Orlen otrzymał zawiadomienie z QatarEnergy. Nie będzie dostaw LNG do Polski?
Polski koncern energetyczny Orlen otrzymał od QatarEnergy powiadomienie o problemach dotyczących dwóch dostaw skroplonego gazu LNG zaplanowanych na kwiecień i początek maja. Oznacza to, że ładunki mogą zostać opóźnione lub całkowicie anulowane z powodu wydarzeń pozostających poza kontrolą dostawcy.
Informacja pojawiła się w momencie, gdy napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie doprowadziły do poważnych zakłóceń w globalnym handlu gazem. Katar – jeden z największych eksporterów LNG na świecie – został zmuszony do wstrzymania części produkcji i eksportu po tym, jak transport morski w regionie praktycznie zatrzymał się.
Konflikt na Bliskim Wschodzie zatrzymuje eksport gazu
Problemy zaczęły się po eskalacji konfliktu między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem. W wyniku napięć w rejonie Strait of Hormuz znacząco ograniczono ruch tankowców, co uniemożliwiło eksport gazu z Kataru. Dla globalnego rynku jest to poważny problem. Katar odpowiada za około 20% światowego eksportu LNG, a większość dostaw trafia do Europy i Azji. Wstrzymanie produkcji i wysyłki oznacza, że na rynku może pojawić się deficyt surowca, nawet jeśli konflikt zakończy się stosunkowo szybko. Według źródeł branżowych ponowne uruchomienie instalacji LNG w Katarze może potrwać co najmniej dwa tygodnie, a osiągnięcie pełnej mocy produkcyjnej nawet miesiąc. Proces jest powolny, ponieważ instalacje muszą być schładzane stopniowo, aby uniknąć uszkodzenia infrastruktury.
Ceny gazu mogą ponownie gwałtownie wzrosnąć
Eksperci ostrzegają, że jeśli przerwa w eksporcie potrwa dłużej, światowy rynek gazu może przeżyć szok porównywalny z kryzysem energetycznym z 2022 roku, kiedy Rosja ograniczyła dostawy do Europy. Już teraz obserwowany jest wzrost cen LNG oraz stawek frachtowych dla tankowców. Konkurencja o dostępne ładunki między Europą i Azją wyraźnie się nasila, co dodatkowo podbija ceny. Sytuacji nie pomaga fakt, że USA – obecnie największy producent LNG na świecie – ma ograniczoną możliwość szybkiego zwiększenia eksportu, ponieważ większość terminali pracuje już blisko maksymalnych mocy.
Czy Orlen poradzi sobie z kryzysem
Dla Polski potencjalne opóźnienia dostaw LNG z Kataru mogą oznaczać konieczność sięgnięcia po droższy gaz z rynku spot lub zwiększenie zakupów z innych kierunków. Katar od lat jest jednym z kluczowych dostawców LNG dla Polski, a część surowca trafia do terminalu w Świnoujściu. Choć krajowy system gazowy jest dziś bardziej zdywersyfikowany niż kilka lat temu, dłuższe zakłócenia na globalnym rynku mogą przełożyć się na wzrost cen gazu w Europie. W praktyce oznaczałoby to większą presję kosztową dla przemysłu oraz potencjalne podwyżki cen energii w kolejnych miesiącach.
