Pentagon, JPMorgan budują hutę wartą miliardy. Pierwszy taki zakład od półwiecza

Pentagon, JPMorgan budują hutę wartą miliardy. Pierwszy taki zakład od półwiecza

Pentagon we współpracy z rynkowymi gigantami zbuduje ogromny zakład przetwórstwa metali krytycznych, tych szlachetnych i nieszlachetnych, lecz równie cennych. Krok ten w przypadku Stanów Zjednoczonych jawi się jako cokolwiek nieoczywisty (historycznie, tamtejszy rząd federalny rzadko kiedy bezpośrednio angażował się w komercyjne projekty przemysłowe), choć w obecnych okolicznościach ekonomicznych i geopolitycznych ma naturalnie solidne uzasadnienie. Huta ta powstanie w stanie Tennessee, zaś wartość inwestycji wynosi 7,4 mld dolarów.

W projekt zaangażował się, w tej czy innej roli, szereg rynkowych potentatów. Prócz federalnego Departamentu Wojny – a którego wiodący udział skądinąd wskazuje, co ma być głównym przeznaczeniem dla przetwarzanych tam metali – w gronie tym znalazł się koreański gigant hutniczy Korea Zinc, który odpowiadać będzie za techniczną stronę przedsięwzięcia (m.in. dostarczając know-how i specjalistów). Na tym tle doszło do buntu części akcjonariuszy, lecz oficjalnie poparcie dla projektu jest zapewnione.

Huta powstanie w Clarksville, w stanie Tennessee, na terenie istniejącego zakładu należącego do firmy Nyrstar. Lokalizacja wybrana została ze względu na dostępną infrastrukturę przemysłową, połączenia transportowe oraz obecność wykwalifikowanych pracowników z doświadczeniem w hutnictwie. Prace przygotowawcze rozpoczną się w 2026 r., pełna budowa ruszy w 2027 r., zaś rozpoczęcie komercyjnych operacji zaplanowano na 2029 r.

Skądinąd – jak na projekt ten skali, huta powstać ma relatywnie szybko (do takiego tempa realizacji strategicznych inwestycji przemysłowych przyzwyczaiły obserwatorów raczej Chiny niż kraje zachodnie, z ich ciągnącymi się procedurami środowiskowymi). Obiekt zajmie powierzchnię 650 tys. metrów kwadratowych i początkowo ma się skupić na produkcji cynku, ołowiu i miedzi. W ten sposób stanie się pierwszym od lat 70. XX wieku zakładem przetwórstwa cynku w USA.

Huta jako ostrze na wroga

Docelowo, zakład będzie przetwarzał rocznie 1,1 mln ton surowców i dostarczając 540 tys. ton produktów końcowych. Wśród 13 metali nieszlachetnych znajdą się metale bazowe takie, jak cynk, ołów i miedź, metale szlachetne – złoto i srebro, a także minerały strategiczne, w tym antymon, ind, bizmut, tellur, kadm, gal, german i pallad. Jedenaście z nich figuruje na liście minerałów krytycznych według US Geological Survey z 2025 r.

Finansowanie projektu opierać się będzie na modelu joint venture. Departament Wojny USA obejmie 40-proc. udział. Pentagon przeznaczy na to warunkowo 1,4 mld dolarów, z dodatkowymi 2,15 mld dolarów od prywatnych inwestorów. Departament Handlu USA wesprze inicjatywę kwotą 210 mln dolarów z funduszy przewidzianych w ustawie CHIPS Act, przeznaczonych na zakup sprzętu produkowanego w USA. JPMorgan Chase ma pośredniczyć w pozyskaniu funduszy z sektora prywatnego.

Strategiczne założenia projektu oficjalnie mają na celu wzmocnienie bezpieczeństwa narodowego poprzez dywersyfikację źródeł minerałów kluczowych dla sektorów obronnego, lotniczego, elektronicznego i zaawansowanej produkcji. Słowem, huta stanowić będzie broń, którą USA wykuwają z myślą o wojnie gospodarczej z Chinami. Amerykańska administracja dąży do odwrócenia trendu deindustrializacji kraju, zaś niedawne ograniczenia dostaw z Chin (m.in. noworoczne restrykcje na srebro) jedynie zwiększają pilność, z jaką zakład jest jej potrzebny.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!