, ale dla wielu inwestorów to ciekawa sytuacja. Być może to dobry moment, by zainteresować się akcjami giganta. Z drugiej strony wciąż istnieje ryzyko, że ta historia wcale nie zakończy się optymistycznie.

Pozostałe wiadomości gospodarcze, które mogą Cię zainteresować:

Kwota wolna od podatku wzrośnie w tej kadencji? „Będzie realizacja obietnicy”

W tym sektorze jest 20 tys. wakatów. Desperackie poszukiwania chętnych do pracy

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!